Aleteia
środa 28/10/2020 |
Świętych Szymona i Judy Tadeusza
Styl życia

Retuszujesz zdjęcia? Rób to etycznie!

Laurin Rinder/Shutterstock

Aleksandra Gałka - publikacja 11.04.17

Pewna amerykańska projektantka mody i bizneswoman właśnie miała wprowadzać na rynek swoją linię kostiumów kąpielowych, kiedy zaczął ją dręczyć etyczny dylemat...

Sarah Krasley nie mogła przestać myśleć o tym, czy na zdjęciach wykorzystywanych w kampanii reklamowej powinna retuszować swoje modelki. Przecież misją jej firmy było sprawienie, by klientki w stroju kąpielowym wreszcie poczuły się komfortowo! To w końcu ten moment, w którym pokazują publicznie najwięcej swojego ciała.

Ruszyła z poszukiwaniami w sieci. Czy istnieją jakieś wytyczne, które wskażą, jak daleko posunąć się przy poprawianiu natury na zdjęciu? Niestety, nie znalazła słowa na ten temat.

Ta sama natura nie znosi jednak próżni. Owocem tych dylematów stał się więc projekt Retouchers Accord (z ang. Porozumienie Retuszerów). Choć wystartował dość niedawno (w grudniu 2016 roku), to Karsley zaprasza do niego coraz więcej partnerów z całego świata: retuszerów, fotografów, projektantów, celebrytów czy przedstawicieli mediów. Zachęca ich do dyskusji nad tym problemem.




Czytaj także:
Matki bez Photoshopa

Wspólnie stworzyli specjalny kodeks etyczny, o którym graficy powinni pamiętać podczas poprawiania zdjęć.

Członkowie Retouchers Accord opracowali pięciopunktową deklarację, którą upublicznili z końcem lutego. Ci, którzy ją przyjmą, zobowiązują się do:

1. Praktykowania autentyczności, uczciwości oraz empatii przy tworzeniu zdjęć.

2. Lepszego zrozumienia wizerunku zdrowego ciała – zarówno w przemyśle, jak i ogólnej, publicznej świadomości.

3. Napędzania dialogu z klientami oraz partnerami na temat autentyczności, społecznego oddziaływania oraz różnorodności.

4. Budowania technik retuszu, które zachowują autentyczność.

5. Dumnego opowiadania o swojej przynależności do Porozumienia Retuszerów.

Choć dyskusja o „fotoszopowaniu” nie jest nowa, to taka zmiana w podejściu do retuszu nadchodzi w momencie, gdy agencje reklamowe wciąż często posuwają się za daleko. Nie tylko wyszczuplają ciała i prostują nosy, ale zmieniają całkowicie wygląd produktów. Zamawiane w Internecie przedmioty na zdjęciu wyglądają zupełnie inaczej, niż w pudełku, które otrzymujemy od kuriera.

Krasley nie chce całkowicie zakazać postprodukcji zdjęć. Zauważa, że retuszowanie jest niemal rozwijane tak długo, jak fotografowanie. Odpowiednie ustawienie światła czy kadru jest wręcz niezbędne w profesjonalnej fotografii.

Chodzi bardziej o to, by poprawiać zdjęcia umiejętnie, nie manipulując nimi do tego stopnia, że odbiorcy finalnie są wręcz okłamywani. Aktywiści propagujący tzw. „pozytywność ciała” (body positivity) przywołują ostrzeżenia psychologów, którzy wskazują na psychiczne niebezpieczeństwo ciągłej obserwacji nienaturalnie szczupłych sylwetek, które w rzeczywistości wcale nie występują.

View this post on Instagram

#inspiration #RetouchersAccord #IrvingPenn #analog

A post shared by Retouchers Accord (@retouchersaccord) on

Skąd taki zwrot w sposobie myślenia? Dlaczego dyrektorzy artystyczni chętniej wybierają „praktykowanie autentyczności”? Internauci w mediach społecznościowych zachwycają się kampaniami społecznymi na temat afirmacji ciała i „lubienia siebie”. Klienci doceniają marki, których produkty promują zwyczajni, niedoskonali, czasami wręcz krępi i rubaszni ludzie. W końcu przedsiębiorcy także zauważają, że taka odmiana w promocji może być istotna dla ich biznesu.

Czy społeczeństwo coraz bardziej docenia autentyczność? Modelka z rozstępami w sesji dla Victoria Secret, biodrzasta, ale roześmiana i promienna kobieta reklamująca balsam do ciała brytyjskiej korporacji, zwykła dziewczyna „z sąsiedztwa” w spocie reklamującym ubrania jednej z największych sieciówek odzieżowych na świecie. Zmiana strategii wielu ogromnych firm wydaje się być ważnym sygnałem tego, że jesteśmy głodni naturalności.

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
ciałoetykafotografiamodanaturareklama społeczna
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
PRZODKOWIE JANA PAWŁA II
Anna Gębalska-Berekets
Dziadkowie Karola Wojtyły. Kim byli przodkowi...
MEDJUGORJE
Katolicka Agencja Informacyjna
Kierownik duchowy wizjonerów z Medjugorie eks...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail