Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
niedziela 01/11/2020 |
Uroczystość Wszystkich Świętych
home iconAktualności
line break icon

Wybory we Francji: Le Pen i Macron, wszystko zaczyna się dzisiaj

Philippe Oswald - Alexandre Meyer - publikacja 24.04.17

To była trudna, chaotyczna kampania w klimacie skandali i gorących debat. „Demokracja ma swoje prawa i to od każdego z nas zależy odrodzenie życia politycznego” – pisze francuska Aleteia.

Można się było spodziewać tego trzęsienia ziemi, wszystko na nie wskazywało. Dwie partie, które od połowy wieku zdominowały francuską scenę polityczną: RPR (Rassemblement pour la République – Zgromadzenie na rzecz Republiki) przekształcony w UMP (Union pour un Mouvement Populair – Unia na rzecz Ruchu), a w końcu w partię Republikanie oraz Partia Socjalistyczna, zostały wyeliminowane z drugiej tury wyborów prezydenckich. PS przeżył już taką porażkę 21 kwietnia 2002 roku, ale dla konserwatywnej prawicy to nowe doświadczenie.

Po pierwszej turze, szczęśliwi i nieszczęśliwi wyborcy muszą dokonać zasadniczego wyboru.

Aby system polityczny i jedność kraju przetrwały, konieczne jest, by debaty dotyczyły wreszcie tego, co najważniejsze i odbywały się w spokoju. Marine Le Pen i Emmanuela Macrona od dziś muszą udowodnić, że są w stanie zjednoczyć Francuzów i przejąć stery kraju. A dla nas to najwyższy czas, by ich oboje dobrze poznać i dobrze rozumieć.

Francja podzielona na cztery

Zwycięzca i przyszły szef państwa będzie musiał kierować krajem podzielonym na cztery nurty, które z pozoru są nie do pogodzenia. Pierwsza tura wyborów ujawniła głęboki podział: 26% Francuzów to „buntownicy” popierający Jean-Luc Mélenchona albo socjalistów, 25% to „legitymiści” podlegający republikańskiej prawicy, 24% („marcheurs”, maszerujący) opowiada się za Macronem  i 22% to wyborcy Marine le Pen („irréductibles”, bezkompromisowi).

W tym kontekście, zdobycie większości w drugiej turze wyborów prezydenckich będzie bardzo skomplikowane. Po tym, jak ogłoszono pierwsze wyniki i doszło w Paryżu do kilku strać pomiędzy bandytami „antyfaszystami” i antykapitalistami a policją, można spodziewać się „gorącej” wiosny i trzeciej tury kryzysu społecznego.

Dwóch finalistów ramię w ramię, ale z nierówną rezerwą głosów

Macron, faworyt w wyścigu do prezydentury, w pierwszej turze z wynikiem 23,8%, były doradca i minister gospodarki w rządzie François Hollanda nie ma wielkiego doświadczenia politycznego, co osłabia jego szanse. Po raz pierwszy Emmanuel Macron walczy o głosy Fracuzów, a jego ruch  „En Marche!”, istnieje dopiero od niedawna (od kwietnia ubiegłego roku).

Marine Le Pen jest bardzo blisko wyniku Emmanuela Macrona (zdobyła 21,6% głosów). Aby postawić jej tamę, kontrkandydaci i tenorzy polityczni wszystkich partii „rządowych”, którzy wypowiadali się w programach wyborczych w trakcie tego pełnego emocji i niespodzianek wieczoru, wzywali do mobilizacji i poparcia Macrona. To dałoby mu ogromny transfer głosów republikańskiej prawicy, a także lewicy i dało szansę na wygraną w drugiej turze.

To dzisiaj wszystko się zaczyna

To dziś jest czas, by przeprowadzić prawdziwą debatę i skonfrontować projekty i wizje. Po pierwszej turze, której zmora były „afery”, miałkość i mierność debat, chcielibyśmy, by druga tura pozwoliła ocenić i porównać kandydatów. Ekonomia, konsumpcja, praca, edukacja, globalizacja, obrona, sprawiedliwość, rodzina… Nie brakuje tematów, które martwią Francuzów.

Francuskie społeczeństwo potrzebuje pilnej troski, „szpitala polowego” – by użyć sformułowania papieża Franciszka o kościele. Jeszcze jeden powód, by dobrze wybrać mężczyznę lub kobietę, którzy wejdą do Pałacu Elizejskiego i większość pójdzie za nimi do parlamentu. Po zakończonych wyborach, karty będą rozdane, ale nic nie będzie przesądzone, wszystko dopiero się zacznie.

Tekst opublikowany we francuskiej edycji Aletei

Tłumaczenie: Aleteia




Czytaj także:
Powrót religii. Jakiego prezydenta wybierze Francja?

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
EuropaFrancjawybory
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
ABORCJA
Michał Lubowicki
Twoja wiara nie ma nic do rzeczy w kwestii ab...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [28 paździe...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail