Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
sobota 28/11/2020 |
Św. Stefana Młodszego
home iconKościół
line break icon

Inspirująca przemowa Franciszka na TED. Kulisy wydarzenia

Tomasz Reczko - 27.04.17

Walka z wykluczeniem, „kulturą marnotrawienia” oraz dążenie do rewolucji czułości – to główne punkty przemówienia papieża, choć nie wszystkie. Było jeszcze m.in. o piciu ginu na pusty żołądek...

TED (Technology, Entertainment, Design) są amerykańską marką konferencji naukowych, które organizowane są od 1984 roku, choć dopiero od 1990 roku przybrały one charakter corocznego wydarzenia. Od lat 90. konferencje miały miejsce w kalifornijskim Monterey i ze względu na bliskość Doliny Krzemowej dotyczyły głównie zagadnień technologicznych. Z czasem, gdy marka została kupiona przez Fundację Sapling, należącą do byłego dziennikarza komputerowego Chrisa Andersona, poszerzono tematykę do zagadnień ze świata nauki, kultury oraz innych dziedzin społecznych.

Udział papieża Franciszka od początku był trzymany w tajemnicy, a uczestnicy konferencji nie zostali o nim poinformowani na żadnym etapie programu. „Kosztowało nas to wiele dyskusji i kilka podróży do Rzymu na przestrzeni ponad roku” – opowiadał o kulisach organizacji Bruno Giussiani, międzynarodowy kurator konferencji TED. „Muszę szczerze przyznać, że kiedy pierwszy raz przyjechałem do Watykanu, niezbyt wiele osób wiedziało tam, czym jest TED” – podkreślał. Kiedy jednak papież niespodziewanie pojawił się na ekranie, przed zgromadzonym w Vancouver audytorium, wybuchły oklaski.

Wystąpienie zostało nagrane w małym pokoju Domu Świętej Marty przez Watykański Ośrodek Telewizyjny (wł. CTV). Mimo że w projekcie brało udział ponad 80 osób w Watykanie i USA, to udało się do końca utrzymać informację o udziale papieża w tajemnicy. Pełny zapis przemówienia, przetłumaczony na 22 języki (w tym polski) można przeczytać na tej stronie TED.

„Jestem zachwycony, że mogę uczestniczyć w tej konferencji.Podoba mi się jej temat przewodni, czyli «Przyszły ty»,bo odnosząc się do przyszłości, jednocześnie zachęca do otwartego dialogui spojrzenia na przyszłość przez pryzmat tego, kim jesteśmy” – mówił papież na początku swojego przemówienia.




Czytaj także:
Franciszek docenia księdza wywrotowca

Walka z wykluczeniem

Oświadczył, że często, gdy spotyka lub słucha chorych, ludzi z marginesu, imigrantów przeżywających wielkie trudności na drodze do lepszej przyszłości, więźniów i innych, zadaje sobie pytanie: „Dlaczego to oni, a nie ja?”. Ojciec Święty przypomniał, że sam był imigrantem, jego dziadkowie i ojciec przybyli z Włoch do Argentyny za pracą. „I ja także mógłbym być wśród «odrzuconych»” – przyznał papież.

Byłoby więc pięknie – podkreślił Franciszek – gdyby „wzrostowi nowości naukowych i technologicznych” odpowiadała także coraz większa równość”. Papież zachęcał, byśmy „odkrywając dalekie planety,na nowo odkryli potrzeby braci i sióstr krążących wokół nas”. Mówiąc o dążeniu do powszechnego szczęścia, Ojciec Święty zaznaczał, że może ono „zostać odkrytetylko jako dar harmonii między całością i wszystkim, co się na nią składa.Nawet nauka, co wiecie lepiej niż ja, podpowiada obraz rzeczywistościjako miejsca, gdzie każdy pierwiastek, wchodzi w interakcje ze wszystkim innym”.

Kultura marnotrawienia

Franciszek zwrócił także uwagę, że braterstwa nie należy sprowadzać „jedynie do pomocy społecznej”, gdyż powinno ono stawać się „postawą w obliczu wyborów politycznych, gospodarczych, naukowych, w stosunkach między osobami, narodami i krajami”. „Tylko wychowanie do braterstwa może przezwyciężyć kulturę odrzucenia”, która „dotyka przede wszystkim osób, spychanych na margines przez systemy techniczno-gospodarcze, w których centrum nieświadomie często nie jest już człowiek, ale jego wytwory”.

Czym więc jest ów kultura marnotrawienia? Nie bez przyczyny może nam się kojarzyć z konsumpcjonizmem. Papież tłumaczył, że „nie dotyczy [ona] tylko jedzenia czy dóbr,ale przede wszystkim ludziodrzucanych przez nasze systemy technologiczno-gospodarcze,które, nawet bezwiednie, koncentrują się dziś na produktach, a nie na ludziach”. Według Franciszka „solidarność to pojęcie, które wielu chciałoby usunąć ze słownika.Ale solidarność nie jest mechanizmem automatycznym.Nie można jej zaprogramować ani kontrolować.To wolna odpowiedź zrodzona z serc każdego z nas”.

Przypomniał przypowieść o miłosiernym Samarytaninie jako paradygmacie dziejów ludzkości. Zaznaczył, że dla chrześcijan „przyszłość ma imię, a jest nim nadzieja”, co jednak nie oznacza, że są oni „naiwnymi optymistami nie znającymi dramatu zła ludzkości”.




Czytaj także:
Franciszek: Zmartwychwstały Pasterz niestrudzenie poszukuje nas na pustyniach świata

Rewolucja czułości

„Czym jest czułość?To miłość, która jest tak blisko, że wkracza w świat realny” – mówił w ostatniej części swojego 18-minutowego wystąpienia Franciszek. „Czułość oznacza wykorzystanie oczu, by widzieć innych,i uszu, by ich usłyszeć.To słuchanie dzieci, biedaków, tych, którzy boją się przyszłości.To słuchanie cichego szlochu naszego wspólnego domu,naszej chorej i zanieczyszczonej planety” – zaznaczał Ojciec Święty.

Mimo, że papież podkreślał, iż „czułość to ścieżka życiawybierana przez najsilniejszych i najodważniejszych z nas”, to jednak nie mogło zabraknąć odniesienia do polityków, którzy przecież teoretycznie powinni być tymi najsilniejszymi i najodważniejszymi. Franciszek przytoczył jednak argentyńskie powiedzenie: „«Władza jest jak picie ginu na pusty żołądek».Kręci ci się w głowie, upijasz się i tracisz równowagę,więc ranisz siebie i wszystkich wokół,jeśli twoja władza nie jest połączona z pokorą i czułością”.

Na zakończenie papież zwrócił uwagę, że czułość jest „twierdzą”: „Im jesteś potężniejszy, im bardziej działania twe mają wpływ na ludzi, tym bardziej jesteś wezwany do bycia pokornym. W przeciwnym bowiem wypadku władza cię niszczy, a ty zniszczysz innych” – podkreślił Franciszek. I dodał, że przyszłość jest „w rękach osób, które rozpoznają w innym siebie i że są oni częścią nas”.

Źródła: Ted.com/KAI

Tags:
FranciszekkonferencjaPapież
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
WIGILIA W PANDEMII
Katolicka Agencja Informacyjna
Rząd: święta na nie więcej niż 5 osób. Jest p...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [26 listopa...
Redakcja
Modlitwa dla ciebie na dziś [24 listopada]
Stojan Adašević
Anna Gębalska-Berekets
Wykonywał nawet 35 aborcji dziennie. I wtedy ...
BIBLE
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [25 listopa...
CZYTANIE BIBLII
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [24 listopa...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail