Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Katolicki portal bez polityki. Wesprzyj nas!

Aleteia

Jedenastolatek z Indii ma bardzo duże dłonie. I wielką nadzieję

YouTube
Udostępnij

Nazywa się Kaleem Mohammed i mieszka w wiosce Jharkhand w Indiach. Ma jedenaście lat. Choruje na rzadką, ale jednak pojawiającą się dolegliwość, zwaną makrodaktylią. Jego palce, a przez to całe dłonie, są nieproporcjonalnie duże i zdeformowane.

Kaleem cierpi nie tylko dlatego, że każda z jego dłoni waży po prawie osiem kilogramów, że są niesprawne, więc nie może się nimi posługiwać. Ma wielkie trudności przy wykonywaniu najprostszych czynności, takich jak samodzielne ubieranie się czy jedzenie.

Kaleem cierpi, ponieważ mieszkańcy jego wioski, także jego rówieśnicy, prześladują go, poniżają, wykluczają. Uważają, że jest przeklęty i cierpi za jakieś winy swego ojca. Nazywają jedenastolatka „dzieckiem diabła”. Nie został nawet przyjęty do szkoły, ponieważ nauczyciele obawiali się, że będzie wywoływał strach wśród uczniów.

Jednak teraz Kaleem jest pełen nadziei. Ponieważ jego bardzo dużymi dłońmi zainteresowały się media, pojawiła się szansa na pomoc medyczną. Już w 2007 roku cierpiący na tę samą chorobę Lui Hua przeszedł operację, w czasie której lekarze usunęli ponad 5 kilogramów kości i mięśni.

Przypadkiem Kaleema, pochodzącego z ubogiej rodziny, zainteresował się odważny i nowatorski chirurg – dr Raja Sabapathy.

„Dr Sabapathy dał nam nadzieję po obejrzeniu Kaleema. Był pierwszym lekarzem, który powiedział nam, że medycyna może pomóc naszemu synowi” – powiedziała dziennikarzom matka chłopca. Lekarze już podjęli długotrwałą i skomplikowaną terapię.

Powstał też film dokumentalny opowiadający historię chłopczyka z bardzo dużymi dłońmi.

Kaleem i jego rodzina są teraz pełni nadziei. Nie tylko na to, że chłopiec będzie miał sprawne dłonie. Także, a może przede wszystkim na to, że mieszkańcy wioski zrozumieją, że po prostu jest chory i przestaną go uznawać za „dziecko diabła”. Wygląda na to, że przynajmniej niektórzy już do tego dojrzewają.

Źródła: ntd.tv, onet.pl

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail