Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Majowa lista postanowień

Udostępnij

Postanowienia noworoczne? Nie, dziękuję. Wolę poczekać do maja. Wtedy jestem zdecydowanie skuteczniejszy w realizacji podejmowanych wyzwań.

Kilka razy w życiu przygotowałem listę postanowień noworocznych. Ile razy zrealizowałem stawiane sobie na początku roku cele? Nie przypominam sobie, abym zrobił to kiedykolwiek. Nie ja jeden mam ten problem. Ponad 90 proc. osób, które robi listy postanowień noworocznych najczęściej ich nie realizuje – zapominając o nich lub poddając się po krótkim czasie.

Jednak nie uważam, że robienie listy postanowień jest bez sensu. Wręcz przeciwnie – wyznaczanie sobie przemyślanych celów pomaga w obraniu właściwego kierunku w życiu. Do tego zawsze warto zrobić „przegląd” naszego życia i pomyśleć na jakich zmianach nam zależy i w jakich obszarach możemy stać się lepsi.

W moim przypadku problem z postanowieniami noworocznymi polegał przed wszystkim na tzw. timingu, czyli wyborze najlepszego momentu do rozpoczęcia działania. Okres noworoczny, więc zimowa aura, krótkie dni i niewielka ilość promieni słonecznych – m.in. to wpływało na małe pokłady energii i brak determinacji w działaniu. Co w konsekwencji było kluczowe przy fatalnej skuteczności realizowanych postanowień.

Jeden mały szczegół zmienił wszystko. Już trzeci rok z rzędu listę postanowień tworzę nie na przełomie grudnia i stycznia, lecz na samym początku maja. I nareszcie zacząłem być efektywny w działaniu. Okres wiosenno-letni zdecydowanie bardziej mi sprzyja w rozpoczęciu działania niż środek zimy. Dlatego, jeżeli ktoś poddał się w realizowaniu postanowień noworocznych, to proponuję odnaleźć listę i spróbować podjąć kolejny raz wyzwanie.

Druga rzecz, która mi pomogła w byciu skutecznym w realizowaniu postanowień to skoncentrowanie się tylko na jednym z nich. Jeden rok – jeden cel. Zbyt długa lista postanowień tylko rozprasza. W przypadku jednego celu zdecydowanie łatwiej stworzyć skuteczny plan działania, który doprowadzi nas do upragnionego progresu. Do tego – koncentrując się na jednej rzeczy – możemy lepiej monitorować nasze postępy i przeznaczamy więcej czasu i energii na jedną aktywność. To naprawdę działa.

W jakich obszarach chcemy zmian?

Amerykański serwis Brad’s Deals przepytał swoich użytkowników, jakich obszarów najczęściej dotyczą ich postanowienia. Najpopularniejsze odpowiedzi to:

Utrata kilku kilogramów – 22,92 proc.

Bycie bardziej wysportowanym – 18,97 proc.

Zdrowsze odżywianie – 12,25 proc.

Bardziej efektywne oszczędzanie – 9,49 proc.

Zmniejszenie stresu w życiu – 7,51 proc.

Dlaczego okres wiosenno-letni jest szczególnie dobry na nowe inicjatywy w powyższych sferach życia? Nasuwa się kilka oczywistych argumentów.

Przede wszystkim dni są dłuższe i więcej możemy zrobić. Do tego w bardziej słonecznych miesiącach jesteśmy bardziej optymistyczni i chętniej podejmujemy wyzwania oraz różnego rodzaju eksperymenty. Dobra pogoda zachęca nas do wychodzenia z naszych mieszkań, podejmując aktywność fizyczną lub chętniej zapisując się na różnego typu kursy. Rzadziej także mierzymy się z problemami obniżonego nastroju oraz depresji.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail