Aleteia
wtorek 27/10/2020 |
Św. Sabiny
Duchowość

Łańcuszki modlitewne? Tak, modlę się i posyłam dalej

Rafał Matuszewski - publikacja 30.03.17

Grupa osób rozpisała „modlitwa-plan”, tak jak rozpisuje się warty na obozie harcerskim. Dobę rozbito na warty modlitewne po pół godziny. Znalazło się 48 osób, które obrały sobie wybrane pół godziny. I tak przez siedem dni trwała nieustająca modlitwa: 24h/7.

„Mój kolega Robert ma mieć w najbliższych godzinach przeszczep wątroby. Proszę o modlitwę…”. Takiego SMS-a wysłałem kilka tygodni temu do znajomych z kursu Alpha: dwóch księży, których numery miałem w komórce i jeszcze paru bliskich mi osób.

Proście a będzie wam dane, szukajcie a znajdziecie, kołaczcie a otworzą wam” (Mt 7,7) – takimi słowami Chrystus zachęcał, aby modlić się do Ojca i prosić go o potrzebne nam rzeczy. Nie zawsze są to SMS-y, czasem informacja idzie tradycyjną drogą pantoflową. Czasami dochodzi do tego Facebook.




Czytaj także:
6 sposobów, jak modlić się za swojego męża

Na stronach zatytułowanych przykładowo „Msza Święta z modlitwą o uzdrowienie” piszą sympatycy tej strony, których jest nawet po kilkanaście tysięcy. Wpisują doraźne intencje, w jakich potrzebna jest modlitwa. W komentarzach pojawiają się plusiki, czy może krzyżyki „+”,  które świadczą o modlitwie w danej intencji. Czasem po jakimś czasie pojawiają się komentarze ze świadectwami o wysłuchanych modlitwach.

To takie jakby łańcuszki modlitewne. Samo słowo „łańcuszki” nie kojarzy się zbyt dobrze. „Dziś Czeka na Ciebie wielka Miłość – wyślij to do pięciu osób, a te słowa się spełnią”. Każdy chyba kiedyś dostał wiadomość w tym stylu. To raczej nadaje się do spamu.

Sprawa ma się jednak inaczej, gdy chodzi o łańcuszki modlitewne. Czasem na końcu SMS-a widnieje dopisek – prześlij dalej – ale wydźwięk takich słów jest diametralnie odmienny od tych ze świeckiego łańcuszka. Co prawda, idea jest ta sama – aby wiadomość dotarła do jak największej liczby osób.

W przypadku łańcuszka świeckiego konsekwencje tego działania są nijakie. Praktycznie ich nie ma. Cała afera kończy się z odczytaniem tudzież przesłaniem SMS-a dalej. W łańcuszku modlitewnym samo odczytanie czy przesłanie wiadomości to jeszcze nie koniec. Następuje chwila zastanowienia, dłuższa lub krótsza, i podjęcie konkretnego działania – modlitwy.

W tym momencie do doraźnie powołanej grupy modlitewnej dołącza kolejny jej członek. Niech takich osób zbierze się dziesięć. O ileż bardziej Bóg będzie skory wysłuchać takiej modlitwy, jeśli w danej intencji prosi Go o wsparcie nie jedna, lecz kilkanaście lub kilkadziesiąt osób.




Czytaj także:
Co mogą dać małżeństwu post, jałmużna i modlitwa?

Wszystko to pokazał nam przecież Jezus w przypowieści o nieuczciwym sędzi i wdowie. „A czy Bóg nie weźmie w obronę swoich wybranych, którzy dniem i nocą wołają do Niego, i czy będzie zwlekał w ich sprawie” (ŁK 18,7). Czasem tak ta modlitwa właśnie wygląda, że naraz modli się kilka osób lub modlą się o różnych porach dnia i nocy, cały czas „przypominając się” Panu Bogu.

Jakiś czas temu spotkałem się też z bardziej zaawansowanym i zorganizowanym modelem doraźnego łańcuszka modlitewnego. Gdy pojawiła się konkretna intencja, grupa osób, które dobrze się znały rozpisała taki jakby modlitwa-plan, tak jak rozpisuje się warty na obozie harcerskim. Dobę rozbito na warty modlitewne po pół godziny. Znalazło się 48 osób, które obrały sobie wybrane pół godziny w ciągu dnia i nocy. I tak przez siedem dni trwała nieustająca modlitwa: 24h/7. Gdy dochodziły jakieś osoby, to nocne godziny rozbijano na 15-minutówki.

Pan Bóg widzi wiarę tych ludzi i wysłuchuje modlitw. A ludzie chętnie biorą udział w takim rodzaju „omadlania” jakiejś osoby czy intencji. Motywy na pewno są różne.

Ja się modlę, bo chcę.
Ty się modlisz, bo tak należy.
On się modli, bo zna wspomnianego Roberta.
Ona się modli, bo nie wiadomo, kiedy ona sama będzie potrzebowała modlitwy.
Ono się modli z rodzicami.
My się modlimy, bo chcemy spełnić dobry uczynek.
Wy się modlicie, bo my się modlimy.
Oni się modlą, bo chcą poczuć się jak we wspólnocie…

Itd…

Można by wymieniać kolejne motory modlitwy. Ale nie są one najważniejsze. Najważniejsze jest to, że ludzie naprawdę chcą się modlić i chętnie podejmują modlitwę. Żywo się interesują, jak sprawy przebiegają. Jest empatia. Ludzie chcą pomagać. To jest budujące.

Nie pytam nigdy o motywy, ale dziękuję za obecność i wsparcie. Takie idee w pewien sposób budują naszą wiarę, ale również budują wspólnotę wierzących. Nasza wiara dostaje skrzydeł, gdy słyszymy, że operacja się udała, że wątroba pracuje, że Robert się wybudził, że stawia pierwsze kroki, że już go wypisują. Korzenie wspólnoty wierzących stają się silniejsze i zaczynają sięgać coraz głębiej.


MATKA Z DZIECKIEM

Czytaj także:
Modlitwa za nasze dzieci. Do codziennego odmawiania

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
modlitwapomocwspólnota
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
BEZDOMNY JEZUS
Katolicka Agencja Informacyjna
Wezwali policję do bezdomnego, a tam Jezus
PRZODKOWIE JANA PAWŁA II
Anna Gębalska-Berekets
Dziadkowie Karola Wojtyły. Kim byli przodkowi...
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
MEDJUGORJE
Katolicka Agencja Informacyjna
Kierownik duchowy wizjonerów z Medjugorie eks...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail