Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

„Wolnym Tempem” – piosenka terapeutyczna i wezwanie do wyzwolenia

Udostępnij

„Wolnym tempem” Agnieszki Musiał zaprasza mnie do z-wolnienia, zatrzymania się na dłuższą chwilę. Jednocześnie prowadzi do u-wolnienia ze schematów, które nie pozwalają spojrzeć głębiej, dalej.

Agnieszka Musiał w zaskakującej piosence. Czy zostanie hymnem feministek? Drugi singiel z nadchodzącej płyty „błogo” jest swoistym manifestem wolności. „Wolnym tempem” można odczytać na dwa sposoby – każdy z nich będzie dobry.

Wyzwolenie przyjdzie wtedy, gdy ja,
dam powiedzieć sobie samej,
że nie kubek jest kobiety,
ale we mnie cały dzbanek.

Wywrotowa piosenka, powiem więcej – chrześcijańska do głębi. Artystka śpiewa „Ja jestem wolna” i „że być sobą to rzecz święta”. Zapytacie, gdzie tu chrześcijaństwo? Nie widzicie? To może przypomnę – „ku wolności wyswobodził nas Chrystus” (Ga 5,1).

Słów zaćmienie zniknie wtedy,
kiedy ja, otworzę serce swoje,
na to czego dusza pragnie,
a nie innych paranoje.

Jest to piosenka wyzwalająca. Z tego co myślą o mnie inni, ale też z tego co myślę o sobie ja. Pozwala się zatrzymać i spojrzeć we wnętrze. Poszukać tego, co w gonitwie codzienności często gubimy. I zachęcam Was do tego!

Niezależnie od słowa, muzyka porywa i przyciąga – płynie zgodnie ze słowem. Rozwija się od spokojnego fortepianu, przez dodanie gitary, by w kulminacyjnym momencie dołożyć wszystkie niezbędne chórki, gitary basowe, perkusję i perkusjonalia. Z mocą, energią i dynamicznie. Agnieszka daje pokaz swoich możliwości wokalnych i interpretacyjnych – bardzo, bardzo to jest. Piękne.

W nagraniu teledysku wzięły udział kobiety i ich pasje. Różnorodne, często niekoniecznie kojarzone ze stereotypem kobiecości… i bardzo dobrze! Agnieszka Machalica pokazała freeride, Olga Weber pasję stolarstwa, Bernadetta Jarocińska tańczyła, a Adriana Karasińska biegała. Chyba o to chodziło autorom obrazu.

„Wolnym tempem” zaprasza mnie do z-wolnienia, zatrzymania się na dłuższą chwilę. Jednocześnie prowadzi do u-wolnienia ze schematów, które nie pozwalają spojrzeć głębiej, dalej. W tym sensie, obydwa rozumienia tytułu są prawdziwe.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail