Aleteia

Jeżeli wykonujesz te 4 czynności, jesteś… genialnym rodzicem!

Evgenij Yulkin/Stocksy United
Udostępnij

Być może masz wrażenie, że robisz wszystko na przekór rodzicielskim poradnikom. Ale jest coś, w czym jesteś naprawdę dobry. I chyba nie zdajesz sobie sprawy, jakie to ma znaczenie!

W temacie rodzicielskich porad lista zakazów zdaje się nie mieć końca i bez przerwy ulega zmianom. Gdy zdajesz sobie sprawę, że łamiesz te zasady, możesz poczuć się zniechęconym rodzicem. Być może pozwalasz dzieciom na zbyt długie siedzenie przed ekranem, krzyczysz na nie w chwilach frustracji albo dajesz za dużo cukru. Prawda jest taka, że w naszych czasach jest niewiele matek i ojców, którzy nie podali dzieciom do ręki iPada albo nie pozwolili im na słodkie przekąski. Zawsze, kiedy się staramy, by wyszło jak najlepiej, na drodze staje nam… prawdziwe życie.

Za każdym razem, gdy zaczynasz czuć, że robisz wszystko źle, przypomnij sobie, że to nieprawda. Jest mnóstwo ważnych czynności, które wykonujesz właściwie. Rzecz w tym, że robisz je regularnie i instynktownie, dlatego prawdopodobnie nie zdajesz sobie sprawy, jak bardzo wpływasz za ich pośrednictwem na ciało, umysł i emocje swojego dziecka.

  1. Jesteś czuła, jesteś czuły

Nawet po całym dniu strofowania, zabawiania, zaspokajania potrzeb naszych maluchów, często trudno jest oprzeć się przytulankom i pokrywaniu ich całusami. Dalajlama mówi, że niemowlęctwo to okres, w którym „pełen miłości, fizyczny kontakt jest najważniejszym czynnikiem dla prawidłowego rozwoju dziecka”.

Uczucia matki mogą służyć jako zabezpieczenie przed niepokojem i stresem w dorosłości, jak przekonują wyniki badań Uniwersytetu Kalifornijskiego (University of Berkeley’s Greater Good Science Center). Naukowcy przeanalizowali poziom uczuć około 500 matek w stosunku do ich 8-miesięcznych dzieci. Kilkadziesiąt lat później, gdy dzieci przekroczyły 30 rok życia, oceniono ich poziom stresu. „Wyniki udowodniły, że ludzie, którzy cieszyli się większymi uczuciami ze strony matek jako niemowlęta, miały mniejszy poziom stresu w dorosłości”, wyjaśnia Jason March, redaktor naczelny Greater Good.

Obserwacje zgadzały się nawet wówczas, gdy wzięto pod uwagę czynniki edukacyjne i socjoekonomiczne. Badacze stwierdzili, że wysoki poziom uczuć owocuje poczuciem bezpieczeństwa w relacji między matką i dziećmi. „A to może z kolei dać im silniejsze poczucie własnego ja, które służy jako zabezpieczenie przed stresem”, mówi Marsh. Nie ma na co czekać – przytulajcie się!

  1. Sprawiasz, że dzieci się śmieją

Kto nie lubi dźwięku dziecięcych śmiechów? Najlepiej, jeśli rodzic jest osobą, która taki śmiech wywołuje. Psychoterapeutka i pisarka Maud Purcell pisze o psychologicznych zaletach śmiechu w artykule „Uzdrawiająca moc humoru”. Na jej liście znalazła się m.in. redukcja bólu wynikająca z wydzielanych podczas śmiechu endorfin. Co więcej, wzmacnia się system immunologiczny, ponieważ „śmiech brzuchem przyczynia się do wzrostu produkcji limfocytów T, interferonu i białek odpornościowych zwanych globulinami”, mówi Purcell. Wyjaśnia także, że śmiech prowadzi do zmniejszenia poziomu kortyzolu, a to poprawia odporność na stres.

Życie niemowląt i dzieci wydaje się całkowicie beztroskie, ale w rzeczywistości są one zdolne do odczuwania stresu, zwłaszcza w związku z codziennym napływem nowych informacji. Rozśmieszanie ich jest doskonałym środkiem zapobiegającym temu stresowi. Śmiejcie się i wygłupiajcie z dziećmi. Poczujecie się superdobrze!

  1. Spędzasz z nimi czas na zewnątrz

To kolejny reduktor stresu, jak udowadniają psycholodzy środowiskowi z Uniwersytetu Cornella, którzy analizowali wpływ relacji z naturą na psychiczne samopoczucie ponad 300 dzieci. „Nasze badania wykazują, że trudne sytuacje życiowe nie powodują tak dużego stresu u dzieci żyjących blisko przyrody, w porównaniu z tymi, które trzymają się od niej z daleka”, tłumaczy Nancy Wells z Cornell’s New York State College of Human Ecology.

Co więcej, dzieci, które spędzają więcej czasu na zewnątrz, widzą lepiej z odległości, niż te, które spędzają większość dnia w pomieszczeniach. Środowiska pozadomowe bardziej stymulują widzenie i wymagają większej ostrości, a co za tym idzie: powodują wzmocnienie i wzrost mięśni oczu. Jeśli zabierasz swoje dzieci do parku, pobaw się z nimi, spaceruj. Robisz to często? Jesteś fenomenalnym rodzicem!

  1. Wspólnie czytacie

Amerykańska Akademia Pediatrów podkreśla, że nigdy nie jest za wcześnie na to, by czytać dziecku. Badania bowiem pokazują, że czytanie maluchom wzmacnia chemię mózgu. The Huffington Post opublikował wyniki eksperymentu przeprowadzonego na dziewiętnastu 3-, 4- i 5-latkach w Cincinnati Children’s Hospital. Skany mózgu wykazały, że dzieci z domów, w których czyta się książki, mają bardziej aktywną cześć mózgu odpowiadającą za rozumienie narracji i obrazy wizualne.

Jeśli następnym razem zwątpisz w swoje rodzicielskie umiejętności, weź sobie do serca fakt, że te proste zwyczaje są naprawdę bezcenne w wychowaniu Twojego dziecka.