Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

„Chrystus zstępujący do otchłani”. Obraz na Wielką Sobotę

Andrea Mantegna, Zstąpienie Jezusa do Otchłani/Wikipedia
Udostępnij

Zwycięstwo nad szatanem jest zarazem tryumfem nad śmiercią. I właśnie w taką tradycję wpisuje się obraz Andrei Mantegni.

Najbardziej zagadkowy  etap w misji Mesjasza przeminął pomiędzy piątkowym wieczorem, a niedzielnym porankiem. Jeżeli mówimy o „ukrytym” życiu Zbawiciela, sprzed rozpoczęcia publicznego nauczania, to czas między Pasją, a Zmartwychwstaniem jest nie tylko nieopisany w Piśmie, ale po prostu niemożliwy do pojęcia przez ludzki umysł.

Tradycja Kościoła przybliża wiernym zrozumienie tego czasu  mówiąc o zstąpieniu do otchłani. W pierwszym liście Piotra padają słowa:  poszedł ogłosić [zbawienie] nawet duchom zamkniętym w więzieniu, niegdyś nieposłusznym. Dalej autor listu mówi o głoszeniu Dobrej Nowiny umarłym.

Według tradycji Piekło jest nie tylko miejscem, jest także symbolem szatana oraz personifikacją śmierci. Zwycięstwo nad szatanem jest  zarazem tryumfem nad śmiercią. I właśnie w taką tradycję wpisuje się obraz Andrei Mantegni  „Chrystus zstępujący do otchłani”.

Andrea Mantegna, Zstąpienie Jezusa do Otchłani/Wikipedia

W dziele renesansowego malarza widzimy konkretny moment, w którym Jezus idzie do podziemi, będąc nie tylko Mesjaszem,  lecz także – co było typowe dla renesansowego myślenia istotne – antycznym herosem kruszącym wrota Hadesu.

Nietypowe jest także ustawienie postaci Zbawiciela tyłem do oglądającego i pochylającego się nad postacią Hadesa – wyraźnie stylizowanego wedle mitologicznej tradycji. Samego Chrystusa rozpoznajemy tylko dzięki krzyżowi na długim trzonku ozdobionym chorągwią – symbolowi tryumfu i  Zmartwychwstania.

Zwycięzcy i pokonanemu towarzyszy pięć postaci. Łatwo rozpoznać Adama (pierwszego z lewej) po ranie na biodrze, co nawiązuje do księgi Genesis i opisowi stworzenia. Chrystus jako drugi Adam zbawiając świat i odkupując winę praojca jednocześnie wyzwala pierwszego człowieka z okowów śmierci i piekła.

Zatem przez analogię możemy przyjąć, że kobieta w głębi to Ewa, matka ludzi, a pomiędzy nimi stoi Jan Chrzciciel – pozbawiony co prawda jednoznacznie identyfikujących atrybutów, lecz jego obecność zdaje się być niemalże konieczna, był on bowiem prekursorem wszelkich działań Mesjasza, zatem też zwycięstwa nad śmiercią. Kim są pozostałe postacie? Trudno to jednoznacznie określić, być może Hiob, Eliasz lub Mojżesz.

Ważne jest przesłanie jakie niesie obraz. Śmierć Jezusa Chrystusa nie jest końcem, jest początkiem i nadzieją dla wszystkich wiernych. Wyzwolenie postaci ze Starego Testamentu jest świadectwem prawdziwości przesłania Nowego. Bóg nas kocha tak bardzo, że nie pozostawi nawet gdy zawinimy śmiertelnie. Jeżeli przyjmiemy Jego łaskę to  postawi nas w jednym szeregu ze sprawiedliwymi.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail