Aleteia
wtorek 27/10/2020 |
Św. Sabiny
Kościół

Pierwszokomunijna wydmuszka. Stłuc czy pielęgnować?

acongar/Shutterstock

Ks. Michał Lubowicki - publikacja 16.05.17

Jako duszpasterz mogę mieć pretensje, że rodzice nie kształtują w swoich dzieciach świadomości religijnej na odpowiednim poziomie. Ale czy coś nie zostało zawalone także po mojej duszpasterskiej stronie?

TO NIE JEST KRUCJATA PRZECIWKO PREZENTOM! Pierwsze dwa akapity będą o nich, bo na tym przykładzie dobrze widać, z czym mamy problem.

Teologia roweru

Po co robimy dzieciakom prezenty z okazji Pierwszej Komunii? Z tego samego powodu, co wszystkie inne prezenty. Chcemy pokazać małemu człowiekowi, że jest dla nas ważny i podkreślić, że oto w jego życiu dzieje się coś ważnego, a my pragniemy uczestniczyć w jego radości. Rower, tablet, smartfon, deskorolka z napędem elektrycznym (sam bym chciał, choć obawiam się, że w moim wypadku pociągnęłoby to za sobą dalsze wydatki na protetykę dentystyczną) mają służyć podkreśleniu rangi wydarzenia. Jakiego? Przyjęcia Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie.




Czytaj także:
Pierwsza Komunia Święta wcześniej od innych. Dlaczego? Po co?

Trudno jednak dziwić się pierwszokomuniście (zawsze bawiło mnie to określenie), jeśli bardziej będzie czekał na tablet, niż na Pana Jezusa ukrytego w hostii. Pod wieloma względami tablet jest atrakcyjniejszy. Nie sposób też mieć pretensje, jeśli niespełna dziesięcioletni umysł pogubi się w tej sytuacji w wartościowaniu dóbr duchowych i materialnych.

Przyjęcie z okazji przyjęcia

Kolejna rzecz to przyjęcie (nadal piszę bez złośliwości). Równie naturalne, co prezent albo i jeszcze bardziej. Świętowanie tego, co wydarzyło się przy Stole Pańskim kontynuujemy przy zwyczajnym stole. Jest to obyczaj o proweniencji na wskroś chrześcijańskiej. Rozumiem też doskonale, dlaczego przyjęcia pierwszokomunijne przenoszą się z domów do lokali. Niedużo drożej, a dużo wygodniej.

Obiad po mojej Komunii był na działce u dziadków i pamiętam z niego między innymi mamę z babcią zanurzone po łokcie w zlewie przez trzy czwarte imprezy. Restauracja to rozsądne wyjście. Może nawet lepsze, bo gro zamieszania związanego z przygotowaniami przenosi się z domu do lokalu.




Czytaj także:
Szukasz prezentu na Komunię? A może pielgrzymka?

Dziecko przyjęciem jest oczywiście zainteresowane dużo mniej niż prezentami. Dziesięciolatki rzadko bywają fanami zlotów rodzinnych. Jeszcze rzadziej bycia w centrum zainteresowania „zleciałych” wujków i ciotek. Z drugiej strony rodzinę zaprosić i podjąć wypada, a smarkacz niech się uczy pielęgnowania rodzinnych więzi, ot co!

Wydmuszka zwyczaju

No i jeszcze sama uroczystość. Msza mszą, Komunia Komunią. Ale do tego dochodzą stroje, dekoracje, wierszyki, kamerzysta i zdjęcia. Rejwach jak się patrzy. To wszystko służy oczywiście uświetnieniu wydarzenia i nadaniu mu jak najbardziej uroczystego charakteru, na jaki zasługuje. Tylko że niejednokrotnie samo wydarzenie wydaje się ginąć pod nawałem tych wszystkich „uświetniaczy”.

Malujemy skorupkę – często dość pstrokato – a w środku puściutko, aż smutno. Forma triumfuje nad treścią i zamiast ją podkreślać utrudnia lub wręcz uniemożliwia jej zrozumienie i przyjęcie.

Po części to wszystko jest ceną naszego „przywyknięcia” do katolickiej tradycji. Pierwsza Komunia celebrowana tak, a nie inaczej, stała się po prostu elementem naszej obyczajowości. A obyczajowość ma to do siebie, że nieraz skupia się na tym, co zewnętrzne kosztem tego, co stanowi jej sens i istotę.

Czy i co my na to?

Jako duszpasterz mogę mieć pretensje, że rodzice nie kształtują w swoich dzieciach świadomości religijnej na odpowiednim poziomie. Ale czy coś nie zostało zawalone także po mojej, duszpasterskiej stronie?

Przecież, przynajmniej teoretycznie, ci rodzice sami powinni być już całkiem nieźle uformowani w wierze. Za nimi lata katechezy, przygotowanie do bierzmowania, do ślubu, do chrztu wyżej wspomnianych dzieci. Skoro przystępowali i przystępują do sakramentów, to należy zakładać, że mamy do czynienia z ludźmi wierzącymi. A jeśli nie do końca tak się rzeczy mają, to gdzie ja miałem głowę udzielając im wcześniej sakramentów? Zbieranie podpisów do bierzmowania i udział w kursie przedmałżeńskim nie wystarczyły, by stali się chrześcijanami autentycznie i na poważnie żyjącymi swoją wiarą?




Czytaj także:
Niezwykła inicjatywa włoskiego księdza! Muzułmanie szyją alby dla pierwszokomunijnych dzieci!

To nie oskarżenie. To także – mam nadzieję – nie płacz nad rozlanym mlekiem. To z mojej – za chwilę kapłana – strony próba postawienia jak najbardziej otwartego pytania: Co zrobić by było lepiej? Lepiej, czyli prawdziwiej i głębiej. Sam nie znajdę na nie odpowiedzi. Spróbujmy pomyśleć wspólnie (komentarze z Waszymi przemyśleniami, pomysłami bardzo mile widziane!). Pomyśleć i pomodlić się, bo od tego – od Niego – trzeba tu chyba zacząć.

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
mszapierwsza komuniarodzinatradycja
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
BEZDOMNY JEZUS
Katolicka Agencja Informacyjna
Wezwali policję do bezdomnego, a tam Jezus
PRZODKOWIE JANA PAWŁA II
Anna Gębalska-Berekets
Dziadkowie Karola Wojtyły. Kim byli przodkowi...
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
MEDJUGORJE
Katolicka Agencja Informacyjna
Kierownik duchowy wizjonerów z Medjugorie eks...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail