Aleteia
piątek 23/10/2020 |
Św. Jana Kapistrana
Duchowość

Czy Jezus był szalonym samobójcą?

Africa Studio/Shutterstock

Błażej Kmieciak - publikacja 24.03.17

Jezus wiedział, że umrze. Wiedział, że będzie boleć. Czy był szalonym samobójcą, skoro dobrowolnie zdecydował się na taką śmierć?

Wiem, że to kontrowersyjne pytanie. Ale ono nie powinno nas dziwić. Chrystus miał przecież świadomość, jak wielki ból go czeka. Bał się tak bardzo, że jego pot przybrał postać krwi. Czemu nie uciekł? Bez problemu znalazłby tłumy osób, które udzieliłyby mu schronienia. Apostołowie latami mogliby Go bez trudu ukrywać. Czytając Ewangelie powierzchownie, można dojść do wniosku, że Chrystus był „nieco szalony” skoro świadomie zrezygnował z życia.

Do takiej refleksji można dojść tylko wtedy, kiedy nie uwzględni się celu, jaki stał przed Chrystusem. Jego droga na Golgotę była jednocześnie działaniem otwierającym ludziom niebo, była zapłatą za nasze grzechy. Po ludzku było to wariactwo, ale po bożemu – miłość.


KRZYŻ

Czytaj także:
Nie porównujmy krzyży. Cierpienie jest czymś indywidualnym – rozmowa z abp. Grzegorzem Rysiem

Przyglądając się ewangelicznym opisom publicznej działalności Jezusa dostrzeżemy, jak często spotykał się z widzącymi i słyszącymi „inaczej”. Opętani i zniewoleni, krzyczący w niebogłosy, targani chorobami, także psychicznymi. Chrystus w zasadzie nieustannie z nimi obcował. W społeczeństwie wzbudzali oni lęk i obrzydzenie, a On kładł na nich ręce, błogosławił ich.

Czy dziś Chrystus przebywa też w szpitalach psychiatrycznych? Czy przechadza się między pacjentami niedostrzeżony przez siostrę oddziałową? Przez lata mojej pracy w takich miejscach zadawałem sobie to pytanie.

Dochodziły kolejne. Czy Jezus uczestniczy w dramacie człowieka, który nagle trafia do szpitala, choć wcale tego nie chce? Czy jest obecny, gdy sąd „skazuje” człowieka na szpital? Może pojawia się obok ogromu żalu rodziców młodej dziewczyny, którzy nie rozumieją, dlaczego właśnie ona ma anoreksję? A może siedzi przy żonie, która podaje wodę swojemu, unieruchomionemu mężowi, którego myśli są daleko stąd?

Patrząc na pacjentów chorych psychicznie, na ich rodziny i bliskich, miałem powracające wrażenie, że uczestniczą oni w drodze krzyżowej, szalonej drodze, której nikt nie chce doświadczać. Przecież tylko najgorszym wrogom można życzyć postradania zmysłów…




Czytaj także:
Franciszek: Szpitale są prawdziwymi „katedrami cierpienia”, gdzie ujawnia się moc miłości

Wracam często do chwil mojej pracy w kilku „szalonych szpitalach”. Myślę o nich, o wielu osobach, które tam spotkałem. O wzroku pana Michała, który leżał w łóżku i krzyczał. O panu Stefanie, który przez rok walczył z depresją. I o pani Oli, która walczyła z własnym życiem, aż za piątym razem skutecznie je sobie odebrała. Myślę o dzieciach i ich szaleństwach. O ich zebraniach, na których cisza nigdy nie zagościła.

Dochodzę do wniosku, że wiele razy widziałem tam Chrystusa, wiele razy Jego krzyż przemknął mi przed oczami. Czyżbym oszalał?

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
choroba psychicznaJezuskrzyższpital
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
RĄCZKA NIEMOWLAKA
Marta Brzezińska-Waleszczyk
Byłam świadkiem 45 minut życia. To była lekcj...
MASS,YOUNG CHILD
Anna O'Neil
List do rodziców, którzy zabierają na mszę sw...
Bluźniercze graffiti na murze kościoła
Lucandrea Massaro
Wypisali proaborcyjne grafitti na kościele. R...
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
BIBLE STUDY
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [20 paździe...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail