Aleteia

10 więźniów pisze listy do Franciszka. To piękne świadectwa!

areebarbar/Shutterstock
Udostępnij
Komentuj

25 marca w czasie wizyty w Mediolanie Franciszek jako pierwszy papież w historii przekroczy bramę więzienia San Vittore. Spędzi tam dwie godziny i zje z osadzonymi obiad.

„Papież przyjeżdża tu, żeby spotkać się z nimi, ale także z tymi, którzy z zaangażowaniem i poświęceniem pracują w tym zakładzie karnym. Pozwolimy, by spotkanie z Franciszkiem przebiegało bez filtra organizacji, żeby mogło stać się prawdziwym spotkaniem dusz” – mówi dyrektor więzienia Gloria Manzelli.

W centralnej rotundzie z papieżem spotka się z około stu więźniami. Kolejnych stu zasiądzie z nim przy stole w tzw. trzecim promieniu (poszczególne gmachy rozmieszczone są promieniście wokół centralnej rotundy). Wielu z nich przygotowuje dla Franciszka dary. W oczekiwaniu na wizytę niektórzy postanowili do niego napisać (Corriere della Sera, 5 marca).

  1. Serce Natalina

Mam na imię Natalino, pochodzę z Kalabrii i przez 30 lat pobytu w więzieniu straciłem rodzinę. Jestem osadzony już drugi raz. Od grudnia w moim ciele bije serce dawcy – niech odpoczywa w pokoju. Budząc się po transplantacji, zobaczyłem w pokoju dwie płaczące postacie. To byli rodzice tego, kto dał mi serce. Od tego momentu utrzymują ze mną stały kontakt i dziękuję Bogu za to, że dał mi nową rodzinę. Jestem szczęśliwy, że znowu mogę żyć z innymi. Pozdrawiam serdecznie – Natalino Vallone.

  1. Grzech Massimo

Cześć, Franciszku! Wybacz, że nie używam zwrotów grzecznościowych, ale z chwilą przekroczenia bramy San Vittore staniesz się bratem także dla mnie, choć sporo już odsiedziałem i jestem niewierzący. Chcę ci tylko powiedzieć, że zgrzeszyłem, odebrałem spokój ducha mojej mamie i zabiłem zaufanie ojca. Ale oni mnie nie opuścili. I teraz w nich pokładam całą odzyskaną ufność. Zrozumiałem, że nie jest ważne, w co się wierzy. Liczy się to, żeby mieć szczęście móc w kogoś wierzyć. Dziękuję za każdy krok, który zrobisz pośród tych murów. Dziękuję za to, że reprezentujesz miłość, a nie tylko religię – Massimo Scarpat.

  1. „Żebym znowu stał się dzieckiem”

Gdybym mógł porozmawiać z papieżem Franciszkiem tutaj, w Stan Vittore, poprosiłbym go o cud: żeby przebaczył mi wszystkie moje błędy i całe zło, które wyrządziłem, żebym znowu stał się dzieckiem we wspomnieniach przeszłości i żebym już więcej nie robił tych złych rzeczy, które oddaliły mnie od rodziny i zaprowadziły tu, gdzie jestem. Naprawdę chciałbym zacząć wszystko od nowa – Alfredo Giacoppo.

  1. Brat muzułmanin

Różnimy się wiarą, ale Ty, drogi Franciszku, modląc się za więźniów, modlisz się za wszystkich, bez względu na płeć, rasę, a przede wszystkim religię. Zatem czuję, że mnie też obejmujesz swoją modlitwą. Gdybym mógł Cię o coś poprosić, to wspaniale byłoby posłuchać, jak do nieba wznosi się Twoja modlitwa za nas, braci muzułmanów osadzonych we włoskich więzieniach, daleko od domu i od tych, których kochamy. Bo Ty przez swoje piękne słowa o braterstwie wszystkich religii budzisz ufność także w nas, wyznawcach innej religii. Proszę, żebyś dalej przekazywał wiarę, ponieważ wiara może pomóc odzyskać siłę do walki i uwolnić się od niszczących uzależnień także tym, którzy zbłądzili, jak my. Przyjmij podziękowanie, Franciszku, od brata muzułmanina – Mustapha Sekouri.

  1. „Nadasz sens mojej karze więzienia”

Drogi papieżu Franciszku, szczerze powiem, że nie jestem zbyt wierzący. Ale jeśli Ty, który masz czystą wiarę w Chrystusa, uznasz, że warto ofiarować modlitwę za moją rodzinę, w której wszyscy są katolikami, to nadasz sens moje karze więzienia i dasz trochę pokoju i radości dobrym duszom, jakimi są moje dzieci i moja partnerka. A ja mogę tylko prosić Cię o przebaczenie wszystkich moich win – Ivan Accordi.

  1. „Twój uśmiech pozwala zapomnieć o udręce”

Franciszku, witaj. Twoje słowa, które z placu Świętego Piotra docierają także do nas, osadzonych w San Vittore, świadczą o tym, że głęboko wczuwasz się w ludzkie cierpienie. Niestety docierają do nas także pełne bólu obrazy imigrantów, ofiar trzęsienia ziemi i niezliczonych sytuacji skrajnego ubóstwa. Ale wszystko to łagodzi radość płynąca z Twojego uśmiechu, który sprawia, że choć na chwilę możemy zapomnieć o udręce i smutku. Dziękuję, że przez swoją wizytę obdarowujesz okruchem wiecznej miłości nas, więźniów, zawieszonych w otchłani między dobrem a złem – Fatjoni.

  1. Siostrzenica Moutabbida

Najdroższy Ojcze Święty, jestem osadzony w więzieniu San Vittore na oddziale dla narkomanów zwanym Łodzią. Jestem tutaj, żeby spłacić dług sprawiedliwości, ale też po to, żeby wyleczyć się z uzależnienia. Proszę Cię o modlitwę za mnie, żebym miał siłę wybrnąć z tego dla własnego dobra i dla dobra mojej oczekującej dziecka siostry. To będzie moja pierwsza siostrzenica. Chciałbym cieszyć się nią poza tymi murami przez wzgląd na to, ile kosztują moją siostrę cotygodniowe odwiedziny. Choć jestem muzułmaninem, jakaś część mnie wierzy w Ciebie – Moutabbid Abdelkbir.

  1. Piosenka Angela

Mój drogi, prosty Papieżu. Życie jest czasem naprawdę dziwne. Kto by się spodziewał, że spotkamy się w czasie mojej drogi w więzieniu. To będzie dla mnie kolejne doświadczenie. Moi rodzice zawsze mi mówili: ze złego doświadczenia może się zrodzić coś dobrego i to jest najlepszy dowód. Proszę Cię, żebyśmy mogli zaśpiewać dla Ciebie błogosławioną piosenkę „Hayu n amigo en mi”. Nasz chór z San Vittore chce się z Tobą w ten sposób podzielić emocjami i muzyką. Jak mówi Matka Teresa, to, co robimy, jest tylko kroplą w oceanie, ale gdyby jej nie było, nie byłoby także oceanu. Te saludo mi querido Papa Simple Angelo Longo.

  1. Moja myśl biegnie do dwojga moich dzieci

Jestem muzułmaninem, ojcem, osadzonym w zakładzie karnym w San Vittore. Odbywam karę za narkomanię. Moim zdaniem niesłuszne jest to, że wymiar sprawiedliwości uderza nie tylko w tych, którzy popełnili błędy, ale także w ich bliskich. I tak z powodu mojej winy moja dwójka dzieci nie może się ze mną spotykać – Ghanim Larbi.

  1. Proszę Cię o modlitwę”

Zwracam się do Ciebie, który modlisz się za wszystkich cierpiących, za wszystkich odrzuconych i za tych wszystkich, którzy zbłądzili: proszę Cię o modlitwę, drogi Franciszku. Ledwie kilka słów, ale te słowa wypowiedziane przez Ciebie będą miały siłę i moc zmienić moją sytuację. Pomóż mi stać się lepszym chrześcijaninem i lepszym człowiekiem – Paloka Melsed.

Tekst opublikowany we włoskiej edycji portalu Aleteia
Tłumaczenie: Aleteia

Udostępnij
Komentuj
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail