Aleteia logoAleteia logoAleteia
piątek 01/03/2024 |
Św. Feliksa III
Aleteia logo
Aktualności
separateurCreated with Sketch.

Dlaczego akurat gronostaj? Sekrety obrazu Leonarda da Vinci

web3-lady-with-ermine-leonardo-da-vinci

Przemysław Radzyński - 23.05.17

Damę z gronostajem Leonarda da Vinci od 19 maja można oglądać w Muzeum Narodowym w Krakowie.
Wielki Post to czas modlitwy i ofiary.
Pomóż nam, abyśmy mogli służyć Ci
w tym szczególnym okresie
Wesprzyj nas

Jak twierdzi Katarzyna Bik z Muzeum Narodowego w Krakowie, „Dama z gronostajem” to jeden z najpiękniejszych portretów na świecie i najważniejszy obraz w polskich zbiorach. Wizerunek Cecylii Gallerani jest pierwszym nowoczesnym portretem w dziejach sztuki.

Piękna, wykształcona

Cecylia Gallerani znana jest głównie z portretu Leonarda da Vinci, choć to dość krzywdzące dla kobiety nad wyraz wykształconej, jak na tamte czasy, która wdawała się w dysputy filozoficzne z elitą intelektualną Mediolanu, pisała wiersze po łacinie i włosku, nazywano ją „wielkim światłem języka włoskiego” i porównywano z poetką Safoną.

Cecylia była też piękną kobietą i to pewnie z tego powodu zakochany w niej książę Mediolanu Ludwik Sforza zlecił 38-letniemu malarzowi przygotowanie jej portretu.

The_Lady_with_an_Ermine
Dama z gronostajem, mal. Leonardo da Vinci

O co chodzi z tym gronostajem?

Jak twierdzą interpretatorzy dzieła, Leonardo był mistrzem nie tylko pędzla i nie przedstawił zwyczajnego portretu, ale zawarł w nim całą skomplikowaną historię pary kochanków. Gronostaj na obrazie nie jest przypadkowy. To zwierzę z rodziny łasicowatych nosi grecką nazwę „galee”, co stanowi dwie pierwsze sylaby nazwiska Cecylii. Z kolei po włosku gronostaj to „ermellino”. Książę Ludwik był nazywany „Ermellino Bianco” („Białym gronostajem”), po tym, jak w 1488 roku przyjął od króla Neapolu „Order Gronostaja”. „Dama z gronostajem” to w rzeczywistości coś więcej niż portret – to alegoria miłości, której emblematem jest właśnie wdzięczne zwierzątko z rodziny łasicowatych.

Gronostaj jest też mitologicznym symbolem macierzyństwa i pomocy przy rozwiązaniu. Służąca Alkmeny o imieniu Galantis podstępem pomogła przyjść na świat Herkulesowi, co starała się uniemożliwić bogini Hera, zazdrosna o nieślubne dziecko Zeusa. Rozgniewana bogini porodu zamieniła służącą w łasicę. Mit o dramatycznych narodzinach Heraklesa opisany w „Metamorfozach” Owidiusza z pewnością znał Leonardo, bo podejmował nawet próby jego przekładu.




Czytaj także:
375 tys. obrazów. Za darmo. Do dowolnego wykorzystania

Dama brzemienna

W ten sposób da Vinci przedstawił wydarzenia z dworu swojego mecenasa. Nie dość, że ukazał na obrazie miłosną relację kochanków, to zdradził także, że Cecylia była brzemienna – jej stan miał zresztą niejako maskować gronostaj umieszczony na łonie kobiety.

W maju 1491 roku Cecylia urodziła książęcego syna o imieniu Cesare. Ludwik, pod wpływem żony, wydalił kochankę z dworu i wydał za hrabiego Bergamini. Portret Leonarda da Vinci Cecylia przechowywała w swoich pokojach w pałacu Carmagnola. Zmarła w 1536 roku.

Z ziemi włoskiej do Polski

Jakieś dwa i pół wieku później polski książę Adam Jerzy Czartoryski w niejasnych okolicznościach kupił niewielki portret dziewczyny. Podarował obraz matce. Izabela Czartoryska umieściła go w pierwszym na polskich ziemiach muzeum „narodowym” w Puławach. Dopiero w 1900 roku historyk sztuki Jan Bołoz-Antoniewicz ustalił, że znajdujący się w Polsce obraz to uznany za zaginiony portret Cecylii Gallerani.

Zobacz na własne oczy

29 grudnia 2016 Fundacja Książąt Czartoryskich za 100 mln euro przekazała Skarbowi Państwa całą kolekcję, w tym „Damę z gronostajem” oraz nieruchomości w Krakowie.

„Damę z gronostajem” można oglądać w specjalnych pomieszczeniach na pierwszym piętrze Gmachu Głównego MNK od 19 maja 2017 roku. Do 22 czerwca wstęp na pokaz obrazu jest bezpłatny (należy pobrać darmową wejściówkę w kasie). Od 23 czerwca zaczną obowiązywać bilety.




Czytaj także:
Polak przywrócił do życia instrument Leonarda da Vinci po 500 latach

Tags:
KrakówmalarstwosztukaWłochy
Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...





Top 10
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail