Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
czwartek 28/10/2021 |
Świętych Szymona i Judy Tadeusza
Aleteia logo
home iconKościół
line break icon

I wtedy Jezus rozpoczyna „terapię nadziei”. Franciszek o uczniach z Emaus

AP/EAST NEWS

Katolicka Agencja Informacyjna - 24.05.17

Jezus idzie razem ze wszystkimi ludźmi przygnębionymi, kroczącymi ze spuszczoną głową. I mówi: idź naprzód, jestem z tobą!

„Wspólnota chrześcijańska nie jest zamknięta w ufortyfikowanej twierdzy, ale podąża w swoim najbardziej żywotnym środowisku, to znaczy w drodze. I tam spotyka ludzi, z ich nadziejami i rozczarowaniami” – mówił Franciszek podczas środowej audiencji. Publikujemy najważniejsze fragmenty papieskiej katechezy:

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

Dziś chciałbym poruszyć doświadczenia dwóch uczniów z Emaus, o których mówi Ewangelia św. Łukasza (por. 24,13-35). Wyobraźmy sobie tę scenę: idzie dwóch rozgoryczonych ludzi, przekonanych, iż zostawili za sobą gorycz wydarzenia, które zakończyło się źle.

Zatem w ten niedzielny poranek ci dwaj uciekają z Jerozolimy. W oczach mają jeszcze wydarzenia męki i śmierci Jezusa. Opuszczają Jerozolimę, aby sobie pójść gdzie indziej, do spokojnej wsi. Zdają się być ludźmi zmierzającymi do usunięcia palącego wspomnienia. Są więc w drodze i podążają.

Spotkanie Jezusa z tymi dwoma uczniami wydają się zupełnie przypadkowe: wygląda jak jedno z wielu zetknięć, które zdarzają się w życiu. Dwaj uczniowie idą zamyśleni i dołącza do nich ktoś nieznany. To Jezus, ale ich oczy nie są w stanie Go rozpoznać. I wtedy Jezus rozpoczyna swoją „terapię nadziei”.




Czytaj także:
Franciszek: czasami nazbyt racjonalizujemy naszą wiarę

Przede wszystkim pyta i słucha: nasz Bóg nie jest Bogiem nachalnym. Pomimo, że już zna przyczynę rozczarowania, pozostawia im czas, aby dogłębnie wniknęli w gorycz, która ich ogarnęła. Wypływa z tego wyznanie, które jest refrenem ludzkiego życia: „A myśmy się spodziewali…”.

Ileż smutków, ileż klęsk, ileż niepowodzeń jest w życiu każdego człowieka! W gruncie rzeczy wszyscy jesteśmy trochę tacy, jak ci dwaj uczniowie. Ileż razy w życiu żywiliśmy nadzieję, ile razy czuliśmy się niemal na skraju szczęścia, a potem okazało się, że jesteśmy rozczarowani na ziemi. Ale Jezus idzie razem ze wszystkimi ludźmi przygnębionymi, kroczącymi ze spuszczoną głową. I idąc z nimi, w sposób dyskretny, potrafi przywrócić im nadzieję.

Jezus mówi do nich przede wszystkim za pośrednictwem Pisma Świętego. Kto bierze do ręki Bożą księgę, nie napotka w niej opisów łatwego heroizmu, nieoczekiwanych i zwycięskich kampanii. Prawdziwa nadzieja nigdy nie jest za niską cenę: zawsze przechodzi przez porażki. Nadzieja tych, którzy nie cierpią, może wcale nie jest nawet nadzieją.

Następnie Jezus powtarza dla dwóch uczniów kluczowy gest każdej Eucharystii: bierze chleb, błogosławi go, łamie go i daje go im. Czyż w tej serii gestów nie mieści się cała historia Jezusa? I czyż w każdej Eucharystii nie ma również znaku czym powinien być Kościół? Jezus bierze nas, błogosławi nam, „łamie” nasze życie – bo nie ma miłości bez ofiary – i daje je innym, dla wszystkich.

Spotkanie Jezusa z dwoma uczniami zmierzającymi do Emaus jest spotkaniem szybkim. Tym niemniej jest w nim zawarte całe przeznaczenie Kościoła. Mówi nam, że wspólnota chrześcijańska nie jest zamknięta w ufortyfikowanej twierdzy, ale podąża w swoim najbardziej żywotnym środowisku, to znaczy w drodze. I tam spotyka ludzi, z ich nadziejami i rozczarowaniami, czasami ciężkimi.

Kościół słucha opowieści wszystkich, tak jak się wyłaniają ze szkatułki osobistego sumienia; aby następnie oferować Słowo życia i świadectwo miłości Boga, miłości wiernej aż do końca. A wówczas ludzkie serce na nowo pała nadzieją.

Wszyscy mieliśmy w życiu chwile trudne, mroczne. Chwile, kiedy szliśmy smutni, zamyśleni, bez perspektyw, mając przed sobą jednie mur. A Jezus jest zawsze z nami, aby obdarzyć nas nadzieją. Aby rozpalić nasze serce, mówiąc: idź naprzód, jestem z tobą!




Czytaj także:
„Byłem pokraką, niedorajdą”. Fantastyczny dialog Franciszka z dziećmi

Zawarta jest tutaj cała tajemnica drogi prowadzącej do Emaus: również poprzez pozory przemawiające przeciw temu, jesteśmy stale miłowani, a Bóg nigdy nie przestanie nas kochać. Bóg będzie podążał z nami zawsze, zawsze, nawet w chwilach najbardziej bolesnych, okrutnych, w chwilach porażki: tutaj jest nasz Pan, a to jest nasza nadzieja. Idźmy naprzód z tą nadzieją! Ponieważ On jest u naszego boku, zawsze podążając wraz z nami!

[Do pielgrzymów z Polski]

Witam serdecznie uczestniczących w tej audiencji Polaków. Każdy człowiek, każdy z nas, w trudnych momentach życia bywa zagubiony i bezradny. Potrzebujemy czyjegoś wsparcia, pomocy, rady – zwłaszcza w sferze ducha. Wspomnienie Najświętszej Maryi Panny, Wspomożycielki Wiernych, które dzisiaj obchodzimy, uświadamia nam wielkość daru, jakim dla każdego z nas jest wsparcie i opieka Matki Bożego Syna. Zawierzajmy Jej nasze życie. W zwątpieniach często wzywajmy Jej pomocy: Wspomożycielko Wiernych wstawiaj się za nami. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

KAI/ks

Tags:
audiencjakatechezanadziejapapież Franciszek
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkładowi
2
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
3
HOSPICJUM PERINATALNE
Dominika Cicha-Drzyzga
Umierające dzieci są silniejsze od rodziców. Odchodzą, kiedy trze...
4
JAN PAWEŁ II
Agnieszka Bugała
Tajne eskapady Jana Pawła II. „Stanął przede mną, zdjął czapkę, b...
5
NARODZINY I CHRZEST DAWNIEJ
Gelsomino del Guercio
Chrzty bez rodziców chrzestnych, bierzmowania bez świadków
6
PODEJMOWANIE DECYZJI
Joanna Operacz
„Tantum quantum”. To nie zaklęcie, to rada św. Ignacego, jak pode...
7
Raimundo Arruda Sobrinho
Ewa Rejman
Jego największym skarbem były zapisane kartki. Poruszająca histor...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail