Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
czwartek 29/10/2020 |
Św. Felicjana
home iconWiedziałeś o tym?
line break icon

Zabija więcej osób niż wojny czy kataklizmy. Z roku na rok ofiar przybywa

GongTo/Shutterstock

Tomasz Reczko - publikacja 28.04.17

Byłem zszokowany, gdy dowiedziałem się, że wśród intencjonalnych powodów śmierci, to wcale nie wojny odbierają życie największej liczbie osób.

Internet daje nieznany dotąd wcześniej dostęp do różnych danych i informacji, choć i tak więcej czasu spędzamy w nim na oglądaniu śmiesznych filmików czy zdjęć kotów. Z jednej z książek, które obecnie czytam („Homo Deus”, Yuval Noah Harari) dowiedziałem się, że wojny, jak i przemoc międzyludzka (napady, bójki, kradzieże itp.) są w wymiarze globalnym znikomym powodem śmierci. Zaintrygowany tą kwestią poszukałem źródła tych rewelacji i trafiłem na stronę Światowej Organizacji Zdrowia, gdzie można znaleźć masę ciekawych informacji. Między innymi również zestawienie przyczyn śmierci.

Po chwili zastanowienia można dojść do wniosku, że niski odsetek osób, które zmarły na skutek wojny, wcale nie dziwi. O wiele więcej ludzi umiera przecież w sposób naturalny lub w wypadkach drogowych. Jak mają się one do wyników statystyk?

Otóż wojny w 2015 roku pogrzebały 156 tys. osób, gdy ogółem na tamten świat udało się 56 mln osób. Żeby nabrać właściwych proporcji dodam, że wskutek klęsk żywiołowych zginęło 14 tys. osób, z powodu wypadków drogowych 1 mln 342 tys., a 1 mln 586 tys. na skutek cukrzycy. Zaczyna się ciekawie, prawda?

Nie twierdzę, że z powodu tych liczb śmierć wskutek wojny lub klęski żywiołowej jest mniej tragiczna, bo nie jest. Chciałbym jednak zwrócić uwagę na jeszcze jedną pozycję w tych statystykach. Przyczynę śmierci, która kończy życie 4 razy większej liczby osób niż w przypadku wojny, prawie dwukrotnie częściej niż przemoc międzyludzka (468 tys. w 2015 roku), 55 razy częściej niż klęski żywiołowe. Tak, chodzi o samobójstwo.




Czytaj także:
8 fizycznych symptomów depresji – obserwuj uważnie siebie i swoich najbliższych

Według statystyk w 2015 roku 788 tys. osób odebrało sobie życie. W rankingu najczęstszych przyczyn śmierci samobójstwo znajduje się na 17 miejscu, „wyprzedzając” raka jelita czy żołądka. O ile jednak te choroby są często dla cierpiących na nie wyrokiem, o tyle przed samobójstwem można wiele osób ustrzec. Potrzebna jest jednak, cytując Franciszka, „czułość” względem bliźniego oraz otwartość na niego i jego problemy.

Duża odpowiedzialność leży także po stronie mediów. Informowanie o śmierci samobójczej ma zauważalny wpływ na okresowy wzrost tego rodzaju prób w niedługim czasie – wynika z niemieckich, angielskich i amerykańskich badań. Znamy historię „Cierpień młodego Wertera”, gdy na fali popularności książki, która kończy się własnoręcznie wystrzeloną dziurą w głowie głównego bohatera, setki osób decydowało się na taką samą śmierć. I nie chodzi tu tylko o śmierć fikcyjnych czy prawdziwych bohaterów i gwiazd. Podobnie bywa, gdy media ze zbyt wielką skrupulatnością informują o samobójstwach „zwykłych ludzi”, publikując np. ich przebieg.




Czytaj także:
Czego nie mówić, gdy ktoś z Twoich bliskich cierpi na depresję

W niemieckich mediach wyemitowano kiedyś film o samobójstwie studenta, który rzucił się pod pociąg. Okazało się, że w ciągu kolejnych trzech miesięcy o 86 proc. wzrosła liczba śmierci samobójczych wśród mężczyzn na torach kolejowych.

Okazuje się, że owa „czułość” przyda się zarówno po stronie dziennikarzy, jak i czytelników.

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
depresjasamobójstwośmierć
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
KOBIETA NA POLU
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [26 paździe...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail