Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
sobota 23/01/2021 |
Błogosławionych męczenników z Pratulina
home iconKościół
line break icon

80 lat temu Andrzej Bobola został kanonizowany. Zachowały się zdjęcia z uroczystości

Tymczasem 80 lat od śmierci skóra zmarłego była wciąż miękka i przypominała skórę osoby żyjącej, a całość zwłok zachowała naturalny kolor (bez żadnej konserwacji). Ostatecznie uznano to za cud wystarczający do jego beatyfikacji. Jeszcze w 1917 r. relikwie były dobrze zachowane. Obecnie są już pociemniałe i zesztywniałe. Znajdują się w warszawskim kościele jezuitów przy ul. Rakowieckiej 61. Na zdjęciu: relikwie św. Andrzeja Boboli

Krzysztof Stępkowski - 16.05.17

Po otwarciu trumny okazało się, że ciało przyszłego patrona Polski pozostało nietknięte. Zanim jego relikwie trafiły do Warszawy, odbyły chyba najbardziej spektakularną podróż w dziejach Kościoła. Przez Moskwę i Rzym!

Jednym z głównych patronów Polski od 2002 roku jest św. Andrzej Bobola – jezuita, męczennik okresu potopu szwedzkiego i wojen kozackich XVII-wiecznej Polski, apostoł katolicyzmu na wschodnich kresach Rzeczpospolitej.

Urodził się 30 listopada 1591 r. w Strachocinie koło Sanoka. W wieku 20 lat wstąpił do zakonu jezuitów w Wilnie. W 1622 r. przyjął święcenia kapłańskie. Służył jako kaznodzieja, spowiednik oraz wychowawca młodzieży w Wilnie, Płocku, Warszawie, Łomży i Pińsku. Podejmował szczególne wysiłki na rzecz pojednania prawosławnych z katolikami. Był autorem słynnych ślubów lwowskich króla Jana Kazimierza z 1 kwietnia 1656 r., oddających Królestwo Polskie w opiekę Maryi.




Czytaj także:
Dlaczego 3 maja obchodzimy uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski?

Dzięki swojej działalności zyskał przydomek „apostoła Pińszczyzny”, „duszochwata” i „łowcy dusz”. Razem z kolejnymi przydomkami rosła nienawiść ze strony wyznających prawosławie Kozaków. W maju 1657 r. Kozacy napadli na Janów Poleski i dokonali rzezi wśród katolików i Żydów. Andrzeja Bobolę pochwycili w pobliskiej wiosce. Przywleczony końmi do Janowa, był torturowany, a następnie na rynku miejskim powieszony do góry za nogi i dobity szablą.

Jego ciało zostało złożone w Pińsku i zapomniane. Przyszły święty przypomniał jednak o swoim męczeństwie i w nocy z 16 na 17 kwietnia 1702 r. ukazał się rektorowi kolegium jezuickiego w Pińsku o. Marcinowi Godebskiemu. Nakazał mu odnalezienie swojego ciała w krypcie kolegium i przeniesienie do nowej trumny.

Po otwarciu okazało się, że ciało przyszłego patrona Polski pozostało nietknięte. Wieść o tym wydarzeniu rozeszła się po terenach Królestwa. Zaczęły napływać informacje o łaskach otrzymanych za pośrednictwem Andrzeja Boboli. W 1712 r. rozpoczął się w Pińsku proces informacyjny, pierwszy etap na drodze do beatyfikacji świętego. Prace te przerwała jednak kasata zakonu. Dopiero 30 października 1853 r. Pius IX wyniósł Andrzeja Bobolę do chwały ołtarzy.

W 1922 r. władze radzieckie „walczące z zabobonem” przewiozły ciało świętego do Moskwy, gdzie wystawiano je w gmachu Wystawy Higienicznej Ludowego Komisariatu Zdrowia. Tam ze zdziwieniem odnotowano wzrost zainteresowania ekspozycją „osobliwości medycznych”. Po jakimś czasie zorientowano się, że wierni przychodzą do sali z ciałem błogosławionego oddawać mu cześć i modlić się prosząc o łaski, dlatego wkrótce przeniesiono jego ciało do magazynu.

Rząd Polski bezskutecznie starał się odzyskać relikwie Andrzeja Boboli. Pomogła dopiero interwencja Stolicy Apostolskiej i pomoc, jaką przekazała dotkniętej klęską głodu Rosji. Postawiony został jednak przez stronę rosyjską warunek, że podróż relikwii do Rzymu nie będzie przebiegać przez Polskę. W najgłębszej tajemnicy ciało Andrzeja Boboli zostało przez Odessę, Konstantynopol, Brindisi zawiezione do Rzymu i przekazane do kościoła jezuitów Il Gesú.

17 kwietnia 1938 r., w Uroczystość Zmartwychwstania Pańskiego, papież Pius XI (Achilles Ratti) kanonizował bł. Andrzeja Bobolę. Przed objęciem Stolicy Piotrowej Ratti pełnił m.in. posługę nuncjusza apostolskiego w Polsce. Jako jedyny przedstawiciel obcego korpusu dyplomatycznego pozostał w 1920 r. w zagrożonej atakiem armii bolszewickiej Warszawie (choć złośliwi mówią, że spóźnił się na ostatni pociąg). W dniu kanonizacji miał zapewne w pamięci obraz stolicy Polski i wiernych wznoszących gorące modlitwy o ocalenie kierowane do bł. Andrzeja Boboli.




Czytaj także:
Św. Maksymilian patronem przedsiębiorców? Petycja jest już w Watykanie

Przedłużeniem uroczystości kanonizacyjnych był tryumfalny przewóz relikwii św. Andrzeja z Rzymu do Polski w czerwcu 1938 r. Ciało świętego przebyło długą drogę przez Jugosławię, Węgry i Czechosłowację. Wzdłuż torów i na stacjach kolejowych tłumy wiernych klękały i witały powracającego do Polski jej przyszłego patrona. Specjalny pociąg 11 czerwca 1938 r. przekroczył granicę w Zebrzydowicach.

Trumna z relikwiami przez Kraków, Katowice, Poznań i Łódź trafiła do Warszawy, gdzie po dwóch dniach uroczystości znalazła swoje miejsce w kaplicy jezuitów przy Rakowieckiej 61. Srebrna trumna z ciałem świętego znajduje się w Warszawie po dziś dzień przed ołtarzem sanktuarium jego imienia.

Poniżej prezentujemy fotoreportaż z powrotu do Polski relikwii św. Andrzeja Boboli, który ukazał się w specjalnej jednodniówce wydanej z tej okazji w 1938 r., a także współczesne zdjęcia z warszawskiego sanktuarium.

Tags:
męczennicyrelikwieRosjaświęci
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
1
ŚMIERĆ
Dorota Mazur
Ksiądz, który przeżył śmierć kliniczną: przejście do wieczności j...
2
Joanna Operacz
Jak pięknie umierać? Nauczy was 6-latek chory na raka
3
PRIEST WHITE COLLAR
Redakcja
Ksiądz poszedł do spowiedzi, a potem znaleziono go martwego. Pros...
4
Ks. Dominik Ambrosiewicz
Redakcja
„Dominik odszedł do Szefa”. Ksiądz z Gdyni miał 29 lat
5
URODZIŁ SIĘ PRAWIE BEZ MÓZGU
Ewa Rejman
Tomek urodził się prawie bez mózgu. „Prosiliśmy o wiarę i ufność”...
6
Larry Peterson
Żona, matka, dwukrotna rozwódka, a w końcu zakonnica. Wspaniała k...
7
young woman park
Edifa
Jak odczytywać znaki od Boga? Poznaj sposób św. Ignacego!
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail