Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

2019 bez Aletei? Z Tobą damy radę!      WESPRZYJ NAS

Aleteia

Czeskie uwielbienie po polsku. Zjawisko na tyle zjawiskowe, że warte bliższego poznania

Udostępnij

Na szczęście, nie tylko ten fakt sprawia, że warto posłuchać Adama! „W zasięgu Twych rąk” to bardzo radosna piosenka uwielbieniowa. Producentem nagrania jest Mirek Stępień (współpracował m.in. z TGD, Mate.O, Budką Suflera), co gwarantuje dobrą jakość. I tak jest!

Klęczę w ramionach twych 
Otulony bielą
Nie liczę grzechów swych
Ty wymazałeś je

„W zasięgu Twych rąk” jest taka… kerygmatyczna. To chyba najlepsze określenie, bo głosi prawdę o tym, że Jezus nas kocha i chce abyśmy przyjęli zbawienie, jeśli tylko odrzucimy grzech. Zresztą, Adam Bubik ewangelizuje nie tylko muzycznie – jest liderem wspólnoty Zacheusz w Jablunkově oraz współpracuje ze Szkołą Nowej Ewangelizacji w Cieszynie.

W miłości swej zawsze wierny
nie wypominasz żadnej z moich win
Wybaczasz mi

Może Wielki Post nie jest typowym czasem na takie dźwięki. Być może nie… nie mogłem jednak się pozbyć wrażenia, że często zapominamy o istocie tego okresu. Bo post nie jest po to, żeby się u-martwiać. Jest po to, aby Jezus mógł nas u-zdrowić. Żebyśmy naprawdę u-cieszyli się Dobrą Nowiną!

Przy sercu twym chce być
Uzdrawiasz mnie
I tak już pozostać w zasięgu twych rąk

Adam doświadczył tego uzdrowienia i mocy Jezusa. Może dlatego nie potrafi o tym mówić inaczej niż tylko z radością? Tej radości Wam i sobie życzę! Także w Wielkim Poście.

Mateusz Stolarski

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail
2019 bez Aleteia.pl? Nie musi tak być!

Wierzę, że Aleteia.pl stała się dla Ciebie ważnym miejscem w Internecie i że nie wyobrażasz sobie, by nagle miała zniknąć. Niestety, w 2019 roku możemy liczyć na zdecydowanie mniejsze wsparcie ze strony zagranicznych katolickich sponsorów i inwestorów. Ta sytuacja sprawiła, że istnienie Aleteia.pl – która, paradoksalnie, rozwija się z sukcesami – stanęło pod znakiem zapytania. Bardzo potrzebujemy Twojej pomocy, bo bez niej nie damy rady kontynuować naszej misji ewangelizacyjnej.

Z Tobą damy radę!