Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

2019 bez Aletei? Z Tobą damy radę!      WESPRZYJ NAS

Aleteia

Gdzie znajdują się relikwie Trzech Króli?

fot. Loris Peleari
fot. Loris Peleari
Udostępnij

Kolonia świętuje uroczyście nie tylko dzień Objawienia Pańskiego, ale także - w lipcu - rocznicę przybycia do miasta relikwii Trzech Króli.

Kliknij tutaj, by przejrzeć galerię

Poza dniem Objawienia Pańskiego, w którym – zgodnie z tradycją – Trzech Króli przyszło oddać cześć Dzieciątku Jezus, Kolonia obchodzi uroczystość upamiętniającą przybycie ich relikwii do miasta. Przywieziono je 23 lipca, przeszło 900 lat temu.

Relikwie trzech mędrców sprowadził do Kolonii z Mediolanu cesarz Fryderyk I „Barbarrosa”, który ofiarował je potem w 1164 roku arcybiskupowi miasta – Rainaldowi von Dasselowi.

 

Katedra w Kolonii i relikwie Trzech Króli

Od tego czasu relikwie Trzech Króli przyciągały regularnie pielgrzymów, którzy odwiedzali miasto nie tylko w styczniu, ale i w lipcu.

Relikwiarz został zaprojektowany przez słynnego średniowiecznego złotnika Mikołaja z Verdun, który rozpoczął prace nad tym projektem w 1180 roku. Ozdabia go kilka złotych rzeźb przedstawiających proroków i apostołów, a także wiele scen z życia Chrystusa. Budowa sanktuarium została ukończona w 1225 roku.

W 1199 roku król Otto przekazał świątyni trzy złote korony, które symbolizują każdego z trzech króli. Ze względu na ogromne znaczenie sanktuarium i katedry dla dalszego rozwoju miasta, trzy korony zostały umieszczone w herbie Kolonii.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail
2019 bez Aleteia.pl? Nie musi tak być!

Wierzę, że Aleteia.pl stała się dla Ciebie ważnym miejscem w Internecie i że nie wyobrażasz sobie, by nagle miała zniknąć. Niestety, w 2019 roku możemy liczyć na zdecydowanie mniejsze wsparcie ze strony zagranicznych katolickich sponsorów i inwestorów. Ta sytuacja sprawiła, że istnienie Aleteia.pl – która, paradoksalnie, rozwija się z sukcesami – stanęło pod znakiem zapytania. Bardzo potrzebujemy Twojej pomocy, bo bez niej nie damy rady kontynuować naszej misji ewangelizacyjnej.

Z Tobą damy radę!