Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
czwartek 22/04/2021 |
Św. Agapita I
home iconSztuka i podróże
line break icon

O tym, jak architekt katedry w Monachium zadrwił z diabła

Diliff/Wikipedia

Daniel Esparza - 30.04.17

Na temat dziwnego śladu odciśniętego przed wejściem do monachijskiej katedry Frauenkirche krążą legendy.

Monachijska katedra jest znana wśród miejscowych bardziej jako Frauenkirche. Gdy tylko ktoś zdecyduje się przestąpić jej próg, jego oczom ukaże się od razu pewien nietypowy ślad. Znajduje się w charakterystycznym punkcie i skierowany jest w stronę nawy głównej.

Ogromny witraż ukryty jest za ołtarzem, a wewnętrzne kolumny katedry zaprojektowane są w ten sposób, że te wydają się nachodzić na siebie – zupełnie tak, jakby były ścianą. Sprawia to wrażenie, że pozostałe witraże i okna także są schowane.

Według przekazów ślad ten należeć ma do diabła i wiąże się z nim pewna historia. Opowiada także i o budowniczym katedry Jörgu von Halsbachu i przekazywana jest ona potomnym już od lat.

Monachijska katedra

Legenda mówi, że Halsbach, kiedy tylko otrzymał pozwolenie na konstrukcję katedry, został zmuszony, by zawrzeć pakt z diabłem. Niektóre źródła podają, że popadł w długi, by ukończyć swoje dzieło.

Inni twierdzą, że diabeł często ingerował w konstrukcję katedry, powodując wypadki, które skutkowałyby opóźnieniami o wiele lat.

Pakt z diabłem

Bez względu na to, co było przyczyną zawiązania umowy, diabeł miał pomóc Halsbachowi pod warunkiem, że stworzona przez niego katedra nie będzie miała żadnych okien. Nie chciał, by jakiekolwiek naturalne czy boskie światło przedostawało się do budynku. Nie wywiązawszy się z tego zobowiązania, Halsbach miał na zawsze oddać swoją duszę diabłu.

Diabeł, co oczywiste, natychmiast zaakceptował umowę, mając na względzie to, że katedra bez okien jest – jak powiedzielibyśmy dzisiaj – niczym samochód bez kół.

Halsbachowi udało się ukończyć katedrę w zaledwie 20 lat, co jest nie lada wyczynem, jeśli weźmiemy pod uwagę, że budowa katedry czasami zajmuje pokolenia.

Mochachijska katedra i jej architekt

Kiedy obiekt został ukończony, diabeł stanął przy wejściu Frauenkirche (nie mógł wkroczyć do wnętrza świętej budowli z oczywistych powodów) i rzeczywiście nie zauważył żadnych okien. Przynajmniej nie z miejsca, w którym stał.

Halsbach okazał się być jednak bardzo sprytnym i pomysłowym człowiekiem. Ogromny witraż ukrył za ołtarzem, a wewnętrzne kolumny katedry zaprojektował w ten sposób, że te wydają się nachodzić na siebie – zupełnie tak, jakby były ścianą. Sprawia to wrażenie, że pozostałe witraże i okna także są schowane.

Diabeł opuścił miejsce zawiedziony i sfrustrowany, pozostawiając po sobie znak dokładnie w tym miejscu, skąd trudno dostrzec jakiekolwiek okna. A błyskotliwy Jörg Von Halsbach dzięki temu fortelowi zachował swoją duszę.




Czytaj także:
„Katedra ze śmieci”, czyli jak budować na Nim




Czytaj także:
Bazylika z IV wieku na dnie jeziora. Coś pięknego!


NAJSTARSZE KOŚCIOŁY W POLSCE

Czytaj także:
10 najstarszych kościołów w Polsce. Ile znasz?

Tags:
katedrapodróż
Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
Ciało św. Bernadetty
Aleteia
Nietknięte ciało św. Bernadety. Niesamowite raporty lekarzy po ek...
2
ŚMIERĆ KLINICZNA
Katarzyna Szkarpetowska
Świadectwa ludzi, którzy umierali, ale wrócili. Ks. Wiktor opowia...
3
ALICJA BATTENBERG, MATKA KSIĘCIA FILIPA
Łukasz Kobeszko
Arystokratka, żona, matka i mniszka. Niesamowite życie księżnej A...
4
KSIĄDZ W KONFESJONALE
Ks. Mateusz Szerszeń CSMA
„Nigdy więcej!”. Ksiądz mówi, czego nie lubi w konfesjonale, gdy ...
5
ŚWIĘTY JÓZEF
Michał Lubowicki
Objawienia św. Józefa. Oto tajemniczy i milczący „ratownik”, któr...
6
VIRGIN
Redakcja
Najpiękniejsze modlitwy do Maryi: do odmawiania w różnych okolicz...
7
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś 18 kwietnia
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail