Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
sobota 31/07/2021 |
Św. Ignacego z Loyoli
home iconDuchowość
line break icon

Nie bój się wygarnąć Bogu! [komentarz do Ewangelii]

Łukasz Kachnowicz - 30.04.17

Byleś kiedyś rozczarowany Bogiem? Pytam poważnie.

Może ktoś pobożny zapyta: Jak to, rozczarowany Bogiem? Normalnie. Przecież każdy z nas szedł kiedyś razem z Kleofasem z Jerozolimy do Emaus. Może nawet nie raz. Ewangelia mówi, że szli obydwaj, ale podaje imię tylko jednego – Kleofas. Drugi pozostaje anonimowy, nieprzypadkowo. To miejsce na Twoje imię.

Masz prawo do rozczarowania!

Nie oszukujmy się, przecież każdy z nas ma jakieś oczekiwania, marzenia, pragnienia, jakąś wizję życia. I chyba każdy z nas ma takie doświadczenie, że nie zawsze układa się tak, jak byśmy chcieli, czy jak się spodziewaliśmy. Kiedy tracisz pracę, rozstajesz się z dziewczyną, nie zdajesz do kolejnej klasy, dowiadujesz się o złych wynikach badań, sypie Ci się przyjaźń, coś nie idzie po Twojej myśli, znowu dopadła Cię depresja, nie rozumiesz tego, co dzieje się w Twoim życiu… – możesz czuć się rozczarowany. I to jest bardzo ważne: możesz czuć się rozczarowany.

Dwaj uczniowie idący do Emaus mówią otwarcie, że są rozczarowani Jezusem. „Myśmy się spodziewali, że On… a tu jednak nie”. Lubię w tej scenie zachowanie Jezusa. Dołącza do nich w drodze i pyta, o czym rozmawiają. Ich odpowiedź zawsze mnie trochę śmieszy, bo mówią: „Ty jesteś chyba jedynym z przebywających w Jerozolimie, który nie wie, co się tam w tych dniach stało”. Mówią to Temu, który jest jedynym, który tak naprawdę wie, co się stało.

Jezus nie koryguje ich, nie wytyka im błędu, ale zadaje pytanie: „Cóż takiego?”. On chce słuchać tego, co mają w sercu, co naprawdę myślą o tej sytuacji, jakie mają odczucia wobec Niego. Idzie i słucha. Owszem, potem im trochę nawrzucał, mówiąc, że są nierozumni, ale dopiero po tym, jak oni nawrzucali Jemu. Chyba właśnie dlatego nie ujawnił się w drodze, żeby mogli mieć wolność w tym, co chcą powiedzieć, żeby byli szczerzy.

Pobożny teatrzyk czy relacja?

Byłeś kiedyś szczery z Bogiem? Nasza pobożność często zabija szczerość, ale Bóg chce mieć relację z nami opartą na szczerości, a nie na pobożności. Modliłeś się kiedyś mówiąc Bogu, że wcale nie podoba Ci się, to co robi w Twoim życiu? Byłeś kiedyś szczery przy „Ojcze nasz” i powiedziałeś, że wcale nie masz zamiaru przebaczać swoim winowajcom? Albo, że nie chcesz pełnić Jego woli, bo nie wydaje Ci się ona najlepszą opcją na Twoje życie?

Klepiemy te nasze pobożności, wierszyki, formułki, a sercem jesteśmy daleko od tego. Udajemy wiecznie zadowolonych, zawsze wierzących, nie mających żadnych problemów z Bogiem. Przecież mamy z Nim problemy. Nasza relacja, jak każda relacja wcale nie jest łatwa. No chyba, że nie mamy z Nim relacji, tylko pobożny teatrzyk.

A może trzeba powiedzieć Bogu szczerze, że jesteś wściekły na Niego za to, co wydarzyło się w Twoim życiu. Może trzeba Mu „wygarnąć”: I Ty jesteś Miłością?! Jestem rozczarowany, że nic z tym nie zrobiłeś. Spodziewałem się po Tobie czego innego. Nie chcę tego, albo chciałem tego, a Ty zrobiłeś to wbrew mojej woli. Powiedz Mu to. To będzie prawdziwa modlitwa.

Gniewam się śmiertelnie!

Pamiętasz Jonasza, któremu Bóg kazał iść do Niniwy i wzywać do nawrócenia? Jonasz nie miał na to najmniejszej ochoty i uciekał przed wolą Boga. Kiedy w końcu już nie mógł uciekać i zrobił to, co chciał od niego Bóg, Niniwa nawróciła się. Myślicie, że Jonasz oddał wtedy Bogu chwałę? Nie. Księga Jonasza mówi: „Nie podobało się to Jonaszowi i oburzył się”. Oburzył się na Boga. Wcale nie udawał, że jest zadowolony z tego, co zrobił Bóg. I wiecie, jaka jest odpowiedź Boga? Wchodzi z nim w dialog. Pyta: „Czy uważasz, że słusznie jesteś oburzony?”

Bóg rozmawia z Jonaszem o jego uczuciach. Tak samo, jak Jezus z uczniami idącymi do Emaus. Jonasz nie odpowiada. Widocznie „strzelił focha”, a potem wyszedł z miasta, żeby z dystansu patrzeć na to, co się tam dzieje. Bóg daje mu krzew, w którego cieniu może siedzieć. Jonasz jest bardzo zadowolony. Ale następnego dnia Bóg zsyła robaczka, który uszkadza krzew, tak że ten usycha. A na dodatek Bóg daje gorący wschodni wiatr i słońce, które praży Jonasza. Jonasz wścieka się na Boga. I znów Bóg wchodzi w dialog. Pyta: „Czy słusznie się oburzasz z powodu tego krzewu?”. Jonasz odpowiada: „Słusznie gniewam się śmiertelnie”. Bóg próbuje wytłumaczyć tę sytuację Jonaszowi, ale na tym urywa się księga. Nie ma nic o tym, czy Jonasz uznaje tłumaczenie Boga, czy to go przekonuje. Ostatnie, co mówi, to że słusznie gniewa się na Niego.

Pewna pobożna siostra zakonna weszła kiedyś do kaplicy, stanęła przed tabernakulum i ze złością rzuciła: „Ty Żydzie! Jak mogłeś pozwolić, żeby tak mnie potraktowali?! Ja tak o ciebie dbam, a ty mi tak odpłacasz?! Do jutra masz mi to wszystko załatwić, bo jak nie, to inaczej porozmawiamy”. I wyszła. Bądź szczery w relacji z Bogiem. Nie tylko możesz, ale wręcz powinieneś, jeśli chcesz, żeby to była prawdziwa relacja. „Nadchodzi jednak godzina, owszem już jest, kiedy to prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w Duchu i prawdzie, a takich to czcicieli chce mieć Ojciec” (J 4, 23).

I: Dz 2, 14. 22b-32

II: 1 P 1, 17-21

E: Łk 24, 13-35

Tags:
ewangeliakomentarz do Ewangeliiwiara
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
POGRZEB FRANKA
Redakcja
Pożegnali Franka – 7-letniego pielgrzyma. „Szedłeś do Matki...
2
Marta Brzezińska-Waleszczyk
„Urodziłam martwe dziecko. Nie żałuję” [wywiad]
3
ŻAŁOBA
Katolicka Agencja Informacyjna
Straciła syna i napisała papieżowi o buncie n...
4
Łukasz Kobeszko
Znacie historię trzech sióstr zamęczonych na oczach matki? Ich im...
5
Barbara Wnukowska
Anna Gębalska-Berekets
„Wierzę, że Bóg ma dla mnie plan i się go trzymam”. Rozmowa z Bas...
6
EUCHARIST
Philip Kosloski
Jak się modlić, gdy podczas mszy ksiądz wznosi hostię i kielich?
7
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś 27 lipca
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail