Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
piątek 30/10/2020 |
Bł. Benwenuty Bojani
home iconAktualności
line break icon

Zapomnij o tym, że na świecie istnieją tylko cztery rasy

humanae.tumblr.com

Aleksandra Gałka - publikacja 16.05.17

W szkole uczono nas, że jest ich cztery: biała, czarna, żółta i czerwona. Projekt Humanae udowadnia, że ta klasyfikacja jest bardzo naiwna...

Humanae to projekt wymyślony i prowadzony przez brazylijską fotografkę Angelicę Dass. Pochodzi z Rio de Janeiro, ale mieszka i tworzy w Madrycie. Co istotne, Dass sama pochodzi z wielorasowej rodziny.

Kobieta wielu ras

Pomysł na przeprowadzenie akcji zrodził się, kiedy Angelica musiała przygotować portfolio w ramach pracy magisterskiej na studiach artystycznych. Jej rodzice – Brazylijczycy o różnych kulturowych i rasowych korzeniach – byli jej pierwszymi modelami.

Z czasem do projektu zapraszała wolontariuszy, którzy pozują jej do zdjęć. Ona następnie dopasowuje odcień ich skóry do tego, który został uwzględniony w palecie barw Pantone (popularny system identyfikacji kolorów).




Czytaj także:
Czy Jezus wyglądał jak uchodźca?

Kolekcjonowanie historii

Fotografowani zgłaszają się do projektu dobrowolnie, często przemierzając wiele kilometrów, by dotrzeć do artystki, która fotografuje najczęściej w Madrycie, Addis Abebie i Rio de Janeiro.

Nie przechodzą żadnej wcześniejszej selekcji. Nie ma także żadnej klasyfikacji pod względem narodowości, płci, wieku, rasy, klasy społecznej czy religii. Fotografka twierdzi, że każdy z nich przywozi do niej jakąś lekcję.

Kolekcjonowanie historii jest tak samo ważne, jak kolekcjonowanie portretów – mówiła Angelica Dass w rozmowie z CNN.

Do tej pory artystka, by zrealizować swój cel, przemierzyła 13 krajów i sfotografowała ponad 3 tys. osób. Portrety ludzi pochodzących z różnych części świata nie są podpisane nazwiskami. Ludzi identyfikują raczej kody – takie same, jak te umieszczone na palecie barw Pantone. Wydaje się, że odcieni jest niemal tyle, ilu fotografowanych. Artystka udowadnia przez to, że redukowanie kolorów ludzkiej skóry do czterech jest nie tylko niedokładne, ale i absurdalne.

Angelica Dass, jak sama mówi, nie wierzy, że uda jej się sfotografować każdy odcień skóry.

Projekt bez końca

Projekt nie ma żadnej daty końcowej – jest otwarty. Artystka zaprasza do udziału w nim każdego, kto chciałby „być częścią tej kolosalnej, globalnej mozaiki”. Dodała, że najlepiej byłoby sfotografować całą ludzkość, ale w krótszym i bardziej realnym wymiarze chciałaby po prostu dotrzeć do każdego kontynentu, by poszerzyć reprezentację różnych odcieni tak bardzo, jak to tylko możliwe.

Na początku otrzymałam maila z krytyką, wskazującą na brak etnicznej różnorodności – wspomniała artystka cytowana przez CNN.

Od amerykańskich senatorów uzyskała zaś pochwałę – przekonywali, że „kochają Humanae”. Nie kryli jednak rozczarowania, że bogate spektrum ciemnych kolorów z Indii i Afryki Środkowej w projekcie nie jest wystarczająco ukazane.

Mamy nadzieję, że zostanie im poświęcone przynajmniej tyle uwagi, ile reprezentantom Starego Kontynentu – dodali.

Humanae wymyka się spod kontroli

Fotografka – z satysfakcją – przyznaje, że straciła kontrolę nad swoim tworem. Humanae wykracza już poza granice sztuki fotograficznej, inspirując do dyskusji, organizowania debat, edukacyjnych spotkań. Pojawia się także wiele replik, alternatywnych wersji projektu – jako że informacje o nim rozprzestrzeniły się za pomocą mediów społecznościowych po całym świecie.

Antropolodzy badający różnorodność ludzką, uczynili z Humanae swego rodzaju narzędzie naukowe. Z zestawienia korzystają także rodziny adopcyjne po to, by pomóc swoim dzieciom w odkryciu swojej unikalności i wyjątkowości. Mają być tego świadome nawet, jeśli kolor ich skóry różni się od tego, który ma nowa mama czy tata.

Wystawa wędruje po całym świecie. Dotychczas prezentowana była m.in.: w Walencji (Hiszpania), Lagos (Nigeria), Seulu (Korea Południowa) czy Mediolanie (Włochy), a ostatnio także w Argentynie. Portrety można zobaczyć także online na Humanae tumblr.




Czytaj także:
Przez kilkanaście lat nie zakładałam kostiumu kąpielowego. Powiem ci, dlaczego

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
fotografiakolor skóryludziespołeczeństwosztukatolerancja
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
KOBIETA NA POLU
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [26 paździe...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
ABORCJA
Michał Lubowicki
Twoja wiara nie ma nic do rzeczy w kwestii ab...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail