Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Katolicki portal bez polityki. Wesprzyj nas!

Aleteia

Porcja dobrego nastroju – co jeść, by nie dać się chandrze?

Udostępnij

Wpływ diety na funkcjonowanie naszego ciała, jego wygląd, sprawność i odporność, dość łatwo sobie uzmysłowić. Jednak zależność między zawartością naszego talerza, a stanem umysłu i nastrojem dla wielu nie jest już tak oczywista. Bo wcale nie chodzi o zajadanie smutków czy pocieszanie się lodami i czekoladą…

Nieodpowiednia dieta może nie tylko psuć humor, ale też zwiększać ryzyko występowania depresji. Czego unikać w trosce o psychiczny dobrostan? Głównymi wrogami naszego nastroju są biała mąka i cukier.

Niestety – „biała śmierć” to nie tylko legenda, ale prawdziwe zagrożenie dla naszego ciała i psychiki. Zarówno rafinowany cukier, jak i oczyszczone ziarna pszenicy obciążają spożywane przez nas produkty wysokim indeksem glikemicznym. To on jest odpowiedzialny za szybkie i krótkotrwałe skoki glukozy we krwi, które przyczyniają się do powstawania stanów zapalnych układu nerwowego. Efektem takiej huśtawki może być zmęczenie, drażliwość, zawroty głowy, bezsenność, nadmierne pocenie, słaba koncentracja i pamięć, pragnienie oraz problemy trawienne.

Jak wykazują badania, długotrwałe stosowanie diety bogatej w wysoko przetworzone produkty sprzyja również depresji – jednego z najczęściej występujących zaburzeń psychicznych. Jej przyczyn może być oczywiście bardzo wiele – problemy osobiste, zawodowe, śmierć lub choroba kogoś bliskiego. Na większość z nich zwyczajnie nie mamy wpływu. Dieta jest natomiast czynnikiem, który jako jeden z niewielu jesteśmy w stanie kontrolować. Może skutecznie wpływać na nasze codzienne funkcjonowanie, sprawność umysłu i odporność psychiczną. Co zatem jeść, by budować nie tylko odporność ciała, ale i ducha?

 

Antyoksydanty

Słynne przeciwutleniacze, o których słyszymy w niemal każdej reklamie kremu przeciwzmarszczkowego, chronią przed starzeniem nie tylko naszą skórę, ale również układ nerwowy. A sprawność połączeń neuronalnych to podstawa zdrowia psychicznego. By zatem zadbać o fundament dobrego nastroju warto włączyć do codziennej diety bogate w antyoksydanty owoce (jagody, jeżyny, truskawki, jabłka i aronię), warzywa (czerwoną kapustę, buraki i fasolę) i przyprawy, takie jak cynamon, oregano czy curry.

 

Kwas foliowy

Zawarty w większości zielonych warzyw kwas foliowy wspomaga produkcję serotoniny – jednego z hormonów szczęścia. Łagodzi nerwy, poprawia nastrój, a dodatkowo wspomaga pamięć. Można go znaleźć w roślinach kapustnych, brokułach, brukselce, w szpinaku, a także szparagach i awokado. Poza „zielonym” sezonem warto sięgnąć również po dostępne przez cały rok ziarenka cieciorki i soczewicy.

 

Kwasy Omega-3

Dobroczynne kwasy zawarte m.in. w tłustych rybach odpowiedzialne są za budowę membran neuronów oraz ich ochronę. Pozytywnie wpływają na kondycję naczyń krwionośnych, a dzięki właściwościom przeciwzapalnym chronią przed infekcjami. Ich bogatym źródłem są nie tylko morskie ryby, ale również orzechy, pestki, olej rzepakowy i siemię lniane.

 

Selen

Cennym, choć rzadko występującym w pokarmach składnikiem, który znacząco wpływa na funkcjonowanie naszego mózgu, a co za tym idzie również stan emocji, jest selen. Jego niedobory mogą powodować nerwowość i niestabilność emocjonalną. Wykorzystywany w leczeniu depresji pierwiastek znaleźć można przede wszystkim w orzechach brazylijskich, a także w rybach morskich, owocach morza i podrobach.

 

A coś słodkiego?

Jeśli nie wyobrażasz sobie „szczęśliwej diety” bez kawałka czekolady, zdecydowanie wybierz tę gorzką (min. 70% kakao). Zwróć uwagę, by nie zawierała dodatku cukru i ciesz się wykwintnym smakiem bogatych w magnez kosteczek. Zawarte w nich żelazo, cynk i selen sprzyjają produkcji serotoniny i endorfin, odpowiedzialnych za odczuwanie szczęścia i przyjemności.

 

Pełnowartościowa prostota

Ponieważ głównym zagrożeniem dla naszych emocji i nerwów są wysoko przetworzone, pozbawione naturalnych wartości produkty, podstawą dietetycznej profilaktyki powinna być prostota. Zapomnij więc o fast foodach, sztucznie doprawianych daniach instant i postaw na naturę. Wiosną, gdy na targach są świeże sezonowe warzywa i owoce, nastrój poprawia już samo patrzenie na kolorowe dary natury. Wypełnij nimi swój talerz, zaproś do wspólnego posiłku najbliższych i ze smakiem chroń się przed chandrą i huśtawkami nastrojów!

Źródła: Psychologies.com, Poradnikzdrowie.pl

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail