Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

17 kroków do uratowania świata

UNAMID/Albert Gonzalez Farran CC
Udostępnij

Cele Zrównoważonego Rozwoju ONZ: czy da się je osiągnąć?

Tych siedemnaście celów wydaje się gwarantować ochronę planety, a co za tym idzie – poprawę warunków ludzkiego życia. Owe Cele Zrównoważonego Rozwoju mogą brzmieć utopijnie, ale takie nie są: są raczej gwarancją naszego przeżycia i przetrwania naszej planety. Ale czy mają one być realizowane wyłącznie na szczeblu rządowym? Może i my w jakiś sposób powinniśmy się przyczynić do ich realizacji?

 

Milenijne Cele Rozwoju

W 2000 roku Organizacja Narodów Zjednoczonych ustanowiła najpierw Milenijne Cele Rozwoju –serię zadań i celów dla ludzkości na kolejnych 15 lat. Na tamten moment ONZ zaprezentowało osiem głównych problemów, które należało wziąć pod uwagę, aby zredukować nierówności na świecie. Były to: eliminacja ubóstwa i głodu, powszechna edukacja na poziomie podstawowym, równość płciowa i awans społeczny kobiet, redukcja umieralności wśród dzieci, poprawa zdrowia matek, walka z AIDS, malarią i innymi chorobami, stosowanie zrównoważonych metod zarządzania zasobami naturalnymi oraz globalne partnerskie porozumienie na rzecz rozwoju.

W 2015 roku Ban Ki-Moon, Sekretarz Generalny ONZ, nazwał te cele „najbardziej skutecznym ruchem na rzecz przeciwdziałania ubóstwu w historii”. Jednak we wrześniu tego samego roku zbadano postęp w ich realizacji i mimo że niektóre wyniki wskazywały pewien sukces, to jednocześnie sygnalizowały też obszary wymagające dalszych działań i zwiększenia ich skuteczności.

Według Xaviera Longana z biura Kampanii Milenijnej ONZ część z Milenijnych Celów Rozwoju została osiągnięta (np. eliminacja ubóstwa o połowę, kroki powzięte dla zwiększenia dostępu do źródeł wody pitnej, zmniejszenie śmiertelności wśród matek), ale były i takie obszary, gdzie widać było brak postępu czy nawet regres.

 

Cele Zrównoważonego Rozwoju

Te badania stały się inspiracją do ustalenia nowych celów, których liczbę zwiększono z ośmiu do siedemnastu. Wyznaczono nową datę ich osiągnięcia – 2030 rok. Według Longana w tych zmianach jasno widać pewną różnicę: „Pierwsze Milenijne Cele Rozwoju były planem dla rozwijających się krajów, który miał być realizowany przy wsparciu krajów bogatych. Za nowy plan każdy kraj sam bierze odpowiedzialność”.

W tym kontekście Longan podkreśla decyzyjną rolę rządów. „Osiągnięcie Celów Zrównoważonego Rozwoju zależy od ich decyzji, ich politycznej woli i strategii politycznej, która ma do nich doprowadzić” – mówi, podkreślając jednocześnie, że „społeczeństwo obywatelskie, samorządy lokalne lub sektor prywatny” także odegrają znaczącą rolę w tym globalnym projekcie.

Rządy będą oczywiście ustanawiać i wdrażać odpowiednie strategie polityczne, ale obywatele również mogą przyczynić się do sukcesu, choćby poprzez stosowanie dobrych praktyk. „Jest to wylewanie fundamentów pod proces, który pozwoli nam wspólnie nauczyć się, jak spełnić te cele lepiej i szybciej, i jakie elementy pomogą nam usprawnić proces zmian” – powiedziała Teresa Ribera, była sekretarz stanu ds. zmiany klimatu w Hiszpanii.

Według hiszpańskiej gazety „El País” Federico Mayor Zaragoza, członek Europejskiego Centrum Dyplomacji i Pokoju oraz wcześniejszy dyrektor UNESCO, powiedział, że kluczem jest dzielenie się i współpraca: „Rządy powinny wziąć pod uwagę fakt, że jeśli nie potraktują tych celów poważnie, ludzie wycofają swoje poparcie dla nich, ponieważ zmierzamy w kierunku autentycznych demokracji”.

 

Technologia w służbie człowiekowi

W osiągnięciu Celów Zrównoważonego Rozwoju dużą rolę może odegrać technologia, ponieważ większość populacji korzysta obecnie z telefonów komórkowych. I rzeczywiście, w krajach wschodzących użycie specjalnych aplikacji związanych ze zdrowiem, edukacją, rolnictwem, bankowością i innych stale rośnie, realnie poprawiając byt wielu ludzi.

Według Longana wiele obszarów rozwoju znajduje się w Afryce, gdzie w ostatnich latach nastąpił gwałtowny rozwój technologii mobilnej. „Ten fakt przyczynia się nie tylko do ogólnego rozwoju, ale ułatwia również interakcję pomiędzy obywatelami, decydentami i instytucjami, bezpośrednio komunikując potrzeby ludzi”. Kilka bardziej znanych aplikacji mobilnych to Zero Mothers Die (dotycząca zdrowia matek), Worldleader (dotycząca edukacji), She leads Africa (w sprawie awansu społecznego kobiet), Ushahidi (obywatelstwo) i mPesa (finanse).

 

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail