Aleteia
środa 28/10/2020 |
Świętych Szymona i Judy Tadeusza
For Her

Szymon Majewski: Co moja Mama powinna mieć na T-shircie

Archiwum prywatne, East News/Getty Image.

Najszczęśliwsza Mama pod słońcem, bo obiera jabłko dla rodzinki.

Szymon Majewski - publikacja 26.05.17

To dla niej nie było zamęczanie, tylko wielka przyjemność bycia pomocnym. Nie skarżyć się, nie narzekać, po prostu być dla innych.

Wracaliśmy naszą starą hondą z wakacji, z tyłu Antoś i Zosia, Mama obok mnie. Koniec sierpnia, babie lato, już po żniwach – takie widoki zawsze nastrajały Mamę melancholijnie. Dzieci i ja tylko na to czekały, kiedy babcia powie słynne zdanie. Nie wiem dlaczego, ale zawsze następowało to na wysokości Tykocina, (jadąc z okolic Suwałk, zawsze skracaliśmy sobie tamtędy drogę do Warszawy):

– Patrz, patrz, popatrz patrz, już jesień.

„Patrz, patrz, popatrz patrz” stało się hasłem każdych wakacji. Dzieci pytały, kiedy będzie „pacz, pacz, popacz pacz” Babci. Był dopiero koniec lipca, a Zosia na spacerze prowokowała Babcię:

–   Pacz, pacz, popacz…?

Jednak wtedy odpowiedź była zawsze jedna:

– Nie, nie, jeszcze nie, muszą zacząć się żniwa.

Jest to nasze hasło do dziś. Jak tylko widzimy lekko żółknące liście, babie lato, od razu mówimy:

–  Patrz, patrz, popatrz patrz już jesień.

„O masz!”.

Gdybym miał zrobić T-shirt dla mojej mamy to byłby na nim napis: „O masz!”.

„O masz” to był firmowy okrzyk mojej Mamy. Spadał talerzyk – „O masz!”. Zosi rozlało się mleko – „O masz!”. Lusia zerwała się ze smyczy – „O masz!”.

Pamiętam, jak moja córka Zosia poskarżyła się mojej Mamie:

– Babciu, a wiesz, że tata klnie!?

– O masz!

Mama „omaszowywała” wyniki wyborów, zmianę pogody, cieknący kran.




Czytaj także:
Szymon Majewski: Wszystkie słoiki mojej Mamy

Moja mama najbardziej lubiła być babcią. Tak, to była jej ukochana rola, a najbardziej z tego lubiła jeździć z nami na wakacje i być „Umęczoną w podróży”.

– Jest mi wygodnie, wszystko jest w porządku.

Mówiła to, siedząc w naszej małej hondzie, z psem na kolanach i bagażami pod nogami, mając nad głową nogi wnuczki Zosi. W takiej sytuacji potrafiła jeszcze obierać jabłko i opowiadać dzieciom bajkę.

Mama nie robiła kłopotu, nie musiało jej być wygodnie, ważne, żeby inni mieli lepiej. Czasem mnie to denerwowało:

–  Mamo, zacznij myśleć o sobie. Nie zamęczaj się.

Ale to dla niej nie było zamęczanie, tylko wielka przyjemność bycia pomocnym. Nie skarżyć się, nie narzekać, po prostu być dla innych.

Kiedy chorowała, też taka była. Nawet gdy diagnoza nie dawała nadziei, Mama cierpiała po cichu.

Lekarze mówili:

– Pana Mama jest wspaniałą pacjentką, w ogóle się nie skarży.

Przecież pacjent powinien się skarżyć! Ale nie moja Mama.

Mówiła:

– Wiesz, ja ich rozumiem, sama przecież ponad trzydzieści lat pracowałam w służbie zdrowia. Oni naprawdę mają ciężko…




Czytaj także:
Szymon Majewski: Moja mama i jej angielskie wyjście

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
felietonmamaSzymon Majewski
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
PRZODKOWIE JANA PAWŁA II
Anna Gębalska-Berekets
Dziadkowie Karola Wojtyły. Kim byli przodkowi...
MEDJUGORJE
Katolicka Agencja Informacyjna
Kierownik duchowy wizjonerów z Medjugorie eks...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail