Aleteia
sobota 24/10/2020 |
Św. Jana Kapistrana
Styl życia

Skąd przychodzimy? Kim jesteśmy? Dokąd zmierzamy?

Marta Januszewska - publikacja 19.04.17

„Chrześcijaństwo to coś lepszego niż Android i iOS – to uniwersalna nakładka, która pasuje na każdy system pracujący w każdym z ludzi”.

A co wy robicie, kiedy zimą niedźwiedzie schodzą z gór? – usłyszeć takie pytanie w wieku 14 lat podczas wakacji po drugiej stronie Atlantyku – bezcenne. Pytanie nie było bezzasadne. Dla Anny Marie Podkarpacie, skąd pochodzę, oznaczało góry. A góry oznaczają niedźwiedzie. Tak jak u niej, w Montanie. No tak, w Górach Skalistych to może i norma, ale po pierwsze z Rzeszowa w Bieszczady to jakieś 150 km, a poza tym populację naszych miśków brunatnych skutecznie przetrzebiły dewizowe polowania (rozmowa miała miejsce na początku lat 90., ale i teraz jest ich szacunkowo 50-60 osobników). Tak oto próba opisania miejsca, skąd jestem już na zawsze będzie mi się kojarzyć z niedźwiedziami grizzly.

Myśląc o swoim „skądś”, przywołuję bodaj najsłynniejszy obraz Paula Gauguina. Namalowany 120 lat temu na Tahiti. Tysiące kilometrów od „swojego” Paryża miłośnik egzotycznych podróży doświadcza egzystencjalnych wątpliwości, pyta: skąd, dokąd, kim jestem? Te różne etapy i swoiste kryzysy tożsamości przeżywa każdy z nas. Dlatego już przed lekturą spodziewałam się, że spodoba mi się to, co zebrał Szymon Hołownia w swojej najnowszej książce: przegląd losów naszych praprzodków, którzy też zmagali się z identycznymi pytaniami jak my, żyjący w 2017 roku.




Czytaj także:
Hołownia: Jak się zachować przy umierającym? Po prostu być

„Ludzie w czasach Jezusa” to próba spojrzenia na świat około roku 30, czyli wtedy, kiedy żył/umierał Jezus Chrystus. Mniejsza o historyczną dokładność. Nie daty są tu najważniejsze a myśl, że każdy z nas współcześnie żyjących jest skądś.

Ktoś komuś kiedyś przekazał Dobrą Nowinę i dlatego ja, Ty, Twoi bliscy, znajomi jesteśmy w takim a nie innym miejscu, wiemy, kim był Jezus, możemy – tak jak biskupi cieszący się sukcesją apostolską – znaleźć nić łączącą nas z pierwszymi chrześcijanami! Takie podejście stwarza okazję do zweryfikowania własnych mechanizmów i poglądów, często takich, które wydają się być oczywiste i ugruntowane.

Z nowym Hołownią staję np. przed pytaniem dlaczego wybieram Barabaszów, dlaczego tak trudno jest czasem wybrać brak działania w miejsce aktywności? Z pewnym otrzeźwieniem odkrywam, że przecież ja też, przez swoich praprapraprzodków, mogłam być obecna pośród tłumu wołającego „precz!”…

Proszę się nie obawiać, to nie jest lektura, która ma na celu emocjonalnie rozłożyć na łopatki. Ale do myślenia daje na pewno. Bo prędzej czy później okazuje się, że potrzebujemy być przynależni.




Czytaj także:
Sens życia według Polaków. Co mówią badania CBOS?

Czasem wbrew temu, co mówimy głośno: że jesteśmy Europejczykami, obywatelami świata, że mówimy: nam właściwie dobrze z kimkolwiek i gdziekolwiek (a potem zżymamy się na drugim końcu świata, że ktoś może nie wiedzieć, że po Podkarpaciu zimą NIE grasują grizzly).

Dzięki „Ludziom…” poszerzamy swoją świadomość bycia „skądś”. Bardzo poszerzamy, bo message jest tu taki: chrześcijaństwo to coś lepszego niż Android i iOS – to uniwersalna nakładka, która pasuje na każdy system pracujący w każdym z ludzi”.

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
chrześcijaństwowięziwspólnota
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
RĄCZKA NIEMOWLAKA
Marta Brzezińska-Waleszczyk
Byłam świadkiem 45 minut życia. To była lekcj...
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
MASS,YOUNG CHILD
Anna O'Neil
List do rodziców, którzy zabierają na mszę sw...
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
OJCIEC SERAFIM
Łukasz Kobeszko
Przepięknie śpiewa i modli się w języku Jezus...
Bluźniercze graffiti na murze kościoła
Lucandrea Massaro
Wypisali proaborcyjne grafitti na kościele. R...
BEZDOMNY JEZUS
Katolicka Agencja Informacyjna
Wezwali policję do bezdomnego, a tam Jezus
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail