Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
czwartek 29/10/2020 |
Św. Felicjana
home iconFor Her
line break icon

Jak polubiłam pływanie. To prosty sposób, by poczuć się lepiej

Patrik Giardino/Getty Images

Pływanie czyli sposób na uspokojenie myśli i dobrą formę.

Cerith Gardiner - publikacja 26.04.17

W zdrowym ciele zdrowy duch mówi słynna łacińska sentencja. Ale nie każdy sport sprawia nam frajdę. Ja postawiłam na pływanie.

Kilka lat temu, kończyłam właśnie czterdzieści lat, postanowiłam zrobić generalny porządek w szafie. Rozpoczynałam nową dekadę, a to trudny moment dla wielu kobiet. Pojawiają się pytania: czy aby na pewno wiem, co lubię nosić, co mi pasuje, w czym dobrze wyglądam i co może sprawić, że będę się również świetnie czuła.

Chciałabym móc powiedzieć, że to było udane popołudnie, ale nie mogę. Prawdziwa katastrofa. Nie dość, że dotarło do mnie, że nie mam ubrań, w których bym się dobrze czuła, to odkryłam, że większość z nich rozchodzi się w szwach. Płakać mi się chciało.




Czytaj także:
Rusz się i przegoń negatywne emocje!

W poszukiwaniu chwilowego pocieszenia mogłam oczywiście zafundować sobie coś słodkiego, ale doszłam do wniosku, że tym razem potrzebuję prawdziwej, długotrwałej zmiany. Powyciągałam ubrania z szuflad, wszelkich pudeł i pudełeczek, w których pieczołowicie je układałam. Kupiłam je zanim na świat przyszły dzieci. Teraz, gdy zdałam sobie wreszcie sprawę z tego, że obwód moich bioder raczej się nie zmniejszy, zaniosłam za małe stroje do najbliższego Punktu Socjalnego Caritas. W wyobraźni widziałam nawet jakąś kobietę w rozmiarze XS śpiącą w moich spodniach. Nie musiała przy tym wciągać brzucha.

Nie chodziło o to, że pomyślałam, że już nigdy nie będę szczupła, zgrabna, czy nawet tylko lekko zaokrąglona, ale moje ubrania nie były już dla mnie żadną motywacją.

Postanowiłam postawić na zdrowie i formę. Wielu przyjaciół mówiło mi, że gdy wiek średni zacznie mi zaglądać w oczy będę musiała wreszcie o siebie zadbać (odkąd moje dzieci nieustannie powtarzają, że muszę żyć zawsze, czyli co najmniej do 100 lat, uważam, że wiek średni to 50-tka). Więc w bojowej formie postanowiłam, że zacznę uprawiać sport, choć do tej pory miałam alergię na samą myśl o sportowym stylu życia. Dieta nie wchodziła w grę. Życie jest za krótkie, żeby pozbawiać się czekolady. Muszę też po prostu przyznać, że lubię jedzenie.

Zdawałam sobie doskonale sprawę, że porywam się na rzecz trudną, zwłaszcza, że daleko mi było do typu sportowca. Nie miałam nawet pary adidasów. Ale jaki sport wybrać? – z tym miałam kłopot.

Jaki sport ?

Na czasie była joga, którą jak mi się wydawało każdy może polubić, a także pilates i wszystkie rodzaje stretchingu, czyli rozciągania czy uelastyczniania. To ćwiczenia wymagające pracy w grupie. Ostatnio bardzo modne, ale nie dla mnie. Na Instagramie widziałam wiele pięknych zdjęć wygimnastykowanych, gibkich kobiet. Włosy spięte w kucyk, uśmiech na twarzy, bez trudu utrzymywały równowagę ćwicząc gdzieś na zawieszonym między chmurami moście. Im mocniej podziwiałam ich odwagę i opanowanie, tym bardziej zdawałam sobie sprawę z moich ograniczeń: mam lęk wysokości.

Ale przyczyną mojej niechęci było też coś innego. Poszłam kiedyś na pilates i to nie był najlepszy pomysł. Za każdym razem, gdy instruktorka obracała się do mnie plecami, z ulgą padałam na brzuch.

Jogging też nie wchodził w grę. Po przebiegnięciu 200 metrów bolały mnie kolana. I cierpiała moja duma. Zresztą, mój lekarz powiedział, że bieganie nie jest wskazane dla osób, które maja kłopoty z krążeniem.




Czytaj także:
Odpuść – czyli jak zaakceptować swoje ograniczenia i… zaufać

To może woda? Przypomniałam sobie Juliette Binoche w „Trzech kolorach. Niebieskim”. Poruszała się w wodzie z taką gracją, szukając w pływaniu siły, spokoju i ukojenia. Jedynym problemem mogło być włożenie kostiumu. To wiązało się z pokazaniem światu trupiobladych nóg, które w dodatku wyglądają jak balerony, dzięki czemu w szkole zyskałam przydomek „Straszydło”. Na szczęście nie tylko ja miałam taki problem. Wiele moich koleżanek, które zresztą wyglądają doskonale, jak tylko założą kostium kąpielowy zaczynają być przewrażliwione na punkcie swojego wyglądu. Zdeterminowana poszłam na basen z mocnym postanowieniem, że nauczę się pływać z głową pod wodą.

Pływanie jest dobre na wszystko

Zamówiłam lekcje pływania u ratownika, który był tak zbudowany, że David Hasselhoff ze „Słonecznego Patrolu” (nawet w latach swojej świetności) wyglądał przy nim jak chuderlak. Robił na mnie takie wrażenie, że bez mrugnięcia okiem wykonywałam wszystkie polecenia.

„Pływanie z głową nad wodą, wcześniej czy później, może skończyć się bólem i kłopotami z szyjnym i lędźwiowym odcinkiem kręgosłupa. Takie ułożenie głowy przez dłuższy czas pogłębia lordozy, a ciągłe napięcie mięśni w zimnej wodzie źle wpływa na krążenie”.
  Marek Kosiba, trener pływania, instruktor ratownictwa WOPR

Teraz chodzę na basen co najmniej dwa razy w tygodniu, zmieniam style, pływając raz szybciej, raz wolniej i czuję się silna. Mam mięśnie, o istnieniu których nie miałam pojęcia, astma dokucza mi zdecydowanie mniej i mogę wbiegać po schodach jednocześnie prowadząc rozmowę. Jest tyle plusów pływania, zarówno jeżeli chodzi o samopoczucie fizyczne, jak i psychiczne, że wcale się nie dziwię, że to coraz bardziej popularny sport. W Stanach Zjednoczonych jest na czwartym miejscu, w Polsce, jak wynika z sondażu CBOS, na drugim. Lekarze podkreślają, że pływanie to także znakomita terapia po różnych operacjach chirurgicznych, również w przypadku raka piersi.




Czytaj także:
We Francji sport na receptę, czyli w zdrowym ciele zdrowy duch

Moim dzieciom najbardziej spodobało się to, że regularne pływanie może wydłużyć życie, co znaczy, że mogę dożyć nawet tej obiecanej setki. To bardzo rodzinny sport, więc możemy robić sobie grupowe selfies, na których wyglądamy jak zmoknięte kury. I chociaż rozmiar moich sukienek się nie zmienił, czuję że moje ciało stało się bardziej sprężyste i jędrne.

Niestety, nogi nadal nie mają brzoskwiniowego koloru i mogłyby mieć kilka dodatkowych centymetrów… długości. Co do mojej szafy. Wszystkie pudła znalazły nowe zastosowanie. Trafiły do nich płetwy, okulary do pływania i przeróżne zabawne ręczniki. Może muszę się czasem trochę zmuszać, żeby pójść na basen, ale kiedy już jestem w wodzie, czuję się świetnie, zdrowo i po raz pierwszy od wielu lat mam wszystko pod kontrolą.

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
formasport
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
KOBIETA NA POLU
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [26 paździe...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail