Aleteia

Pracujesz w domu? 5 sekretów, które poprawią twoje freelancerskie życie

Mosuno/Stocksy United
Udostępnij
Komentuj

Rano postanawiasz spędzić cały dzień w piżamie. Praca idzie ci opornie, boisz się stanąć oko w oko z kurierem, a na dodatek twoi współlokatorzy co chwilę cię zagadują. Brzmi znajomo? Mamy dla ciebie krótki poradnik.

Dwudziesty pierwszy wiek pęka w szwach od nowych technologii, a co za tym idzie – wszyscy prowadzimy nowy rytm życia. Dla wielu z nas zmieniło się znaczenie pojęcia „biuro”. Coraz więcej mężczyzn i kobiet opuszcza świat korporacji i poświęca się pracy freelancerskiej. Po to, by funkcjonować bardziej elastycznie, a nawet więcej zarabiać. Są też tacy, którzy pracują z domu, bo właśnie tu mieści się siedziba ich małego biznesu, zanim uda się wynająć biuro.

Niezależnie od tego, jaka jest twoja sytuacja, powinnaś trzymać się jednej prostej zasady: nie spędzasz całego dnia w piżamie. Dlaczego? Ubrania mogą wpływać na twoją produktywność.

Ta opcja jest, rzecz jasna, bardzo kusząca – siedzisz w domu i chcesz czuć się komfortowo. Jesteś władcą swojego czasu i nie potrzebujesz mieć ani szefa, ani kolegi w pobliżu. Zapytasz pewnie: dlaczego więc, do diaska, mam zakładać krawat albo rajstopy?

Oczywiście, nie musisz zakładać krawata, rajstop czy nawet dopasowanych skarpet. Ale nie oznacza to, że możesz pracować w rozciągniętych dresowych spodniach. Potrzebujesz przynajmniej takich ubrań, w jakich bez obaw mogłabyś wyjść do warzywniaka.

Pomiędzy blenderem a laptopem, czyli praca w domu

Ubieranie się w bardziej profesjonalny sposób sprawi, że twoja praca i życie w domu będą bardziej uporządkowane i pomogą ci wejść w odpowiedni nastrój przed wykonaniem obowiązków. Będziesz mniej rozproszona przez telewizję czy książkę czekającą na ciebie na stoliku nocnym. Napiszesz więcej maili i wykonasz więcej zadań w dżinsach i koszuli niż piżamie. (Nie wierzysz? Po prostu spróbuj!).

zdjęcie

Przywiązywanie wagi do wyglądu nie jest ani przestarzałe, ani powierzchowne. To coś, co wpływa na twoje samopoczucie i wydajność (gdziekolwiek pracujesz). Co więcej – wyobraź sobie, że twój sąsiad nagle zaczyna remontować mieszkanie albo że za twoim oknem rozpoczyna się budowa. Jeśli jesteś ubrana, łapiesz tylko komputer i idziesz do najbliższej kawiarni z WiFi. Dodatkowo, nigdy nie masz pewności czy szef albo kolega nie postanowi przeprowadzić konferencji wideo na Skypie. Nie chcesz chyba wyglądać, jakbyś dopiero wygrzebała się z łóżka.

Praca tylko w pracy… Po godzinach jesteś wolna!

Ubranie pomoże ci także w zarabianiu pieniędzy, jeśli nie mieszkasz sama. Kiedy pracujesz w piżamie, twoi współlokatorzy mogą ci przeszkadzać, ponieważ będą myśleli, że tylko oglądasz zdjęcia na Facebooku. Gdy wyglądasz profesjonalnie, wysyłasz im sygnał (nie musisz wtedy nic mówić), że koncentrujesz się na pracy i mogą ci przerwać tylko wtedy, gdy coś jest naprawdę ważne i nie może poczekać. A nawet jeśli przeglądasz Facebooka (bo niby czemu nie?), będziesz mogła to robić w spokoju.

Ubieranie się do pracy w domu to także dobra okazja, by przetestować ciuchy, do których nie jesteś jeszcze przekonana. Możesz je założyć, pochodzić w nich, zobaczyć, czy są wygodne, od czasu do czasu przejrzeć się w lustrze i zbadać, czy się sprawdzą. Skorzystaj z okazji i przetestuj swój nowy styl albo fryzurę!

Oto kolejne 5 sekretów, które poprawią jakość twojej pracy w domu:

1. Zacznij dzień od dobrego śniadania. Będziesz miała energię, której potrzebujesz.

2. Doszłaś do ściany? Idź na spacer po okolicy. Świeże powietrze to świeże pomysły.

3. Postaraj się o faktyczną przestrzeń do pracy (nie, nie chodzi tu o kanapę!). To nie musi być biuro, ale przynajmniej biurko, które odpowiednio przystosujesz.

4. Rób przerwy na posiłki. Nie wpadaj w pułapkę podjadania przez cały dzień (chyba, że chodzi tu o jedzenie małych porcji co kilka godzin); siedzenie i przeżuwanie przez wiele godzin jest naprawdę niezdrowe. Wstań, rozciągnij nogi i zacznij lunch.

5. Ustal limity swoich czynności zawodowych. To pomoże ci być bardziej efektywną.

Dla przykładu: napisałam ten artykuł w czarnych dżinsach, koralowej marynarce i czarnych sandałach; z czystymi włosami spiętymi w koński ogon, wiosennym makijażem i naturalnym manicure’em (nic nie rozprasza mnie bardziej niż zaniedbane paznokcie na klawiaturze).

Praca i życie – jak znaleźć równowagę

Teraz pójdę na spacer i załatwię kilka spraw. Muszę tylko zmienić sandały na baleriny i jestem gotowa do wyjścia.

Wykorzystaj tę wolność, którą masz. I zawsze pamiętaj, że zasługujesz, żeby czuć się piękną przez cały czas. Jak powiedziała Eleanor Roosevelt: „Nikt nie może sprawić, byś poczuł się gorszy bez twojego przyzwolenia”.

Udostępnij
Komentuj
Ten artykuł jest otagowany:
pracapraca w domu
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail