Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Papież, Melania Trump i pizza. Jak było naprawdę?

Alessandra Tarantino | POOL | AFP
Papa Francisco saluda a Melania e Ivanka Trump / AFP PHOTO / POOL / Alessandra Tarantino
Udostępnij

Franciszek podczas oficjalnego spotkania z rodziną Trumpów zagadał o pizzę? Pierwsza dama USA – choć z pochodzenia Słowenka – nie odróżnia pizzy od słoweńskiego ciasta: poticy? Zabawne. Tylko czy prawdziwe?

Podczas spotkania rodziny Trumpów z Franciszkiem doszło do wymiany zdań, którą szybko podchwyciły światowe media. Podano, że papież – gdy witał się z pierwszą damą USA – zapytał żartem, czym karmi swego męża i czy może jest to pizza. Na co Melania Trump miała odpowiedzieć: Tak, pizza.

Od naszego PAP-u po brytyjski „The Guardian” poszła informacja o papieskim żarcie. Chwilę później pojawiły się sprostowania mówiące, że Franciszek wcale nie pytał o pizzę, tylko o tradycyjne słoweńskie ciasto: poticę (w zagranicznych mediach podawano też wersję pisowni „potizza”). Jak wiadomo, Melania Trump z pochodzenia jest Słowenką. Czyli papież zwyczajnie chciał być miły i zagaić krótką wymianę zdań akcentem odwołującym się do jej tożsamości.

Jednak po tych sprostowaniach wyszło na to, że pierwsza dama się ośmieszyła. Bo ów dialog miałby wyglądać tak:

Franciszek: – Co dajesz mu do jedzenia (wskazując na prezydenta), poticę?
Melania Trump (zaskoczona): – Pizzę? Tak.

Ta wersja również poszła w medialny świat, a internet tradycyjnie obśmiał wpadkę nowej prezydentowej Stanów Zjednoczonych. W końcu jednak pojawiło się kolejne sprostowanie. Świadkowie zdarzenia oraz dziennikarze obsługujący wydarzenie podali, że Włosi niechcący wzięli poticę za pizzę. Zarówno w ustach papieża, jaki i pierwszej damy. Opublikowano też wideo, które nie jest wyraźne, ale jednak można odczytać, że ów dialog wyglądał tak:

Franciszek: – Co dajesz mu do jedzenia, poticę?
Melania Trump (zaskoczona, że papież zna to ciasto): – Poticę? Tak.

 

Wniosek? Nie było żadnej pizzy i nie było żadnej wpadki pierwszej damy. Niektórzy usprawiedliwiali się, że obydwa słowa są do siebie bardzo podobne, a Włosi, którzy niekoniecznie znają słoweński przysmak usłyszeli, co chcieli, czyli dobrze im znaną rodzimą potrawę. Pasowało to do Franciszka, który wielokrotnie mówił, że pizzę uwielbia.

Niemniej, rzeczywistość okazała się mniej „medialna”. Jak wiadomo, sprostowania nie cieszą się dziś już tak wielką popularnością, jak uprzedzające je nieścisłe fakty. Pewnie więc już zostanie w pamięci wielu śmieszna historyjka o tym, że papież podczas oficjalnego spotkania z pierwszą damą USA rozmawiał o pizzy i że Melania Trump – mimo, że Słowenka z pochodzenia – nie odróżnia pizzy od słoweńskiej poticy.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail