Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
czwartek 29/10/2020 |
Św. Felicjana
home iconKultura
line break icon

„Fatima” – polska animacja w setną rocznicę objawień Maryjnych

Platige Image

Jolanta Tokarczyk - publikacja 09.04.17

W maju tego roku przypada setna rocznica objawień fatimskich. W warszawskim studiu Platige Image we współpracy z portugalską firmą Imaginew powstaje film animowany nawiązujący do tamtych niezwykłych wydarzeń.

Będzie to około 80-minutowa koprodukcja polsko-portugalska, skierowana do dzieci powyżej piątego roku życia oraz dla widowni familijnej.

Objawienia w animacji

Akcja filmu dzieje się współcześnie w Portugalii, a jego bohaterka, Magdalena jest młodą dziewczyną, która niedawno straciła mamę. Boleśnie przeżywa jej śmierć, ale jednocześnie bardzo szybko idzie do przodu, jest ciekawa świata. Wkrótce życie dziewczynki staje się przedmiotem walki anioła i demona. „Fatima” to również opowieść o tym, kto jest prawdziwym przyjacielem człowieka, kto nigdy nie zawiódł, na kim zawsze można polegać.

„Początkowo zastanawialiśmy się nad możliwością nakręcenia klasycznej opowieści biblijnej, ale doszliśmy do wniosku, że tego typu filmów powstało już wiele, a nam zależało na produkcji, która w większym stopniu odwoływałaby się do problemów nurtujących współczesnego człowieka. Zależało nam również na tym, aby wyodrębnić wątek fatimski i zwrócić uwagę widza, że 100 lat temu wydarzyło się tam coś niezwykłego, o czym ludzie mówią do dzisiaj. Kluczem do naszej opowieści są objawienia Matki Boskiej, która w tym portugalskim miasteczku wzywała do żarliwej modlitwy.
Magdalena dochodzi jednak do wniosku, że nie będzie się dłużej modlić i w sumie nie należy nawet jej się dziwić. Dziewczynka jest bowiem przekonana, że modlitwy nie zadziałały, ponieważ mimo usilnych próśb nie wydarzył się cud i mama nie wyzdrowiała. W finale filmu okaże się jednak, że nie jest tak proste, jak mogłoby się wydawać. Że nie można modlitwy traktować życzeniowo jak zaklęcia, a kiedy się pomodlimy, to wydarzy się coś fantastycznego i niezwykłego” – mówi reżyser Bartek Kik.

Anioł mojej mamy

Pod koniec filmu okaże się też, że modlitwy dziewczynki jednak zostały wysłuchane i „odniosły skutek”, ale w nieco inny sposób niż bohaterka by sobie tego życzyła. Magdalena dowiaduje się o tym z pamiętnika mamy.

Platige Image

Mama stworzyła bowiem przed śmiercią ostatnią ilustrowaną opowieść dla swoich dzieci. W jej pamiętniku córka znalazła też tajemnicze pióro, które – jak się później okazało – należało do Anioła Stróża, ochraniającego mamę.

Ojciec zaś – zawodowy ornitolog – będzie miał okazję je zbadać. Być może również doświadczy czegoś niezwykłego, a na pewno odkryje na nowo sens życia, który utracił w obliczu tragicznych wydarzeń. Przekona się, że warto zająć się przede wszystkim najważniejszymi osobami, czyli rodziną – Magdaleną i jej bratem Tomasem, bo to oni nadają największy sens jego życiu.

Ptak natomiast – jako metafora wiary mamy i jej Anioła Stróża – będzie szybował w różne przestrzenie. Najpierw kobieta w pewien sposób „wychowuje go” od pisklęcia, wspólnie dorastają i nabywają kolejnych życiowych doświadczeń. Przychodzi też moment, kiedy mama go zostawia, ponieważ życie bardzo ją absorbuje. Ptak czuje się trochę opuszczony, ale mimo wszystko zawsze przy niej jest i co najważniejsze – powraca. Towarzyszy kobiecie w decydującym momencie u progu życia i śmierci.

Dopiero wtedy, gdy Magdalena dowiaduje się o istnieniu Angelo, zaczyna rozumieć sens i ponownie doświadcza radości płynącej z prostej, dziecięcej wiary.

Fatima dawniej i dziś

Aby taką historię można było wiarygodnie opowiedzieć, należało poznać Fatimę – miejsce, od którego wszystko się zaczęło. Reżyser odwiedził wcześniej miejsca pielgrzymek i kultu religijnego w Polsce. Towarzyszy im często pewien zgiełk, kramy z pamiątkami i ludyczne traktowanie pobożności. Dlatego Fatima tak bardzo go zaskoczyła.

„Byłem przyzwyczajony do zgiełku w miejscach kultu religijnego, natomiast w Fatimie mimo podobnej komercyjnej otoczki ogromne wrażenie wywarły na mnie cisza i skupienie pielgrzymów odwiedzających to miasto. To było coś niezwykłego. Okazało się, że Portugalia w ogóle jest nieco innym krajem, niż o nim myślimy, ale też innym niż Polska. W wielu środowiskach panuje stereotypowe przekonanie, że Portugalia to „nieco inna Hiszpania”. Tymczasem nie można być dalej w swoim toku rozumowania. Portugalczycy są bardzo spokojni, a ich temperament wyraża się, co najwyżej, w sposobie mówienia i gestykulacji. Nie mają nic wspólnego z rozkrzyczanymi, rozgorączkowanymi Hiszpanami.
Dlatego wydaje mi się, że atmosfera radosnego oczekiwania i ważnego miejsca dla rzeszy pielgrzymów z całego świata to także dobry background dla współczesnej opowieści. Dla filmu, który traktuje o problemach, jakie mogą się przytrafić każdemu. Nie byłby to jednak film animowany dla młodego widza, gdyby nie działy się w nim niesamowite rzeczy. I nie byłby to film religijny gdybyśmy nie podejmowali tematyki duchowości” – podkreśla reżyser.

„Fatima” powstaje z wykorzystaniem mieszanych technik animacji komputerowej 2D i 3D.

List intencyjny z Watykanu

Ważnym wsparciem dla twórców było uzyskanie listów intencyjnych od polskich i zagranicznych partnerów, wśród nich m.in. listu intencyjnego z Watykanu, który jest wyrazem poparcia dla idei filmu i pracy twórców. Ci zaś przygotowali także ciekawy projekt promocyjny, który prezentują na targach i spotkaniach, ilustrując jak liczną rzeszę mieszkańców naszego globu stanowią chrześcijanie.

Jak można domniemywać, to oni będą głównymi odbiorcami „Fatimy”. Reżyser ma nadzieję zainteresować również widownię niekatolicką. „Jest to film dla wszystkich, którzy mają otwarty umysł i nawet jeśli nie wyznają wiary katolickiej, warto zainteresować ich tą historią, która dzięki współczesnym młodym bohaterom i osadzeniu akcji w dzisiejszym świecie zyskuje uniwersalny charakter”.

Film trafi do kin w maju 2018 roku.




Czytaj także:
Wynagradzające nabożeństwo pięciu pierwszych sobót miesiąca. Zacznij już dziś

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
Fatimafilmobjawienia
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
KOBIETA NA POLU
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [26 paździe...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail