Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
sobota 31/10/2020 |
Św. Alfonsa Rodrigueza
home iconAktualności
line break icon

Jak antysemita stał się Sprawiedliwym wśród Narodów Świata. 74. rocznica powstania w getcie

fot. A. Szulc/polin.pl

Aleksandra Gałka - publikacja 19.04.17

Dokładnie 74 lata temu w warszawskim getcie zdarzyło się coś, czego Niemcy się nie spodziewali – Żydzi postanowili zawalczyć o swoje życie. Przy okazji rocznicy tego powstania przypominamy historię księdza, który zwany był „proboszczem getta”. Jego przemiana zdumiewa – czy antysemita może przeobrazić się w Sprawiedliwego Wśród Narodów Świata?

Wiosną mieszkający w warszawskim getcie zdecydowali – albo teraz, albo nigdy. 19 kwietnia 1943 roku, na kilka dni przed planowaną likwidacją oraz na dzień przed świętem Paschy, Żydzi postanowili zawalczyć o swoje życie i zorganizować opór zbrojny.

Walka była nierówna. Wątli, schorowani, niedożywieni Żydzi niemal bez broni mierzyli się z niemieckimi żołnierzami. Niemcom i tak stłumienie tego zrywu zajęło znacznie więcej czasu, niż przypuszczali (choć o tym, że w getcie szykuje się powstanie, dowiedzieli się wcześniej). Zbrojna walka Żydów trwała 3 dni, jednak tak naprawdę trwało ono jeszcze przez kilkanaście kolejnych dni. Trudno oszacować, ilu Żydów z getta zginęło. Zakłada się, że łącznie było to blisko 400 tysięcy – ok. 92 tysięcy w Warszawie (z głodu, chorób, bądź zamordowanych), ok. 300 tysięcy w obozie zagłady w Treblince oraz kilkanaście tysięcy podczas tzw. akcji „Żniwa”.

Od antysemity do bohatera

Na terenie getta znajdowała się parafia Wszystkich Świętych w Warszawie, której proboszczem był ks. prałat Marceli Godlewski. Należało do niej przed wojną ok. 2 tysięcy Żydów, którzy przeszli na chrześcijaństwo.

fot. Stanisław Bogacki/Wikipedia
ks. Marceli Godlewski, fot. Stanisław Bogacki/Wikipedia

Jak informowała Maria Zawadzka na serwisie sprawiedliwi.org.pl, przed wybuchem II wojny światowej ks. Godlewski słynął z antysemickich poglądów i jawnie angażował się w politykę, popierając ruch endecki. Namawiał do przestrzegania zasady „swój do swego po swoje”, wydawał też pisma, założył specjalną kasę zapomogowo-pożyczkową, dzięki której katolicy mogliby unikać „żydowskich lichwiarzy”. Rozprawa badaczy Instytuty Pamięci Narodowej sugeruje zaś, że wypowiedzi Godlewskiego o antyżydowskim wydźwięku mają charakter głównie ekonomiczny. Sam ks. Godlewski odpierał zarzuty o antysemityzm. Przekonywał, że najważniejsze jest dobro jego kraju.




Czytaj także:
Przyzwoitość na miarę medalu Yad Vashem

Przełom nastąpił, gdy hitlerowcy zaczęli mordować Żydów. Ksiądz postanowił wówczas, że zrobi wszystko, by ich ratować – bez względu na ich wyznanie. Przemycał żywność, leki, pomagał w załatwieniu fałszywych dokumentów.

Zorganizował także przedszkole, a wraz z ks. Antonim Czarneckim prowadził jadłodajnię – wydawano w niej posiłki głodującym mieszkańcom getta. Księża mieli specjalne przepustki, które umożliwiały im bez problemu opuszczać getto. Łatwiej dzięki temu przemycali żywność z „aryjskiej strony”. Czasami też pomagali wydostawać się ludziom, którzy następnie ukrywali się pod fałszywymi nazwiskami.

To właśnie w parafii ks. Godlewskiego podrabiano dziesiątki fałszywych metryk. Nie wiadomo dokładnie, ile osób uratowano dzięki niemu – szacuje się jednak, że było to od tysiąca do nawet trzech tysięcy Żydów.

Jak przypomina Maria Zawadzka, większość Żydów, którym udzielił pomocy, zginęła w Treblince. Ci, którzy jednak przetrwali, podkreślali, jak wiele mu zawdzięczają. Światowej sławy lekarz, bakteriolog i immunolog Ludwik Hirszfeld pisał:

„Gdy wspominam jego nazwisko, ogarnia mnie wzruszenie. Namiętność i miłość w jednej duszy. Ongiś bojowy antysemita, kapłan wojujący w piśmie i słowie. Ale gdy los go zetknął z dnem nędzy, odrzucił precz swoje nastawienie i cały żar swojego kapłańskiego serca poświęcił Żydom”.

Zmarł w 1945 roku w Aninie. W lipcu 2009 roku Instytut Yad Vashem przyznał mu medal Sprawiedliwy wśród Narodów Świata.

Przypnij żonkila

Dzisiaj w 74 lata po tych tragicznych wydarzeniach, blisko 1000 wolontariuszy przekaże warszawiakom żółte żonkile – symbol pamięci o zbrojnym zrywie ludności żydowskiej. W akcję organizowaną przez Muzeum Historii Żydów Polskich włączyło się także ok. 1000 szkół, bibliotek oraz instytucji kultury, a także partnerzy zagraniczni w USA i Izraelu. Wśród ambasadorów promujących akcję „Żonkil” znaleźli się m.in.: ks. Adam Boniecki, Agnieszka Holland, Anja Rubik czy Agata Kulesza. W tym roku Muzeum POLIN w samej Warszawie planuje rozdać aż 100 tysięcy żonkili.

View this post on Instagram

Ambasador Akcji Żonkile #ksiądz #AdamBoniecki kolejny rok jest z nami! #polin #Polinmuseum #jewishmuseum #jewish #museum #akcjażonkile #akcjazonkile #żonkile #warsaw #warszawa #warsawghettouprising #warsawghetto #getto #ghetto #1943 #art #fallinlovewithwarsaw #photoshoot #campaign #photographer #łączynaspamięć #adcampaign #poland #poster #plakat #muzeum #priest #catholic

A post shared by Muzeum POLIN (@polinmuseum) on



Dlaczego to właśnie Żonkile przypominają nam o powstaniu w getcie? 
Jak zaznaczają organizatorzy akcji, „żonkile symbolizują pamięć, szacunek i nadzieję”. Związane są z postacią Marka Edelmana, ostatniego przywódcy Żydowskiej Organizacji Bojowej, który w każdą rocznicę powstania w getcie warszawskim dostawał te kwiaty od anonimowej osoby (nie dostał ich tylko raz – w 1968 roku). Sam również co roku 19 kwietnia składał pod Pomnikiem Bohaterów Getta bukiet żółtych kwiatów – często były to właśnie żonkile.

„Mamy nadzieję, że akcja Żonkile wpisze się na stałe w świadomość Polaków. Przypnij żonkil – niech połączy nas pamięć” – zachęcają organizatorzy akcji.




Czytaj także:
Ocalony z Holokaustu polski Żyd, który został księdzem

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
historiapamięćżydzi
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
ABORCJA
Michał Lubowicki
Twoja wiara nie ma nic do rzeczy w kwestii ab...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [28 paździe...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail