Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Jaszczurówka – salamandry, Witkacy i Jezus Frasobliwy

ADAM BRZOZA/FOTONOVA
Udostępnij

Jesteśmy wciąż w Zakopanem, ale jednak jakoś z dala od zgiełku. Kiedyś można tu było bratać się z salamandrami plamistymi, które określano „jaszczurami”, stąd też nazwa miejsca – Jaszczurówka. Dziś odwiedzających przyciąga szczególnie kaplica pw. Najświętszego Serca Jezusowego.

Kaplicę widać zaraz przy trasie Zakopane – Morskie Oko/Łysa Polana, kiedy przejeżdżamy dzielnicą Zakopanego, Jaszczurówką. Z zewnątrz świątynia wdzięcznie prezentuje swoją zrębową konstrukcję, przykrytą drewnianym dachem, a osadzoną na kamiennej podmurówce. Z widokiem na spiczastą budowlę, zwieńczoną metalowym krzyżem nad niewielką dzwonnicą, pokonujemy kamienne i drewniane schody. Zaraz możemy skryć się pod arkadowymi podcieniami, nad którymi pochyla się Jezus Frasobliwy. My jednak odrzućmy wszelkie smutki, bo oto stajemy u progu arcydzieła.

Ale wejdźmy dalej do środka. Oczywiście, zachwycającą kaplicę na Jaszczurówce można zwiedzać o każdej porze roku, warto jednak zaplanować wyprawę tak, aby trafić tu w słoneczny dzień.

 

Kolorowe światło

Wyobraźmy sobie (albo przypomnijmy z osobistej eskapady) drewniane, niewielkie pomieszczenie, do którego światło dociera poprzez witraże. O ile bardziej satysfakcjonujące jest zatem podziwianie wnętrza kaplicy, malowanego różnymi kolorami dzięki wibrującym promieniom słonecznym – w przeciwieństwie do przydymionego koloru drewna, który staje się dominujący przy pochmurnej pogodzie.

Kaplica pod wezwaniem Najświętszego Serca Jezusowego na Jaszczurówce to wręcz jeden z najważniejszych zabytków narodowych. W pełni reprezentuje styl zakopiański, a jej projektem zajął się sam twórca tego stylu architektonicznego, Stanisław Witkiewicz. Ojciec Witkacego, zafascynowany stylem życia i kulturą góralską, twierdził przecież, że to właśnie w stylu zakopiańskim przetrwała kultura polska i z niego się odrodzi ku dawnej świetności.

Witkiewicz postanowił, że ołtarz kaplicy Najświętszego Serca Jezusowego będzie przypominać fasadę chałupy góralskiej, a po obu jego stronach będą się znajdować witraże przedstawiające wizerunki Matki Bożej Częstochowskiej oraz Ostrobramskiej, którym towarzyszą odpowiednio – orzeł piastowski i Pogoń, herb litewski. Tak też zrobiono, i w 1906 roku, po dwóch latach od rozpoczęcia, budowa była zakończona.

 

Ludowe zabytki

Na tym jednak nie poprzestano. Z czasem wystrój wnętrza dopełniło jeszcze kilka elementów. Niedługa, jedyna nawa zdołała pomieścić dodatkowo dwa ołtarzyki boczne, przedstawiające Matkę Bożą i św. Józefa. Te rzeźby oraz wspomnianą już figurę Jezusa Frasobliwego wykonał w latach 50. Józef Janos. Na ścianach zaś znajdziemy przypomnienie historii Męki Chrystusa, czyli malowane na szkle stacje drogi krzyżowej, które stworzył Jan Jachymiak. Będąc w środku, koniecznie też trzeba podnieść głowę, aby móc podziwiać zawieszony pod sufitem drewniany świecznik autorstwa Stanisława Zdyba.

Kaplica na Jaszczurówce powstała w 1906 r. dzięki fundacji rodziny Uznańskich. Aby ocalić świątynię od zniszczenia, na przełomie lat 70. i 80. poddana została pracom konserwacyjnym. Obecnie opiekują się nią księża marianie i stanowi kościół filialny parafii rzymskokatolickiej w Toporowej Cyrhli. Jest też częścią Tatrzańskiego Parku Narodowego, a w jej podziemiach czasowo pojawiają się wystawy z tematyki sztuki ludowej.

 

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail