Aleteia logoAleteia logoAleteia
czwartek 22/02/2024 |
Święto katedry św. Piotra Apostoła
Aleteia logo
Aktualności
separateurCreated with Sketch.

Jedenastolatek z Indii ma bardzo duże dłonie. I wielką nadzieję

web3-big-hands-boy

YouTube

Ks. Artur Stopka - 22.04.17

Nazywa się Kaleem Mohammed i mieszka w wiosce Jharkhand w Indiach. Ma jedenaście lat. Choruje na rzadką, ale jednak pojawiającą się dolegliwość, zwaną makrodaktylią. Jego palce, a przez to całe dłonie, są nieproporcjonalnie duże i zdeformowane.
Wielki Post to czas modlitwy i ofiary.
Pomóż nam, abyśmy mogli służyć Ci
w tym szczególnym okresie
Wesprzyj nas

Kaleem cierpi nie tylko dlatego, że każda z jego dłoni waży po prawie osiem kilogramów, że są niesprawne, więc nie może się nimi posługiwać. Ma wielkie trudności przy wykonywaniu najprostszych czynności, takich jak samodzielne ubieranie się czy jedzenie.

Kaleem cierpi, ponieważ mieszkańcy jego wioski, także jego rówieśnicy, prześladują go, poniżają, wykluczają. Uważają, że jest przeklęty i cierpi za jakieś winy swego ojca. Nazywają jedenastolatka „dzieckiem diabła”. Nie został nawet przyjęty do szkoły, ponieważ nauczyciele obawiali się, że będzie wywoływał strach wśród uczniów.

Jednak teraz Kaleem jest pełen nadziei. Ponieważ jego bardzo dużymi dłońmi zainteresowały się media, pojawiła się szansa na pomoc medyczną. Już w 2007 roku cierpiący na tę samą chorobę Lui Hua przeszedł operację, w czasie której lekarze usunęli ponad 5 kilogramów kości i mięśni.

Przypadkiem Kaleema, pochodzącego z ubogiej rodziny, zainteresował się odważny i nowatorski chirurg – dr Raja Sabapathy.

„Dr Sabapathy dał nam nadzieję po obejrzeniu Kaleema. Był pierwszym lekarzem, który powiedział nam, że medycyna może pomóc naszemu synowi” – powiedziała dziennikarzom matka chłopca. Lekarze już podjęli długotrwałą i skomplikowaną terapię.

Powstał też film dokumentalny opowiadający historię chłopczyka z bardzo dużymi dłońmi.

Kaleem i jego rodzina są teraz pełni nadziei. Nie tylko na to, że chłopiec będzie miał sprawne dłonie. Także, a może przede wszystkim na to, że mieszkańcy wioski zrozumieją, że po prostu jest chory i przestaną go uznawać za „dziecko diabła”. Wygląda na to, że przynajmniej niektórzy już do tego dojrzewają.

Źródła: ntd.tv, onet.pl




Czytaj także:
Niepełnosprawne dziecko to nie koniec świata!

Tags:
dzieciIndieniepełnosprawność
Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...





Top 10
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail