Aleteia logoAleteia logoAleteia
poniedziałek 15/04/2024 |
Świętych Anastazji i Bazylissy
Aleteia logo
Dobre historie
separateurCreated with Sketch.

Buscapé. Wzięty fotoreporter urodzony w faveli

web3-buscape-ciudad-de-dios-miramax

Miramax

Maria Paola Daud - 13.04.17

Mógł skończyć jak inni, na dnie. Ale chciał wyrażać siebie poprzez to, co kocha najbardziej.

Pamiętacie nakręcony w 2002 roku głośnyfilm Fernanda Meirellesa „Miasto Boga”? To historia oparta na faktach. Scenariusz powstał na podstawie książki Paulo Linsa, który opisał, jak wygląda prawdziwe życie w jednej z 763 brazylijskich faveli. Narkotyki, zabójstwa, przestępczość nieletnich, skorumpowani policjanci i walczące o wpływy gangi, których członkami nierzadko są dzieci – to chleb powszedni ich mieszkańców.

Większość statystów, co zresztą dodało filmowi wiarygodności, pochodziła właśnie stamtąd. Taki warunek postawił bowiem twórcom jeden z narkotykowych bossów, zanim zgodził się na wpuszczenie na „jego” teren ekipy filmowej.

„Miasto Boga” to opowieść młodego chłopaka, któremu przyszło walczyć o przeżycie w brutalnym świecie faveli. Buscapé, bo tak brzmi jego filmowe imię, ma jednak szczęście. Dojrzałość i miłość do fotografii pozwolą mu wyrwać się z piekła.

Buscapé – postać prawdziwa czy fikcyjna?

Buscapé to postać, której pierwowzorem jest Wilson Rodrigues, fotoreporter jednej z liczących się gazet codziennych w Rio de Janeiro.

Prace w periodyku rozpoczął od roznoszenia gazet. Aż do chwili, gdy udało mu się przypadkiem sfotografować starcie członków walczących o wpływy w faveli dwóch klanów. W krwawej bitwie zginęły tysiące osób. Opublikowane w wielu gazetach zdjęcia przeszły do historii i odmieniły losy Rodriguesa. Mógł zostawić za sobą niebezpieczne życie w faveli. Został wziętym fotoreporterem…

Historia Wilsona może być przykładem dla wielu młodych, którzy żyjąc w favelach, marzą o lepszym świecie. Pokazuje, że warto walczyć ze zwątpieniem, że nie można się poddawać cierpieniu i wreszcie, że wiara w siebie i lepsze jutro mogą być wybawieniem.

Wilson, uzbrojony tylko w aparat fotograficzny, wygrał swoje życie. Mógł skończyć jak inni, na dnie. Ale chciał wyrażać siebie poprzez to, co kocha najbardziej. I to go uratowało.




Czytaj także:
Poruszające zdjęcie może zmienić świat

Tags:
Brazyliadobra historiaubóstwo
Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...





Top 10
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail