Aleteia
piątek 23/10/2020 |
Św. Jana Kapistrana
For Her

Jola Szymańska: Herbata, pompejanka i dobroć – dlaczego nie muszę być „przeciw” protestom

Uśmiechnięta Jola Szymańska

fot. Marek Straszewski

Jola Szymańska - publikacja 09.03.17

Dobra wiadomość dla wszystkich, którzy się nie zgadzają ze światem. I chcą go zmienić. Na lepsze.

Wiele kobiet (w tym Krystyna Janda, którą cenię ogromnie) w Polce i na świecie stanęło w środę w proteście. Część ich postulatów była sprzeczna z Ewangelią (likwidacja tzw. „klauzuli sumienia”, dofinansowanie in vitro), pod drugą częścią powinien podpisać się każdy wierzący (opieka okołoporodowa, realne zabezpieczenie społeczne rodzin dzieci z niepełnosprawnościami, skuteczne ściąganie alimentów przez państwo).

Nie siedziałam w temacie, bo z wiadomych przyczyn nie zamierzałam brać udziału w czarnym proteście, ale dostałam we wtorek SMSa. Dosyć bojowego. Przeczytałam. Usiadłam. I zrobiło mi się smutno. Był kolejnym komunikatem z cyklu „pokażmy tym pustym feministkom, że jesteśmy lepsze i wartościowe”.

Cztery kroki

Nie wiem dlaczego, ale mnie to nie kręci. Nie kręci mnie budowanie swojej wartości na kontraście do kogokolwiek. Zdaję sobie sprawę, że media, szczególnie telewizje, budują jaskrawy obraz rzeczywistości. Źli, dobrzy, mądrzy, głupi. Ale już dawno wybrałam inną perspektywę patrzenia na ludzi. Po prostu z nimi rozmawiam. Bez tezy, bez założeń. Zwyczajnie. Bez łudzenia się, że zmienię ich serca „szlachetnym” pouczaniem.

Mam czasem wrażenie, że naprawdę przydałaby się nam taka prosta instrukcja obsługi człowieka. Jak otworzyć go na miłość i pokazać, że wierzysz w dobrego Boga?

  1. Ty bądź dla niego dobry. Nie szydź, nie wywyższaj się, nie bądź złośliwy. Dziel się tym, co masz i wybaczaj.
  2. Módl się za niego. Błogosław mu. Odmów za niego nowennę pompejańską, przyjmij Komunię w jego intencji.
  3. Kiedy irytują cię jego słowa albo poglądy, zrób sobie samemu szybki rachunek sumienia.
  4. Zamiast śledzić agresywne i niekończące się dyskusje w internecie, zaproś go na herbatę. Tak po prostu. Żeby zapytać w czym mu pomóc, czy wszystko dobrze. Żeby wysłuchać.

Post scriptum

Rzeczywistość duchowa ma niesamowitą moc, a Bóg nie ma granic. Zacznijmy wreszcie realizować Jego słowa w małych, konkretnych sytuacjach. Nie bądźmy przeciwko ludziom. Bądźmy za człowiekiem. Nie na poziomie politycznych sporów ale tu i teraz.

Zanim jednak przystąpisz do dzieła, jeszcze jedna uwaga. To wszystko nie ma sensu bez bezinteresowności, pokory i otwartości. Nie poradzisz sobie bez zgody na to, że drugi człowiek jest inny, niż tego oczekujesz.

Prolife a fotografia

Żyjemy w wolnej Polsce. Każdy może tu protestować. I powiedzmy sobie szczerze, część postulatów z 8 marca naprawdę ma sens. I szkoda, że to nie katolicy walczą choćby o wsparcie dla osób niepełnosprawnych i samotnych matek. Z drugiej strony nie dziwię się poglądom osób niewierzących, w zakresie choćby in vitro. Rozumiem argumenty biologiczne i etyczne obu stron, ale widzę też dramat konkretnych małżeństw. A nie oburzam się wcale nie dlatego, że nie szanuję wartości chrześcijańskich. Nie oburzam się właśnie ze względu na nie.

Wolę skupić się na drugim człowieku, który przede mną stoi, niż na cyferkach z telewizora. Jego rany, ból i cierpienie wcale nie są tak oczywiste jak literki na ekranie. Mam inne poglądy, ale to nie poglądy są tu ważne. Ważne jest życie. Bo wiecie jak to jest – prawdziwe prolife to nie wystawa zdjęć, ale obecność.

Dobry news

Uważasz, że feministki i wszyscy niewierzący są w błędzie? Mam dla ciebie dobrą wiadomość: możesz im pomóc. I nie potrzebujesz do tego ani internetu, ani transparentów. Wystarczy miłość, pokora i obecność. Bądź uważny – w ten sposób może udać ci się kolejny raz nawrócić też samego siebie.

Zamiast być ciągle przeciw, wolę być dla drugiego człowieka. Nawet, jeżeli ktoś krzywo na mnie spojrzy. Dlaczego? Z prostej przyczyny: Jezusowi to nie przeszkadzało.

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
Jola Szymańska
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
RĄCZKA NIEMOWLAKA
Marta Brzezińska-Waleszczyk
Byłam świadkiem 45 minut życia. To była lekcj...
MASS,YOUNG CHILD
Anna O'Neil
List do rodziców, którzy zabierają na mszę sw...
Bluźniercze graffiti na murze kościoła
Lucandrea Massaro
Wypisali proaborcyjne grafitti na kościele. R...
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
BIBLE STUDY
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [20 paździe...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail