Aleteia logoAleteia logoAleteia
wtorek 30/11/2021 |
Św. Andrzeja
Aleteia logo
For Her
separateurCreated with Sketch.

Dlaczego organizuję swoim dzieciom Easter egg hunt – szukanie czekoladowych jajek z wielkanocnym zającem

Pola Madej

Pola Madej-Lubera - 18.03.17

Niektórzy patrzą na mnie jak na ofiarę akulturacji, inni sugerują, że odbieram podniosłość największemu katolickiemu świętu. A moim zdaniem, w zabawie w Easter egg hunt nie ma nic złego.

Easter egg hunt to zwyczaj, który podobnie jak inne święta przywędrował do nas z Zachodu po upadku Żelaznej Kurtyny. I podobnie jak te „obce” tradycje (wysyłanie walentynek, malowanie się na zielono w dniu Świętego Patryka) wzbudza kontrowersje, choć nie tak wielkie jak Halloween. Szukanie w wiosennym ogrodzie/parku jajek z czekolady, które rzekomo podrzuca „zając wielkanocny”, to całkowicie świecka tradycja. Ale czy szkodliwa?

Początkowo byłam sceptyczna słysząc, jak koleżanki bawią się w ten sposób ze swoimi dziećmi. Czy to nie element obcy kulturowo? Przecież Wielkanoc, to nie czas zabawy, ale zadumy nad sprawami ostatecznymi. W okresie Triduum Paschalnego dla rodzica małych dzieci to wyzwanie, polegające m.in. na oswojeniu z dość drastyczną męką Pańską. A jednak po Zmartwychwstaniu mamy otrzeć łzy i się radować. Czy zatem nie warto szukać sposobów na (choćby świeckie) uczczenie świątecznego czasu i włączenie dzieci w taką pozytywną celebrację? Nasz tradycyjny śmigus-dyngus to doskonały sposób wyrażania tej radości. Ale dlaczego ma to być sposób jedyny?

Uparte? Tylko nie złam go, rośnie na lidera!

Po raz pierwszy uczestniczyłam w szukaniu jaj wielkanocnychkilkanaście lat temu, podczas świąt u mojej cioci w Kanadzie. Każde dziecko miało swój koszyk, a w maleńkim (jeszcze szarym) ogródku szukanie trwało zaledwie kilka minut. Wówczas pomagając kuzynostwu uporać się z czekoladowymi zdobyczami zrozumiałam, że zabawa w szperanie w krzakach, a następnie wspólne objadanie się czekoladą, wcale nie koliduje z polską wielkanocną tradycją i religijnym obchodzeniem Świąt.

To sposób na zintegrowanie rodziny, zrobienie dużej frajdy dzieciom, aktywną zabawę na świeżym powietrzu (z mniejszym niż w przypadku śmigusa-dyngusa ryzykiem przeziębienia się).

To rodzaj „nagrody”, jaką otrzymują dzieci po okresie postu i długich nabożeństw. W Polsce taki ludyczny akcent świętowania ma moim zdaniem bardzo głęboki sens, bo często dzieciom trudno jest zrozumieć i zaakceptować smutek i zadumę w czasie Wielkiego Piątku. Sama będąc dzieckiem bardzo nie lubiłam żałobnej atmosfery, jaka panowała w Wielkim Tygodniu w domu babci. „Nie śpiewaj, nie śmiej się, nie włączaj telewizora. Pan Jezus leży w grobie” – mawiała. Taki rodzaj uszanowania sacrum jest mocno wpisany w naszą obrzędowość, ale dlaczego nie zrekompensować dzieciom smutku ukrzyżowania radością Zmartwychwstania? Dodajmy – na poziomie przedszkolaka najłatwiej wywołać radość właśnie poprzez szukanie „skarbu” i jedzenie czekolady.

Rodzicu, czy wiesz, jak przetrwać burze w życiu twojego nastoletniego dziecka

Jeśli więc zadbamy by religijny i duchowy aspekt Wielkanocy był na pierwszym planie, jeżeli nie porzucimy świątecznych rytuałów w domu i przy stole, szukanie jajek nie będzie niczym złym, a jedynie zabawą wzbogacającą te wyjątkowe święta. Jak przeprowadzić Easter egg hunt? W wersji niezdrowej (ale bardziej lubiane przez dzieci) – kupić na wagę małe jajeczka w „sreberkach” i poukrywać je w zakątkach ogródka. W wersji „eko” – zastąpić je drewnianymi pisankami. Dla najmłodszych dzieci możemy przygotować ułatwienie – do jajek przyczepić baloniki z helem. Świetna zabawa i wyjątkowe świąteczne wspomnienia gwarantowane.

Tags:
dziecirodzinatradycjaWielkanoczwyczaje
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail