Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
niedziela 17/10/2021 |
Św. Ignacego Antiocheńskiego
Aleteia logo
home iconStyl życia
line break icon

Czego z historii Odyseusza dowiedzieliśmy się o rodzinie?

Wikipedia

Małgorzata Rybak - 19.03.17

Dzięki tym chwilom oddanym córce, dał jej sygnał „jestem”. Obecny, dostępny i gotowy do pomocy, mimo że kłopoty w pracy mogłyby go akurat wysłać na dziesięcioletnią wojnę trojańską.

Penelopa:

Odyseuszu! To ja żonka twoja miła.

Czytałam dziś w gazecie: wojna się skończyła!

Dawno cię nie widziałam, dziesięć lat już mija…

Ja już naprawdę nie wiem, czy ja jestem czyjaś?

Telemach:

(macha telefonem w kierunku matki, wyraźnie poirytowany)

Mamo, zasil konto, kasa się skończyła!

To fragment tekstu, nad którym pracował mój Mąż z naszą 13-letnią córką w czasie rodzinnego wyjazdu na narty w deszczowych Czechach. Mieli stworzyć humorystyczne przedstawienie o przygodach Odyseusza w ramach projektu szkolnego. Dało nam to możliwość wspólnej burzy mózgów i spędzenia razem dobrych chwil, co skutecznie odwracało uwagę od katastrofalnej pogody. Przy okazji doprecyzowaliśmy także naszą wiedzę na temat wydarzeń opisanych w Odysei, osadzając je w ramach czasowych. Odyseusz spędził na wojnie dziesięć lat, a drugie tyle zajęła mu podróż powrotna.

Mimo woli nasuwały mi się skojarzenia z życiem tradycyjnej rodziny, w której tata wyjeżdża na kontrakt albo pracuje w rozjazdach, albo wraca do domu w porach, gdy dzieci już śpią. I że Odyseusz dla tak wielu był bohaterem, który robi niesamowite rzeczy („dzieckiem w kolebce kto łeb urwał hydrze”, jak pisał o nim Mickiewicz w „Odzie do młodości”) i wzbudza najwyższy podziw, a we własnym domu zapisał się jako luka, nieobecność nie do nadrobienia i ktoś, na kim absolutnie nie można polegać – bo go nie ma.

Wychowana na powieściach Bachdaja, wiedziałam, że Telemach – to ikona syna poszukującego ojca. Co jednak ciekawe, w życiu Telemacha istniał zastępca taty imieniem Mentor; przyjaciel Odyseusza. To od niego wywodzi się pojęcie dziś oznaczające „mistrza” i „nauczyciela”. Nie tego akademickiego i nie tego, który świetnie coś robi i dlatego można go naśladować. Mentor, to ktoś, kto uczy nowych umiejętności, a często generalnie nowego spojrzenia na rzeczywistość, poprzez budowanie relacji ze swoim uczniem. I tylko dzięki tej relacji możliwy jest proces wzrostu. Niezwykły, bo dotyczy tak samo ucznia, jak i nauczyciela. Uczeń podejmuje kolejne wyzwania, a mistrz – także rośnie poprzez wzięcie odpowiedzialności za drugiego i towarzyszenie mu. Jednocześnie zresztą poznaje granice swojego wpływu, wyznaczane szacunkiem dla wolności ucznia.

Penelopa:

Twój synek niecnota nie chce się uczyć

Miast siedzieć w książkach ciągle się włóczy…

Albo gra na kompie, albo siedzi w necie.

A ty się łobuzie wciąż włóczysz po świecie!

Państwo jest w rozsypce, synek sobie hula;

Rodzina nie ma ojca, a królestwo króla.

„Mentor” wchodzi w miejsce, które w naturalny sposób powinna wypełniać obecność ojca, a jednocześnie pokazuje, jak potencjalnie mogłoby wyglądać najpiękniejsze spełnienie ojcostwa. Jak ktoś powiedział, zrodzić kogoś, to dać mu poczucie własnej wartości. Ojciec sprawia to w synu, mówiąc „jestem z ciebie dumny”. Nie oznacza to braku wymagań, ale sprawiedliwość: ojciec to ten, który tworzy przestrzeń zmierzenia się z trudem i umożliwia zaangażowanie talentów, ale mówi jednocześnie „potrafisz”, „kibicuję ci” i docenia każdy wysiłek i każdą wygraną. Pomaga także wyciągnąć wnioski z porażki.

Dzisiejsze zapotrzebowanie na mentorów na pewno powiązane jest także z faktem, że wielu ojców nie umiało pomóc swoim dzieciom zbudować silnej tożsamości. Może na skutek „braku czasu”, braku umiejętności, wzorca z własnego domu czy z powodu niezrozumienia, na czym ojcostwo polega. Bo często „mentorstwo” rozumiane jest w najgorszej odsłonie – prawienia morałów, wytykania błędów. Ojcowie przyjmują wówczas postawy, przy których nawiązanie relacji nie jest możliwe, bo dziecko-uczeń stoi na pozycji przegranej (jak gdyby w ojcostwie chodziło o to, kto wygra). Gdy przegrywa ojciec, przegrani są oboje. Echo słów ojca buduje w dorosłym synu jego wewnętrzną melodię. Dobrze, jeśli refrenem jest „potrafisz” i „dasz radę”.

Przedstawienie o Odyseuszu odbędzie się niebawem. Mam w sobie wiele wdzięczności dla Andrzeja, że obiecując córce pomoc, nie zawiódł jej – mimo też trudności i napięć, jakie obopólna współpraca przynosiła (jak na przykład momenty zwątpienia czy różnice wizji).

Dzięki tym chwilom oddanym córce, dał jej sygnał „jestem”. Obecny, dostępny i gotowy do pomocy, mimo że kłopoty w pracy mogłyby go akurat wysłać na dziesięcioletnią wojnę trojańską.

Odyseusz:

Co tam słychać w mym królestwie?

Czy ma Penelopa kocha mnie jeszcze?

(…)

(Penelopa piłuje paznokcie)

Penelopa:

A z całej tej historii morał jest taki:

Jak nie masz dobrej mapy –  nie ruszaj się z chaty.

(wszyscy wychodzą na środek i kłaniają się)




Czytaj także:
Posłuchaj „Iliady” recytowanej w oryginale

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
SNOWFLAKE
Joanna Operacz
Pokolenie płatków śniegu. Każdy jest wyjątkowy, wszyscy (zbyt) de...
2
CARLO ACUTIS, CIAŁO
Redakcja
Czy ciało Carla Acutisa jest nietknięte? I czy został pochowany w...
3
NEWBORN BABY
Joanna Operacz
10 rzadko spotykanych imion dla dziewczynki
4
FATIMA
Agnieszka Bugała
Fatima, rozmowy pastuszków z Maryją i jedno jej zdanie o czyśćcu,...
5
MARIAN MARKIEWICZ
Anna Gębalska-Berekets
„Marianku, a ostrzygłbyś mnie, żebym jakoś na tym konklawe wygląd...
6
JERZY BIELECKI
Dominika Cicha-Drzyzga
Miłość za drutami. Uciekli z Auschwitz, spotkali się po 39 latach
7
MĘKA JEZUSA
Joanna Operacz
Jaka modlitwa podoba się Jezusowi? Św. Faustyna pisze o tym w „Dz...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail