Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
piątek 30/10/2020 |
Bł. Benwenuty Bojani
home iconDobre historie
line break icon

10 milionów rubli od tajemniczego dobroczyńcy. "Stał się wielki cud!"

Anton Dawidow, obok informacja o wpłacie 10 000 000 rubli przez anonimowego darczyńcę

Łukasz Kobeszko - publikacja 27.05.17

Narzekasz na znieczulicę społeczną lub interesowność ludzi? Sądzisz, że działalność charytatywna jest tylko jednym z narzędzi autopromocji bogatych celebrytów? Niesamowita historia, która kilka dni temu wydarzyła się w małym rosyjskim mieście, przywraca wiarę w dobro!

Jeszcze w ubiegłym roku 10-letni dzisiaj Anton Dawidow mieszkający w niewielkim nadwołżańskim Rybińsku, leżącym na północ od Moskwy, był zdrowym i zwyczajnie rozwijającym się chłopcem. Na początku 2017 roku zaczął skarżyć się na silny ból nogi, który z dnia na dzień stawał się coraz bardziej intensywny i uciążliwy. Wkrótce Anton nie mógł już samodzielnie się poruszać.

Lekarze początkowo nie potrafili znaleźć właściwej przyczyny dolegliwości, ale błyskawicznie postępujące objawy choroby sprawiły, że skierowano młodego pacjenta na oddział onkologii dziecięcej szpitala w Moskwie. Pod koniec marca br. postawiono brutalną diagnozę: dziecko cierpi na mięsak Ewinga, pierwotny nowotwór kości w najbardziej zaawansowanym, IV stadium choroby z możliwością przerzutów do innych organów i groźbą całkowitego paraliżu ciała związanego ze zmianami w kręgosłupie.

„Lekarz stwierdził, że to bardzo ciężki przypadek, z szansą na zatrzymanie procesu nowotworowego w granicach od 2 do 5 procent, a jedynym sposobem skutecznej terapii może być bardzo skomplikowana rekonstrukcja kości. Takich zabiegów jednak nikt w Rosji nie wykonuje” – informowała w internecie matka chłopca, Oksana.

Kobieta postanowiła założyć grupę wsparcia dla syna na popularnym rosyjskim portalu społecznościowym VKontaktie. Jednym z jej celów miało być również zbieranie środków finansowych na doraźne leczenie Antona – jego rodzina nie spodziewała się bowiem, że zdoła w szybkim czasie zebrać pieniądze na operację i rehabilitację za granicą. Koszt leczenia chłopca na Zachodzie, według wstępnych szacunków, miałby wynieść ponad 100 tys. euro.

Pomimo że w akcję pomocy zaangażowały się władze lokalne, Cerkiew prawosławna oraz różne organizacje społeczne (w mieście zorganizowano m.in. koncert charytatywny), do połowy maja zebrano relatywnie niewielką kwotę. Przy tak radykalnych objawach raka liczy się praktycznie każdy dzień i bliscy Antona zdawali sobie sprawę, że przyszłość jego leczenia może stanąć pod znakiem zapytania.




Czytaj także:
Diagnoza: rak. Jak poradziłam sobie z tą sytuacją?

Prawdziwy cud nastąpił jednak 23 maja. Oksana otrzymała SMS z powiadomieniem o wpłacie na jej konto. W pierwszej chwili nie sprawdziła nawet sumy przelewu, w ostatnich tygodniach otrzymywała bowiem sporo symbolicznych i niewielkich wpłat od bliższych lub dalszych przyjaciół lub znajomych. Gdy jednak wieczorem rutynowo otworzyła swoje konto elektroniczne, stan środków pokazał zawrotną sumę… 10 milionów rubli (ok. 150 tys. euro)! Nie dowierzając, zadzwoniła do banku. Tam potwierdzono sumę wpłaty, dodając, że dokonał jej darczyńca, który zastrzegł sobie całkowitą anonimowość!

„Rodzic i matka zawsze powinni mieć nadzieję, ale patrząc realistycznie, czasu było coraz mniej, a szybkie zebranie większej sumy na leczenie, raczej nie wchodziło w grę. Muszę przyznać, że osobiście nie widziałam już wielkich szans. Aż tu nagle… Następnego dnia od razu zamknęłam rachunek, mamy całą kwotę na operację i jeszcze kilkadziesiąt tysięcy euro w zapasie. Po prostu z wrażenia zaparło mi dech. Spotkał nas cud, do późnej nocy płakałam z  radości!” – napisała Oksana na portalu społecznościowym.

Pomagająca chłopcu wolontariuszka Natalia Kowaliowa poinformowała, że w trybie przyśpieszonym rodzina Dawidowów wyrabia obecnie wizę do Niemiec, gdzie już za dwa tygodnie w jednej ze specjalistycznych klinik onkochirurgicznych może nastąpić operacja Antona.

Oksana i Anton pozostają wdzięczni anonimowemu darczyńcy. Nie mając innego sposobu dotarcia do niego, napisali na portalu społecznościowym bardzo krótkie i zarazem wzruszające podziękowanie:

„Dziękujemy Ci z całego serca! Sprawiłeś, że stał się wielki cud! Jesteś po prostu czarodziejem!”

Źródła: pravmir.ru, ria.ru

Przypominamy o naszym Konkursie fotograficznym „Lampa”! Biorąc w nim udział, możesz wesprzeć finansowo organizację charytatywną, w której działania jesteś zaangażowany lub której kibicujesz. Szczegóły znajdziesz TUTAJ




Czytaj także:
Jak pięknie umierać? Nauczy was 6-latek chory na raka

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
pomoc charytatywnarak
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
KOBIETA NA POLU
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [26 paździe...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
ABORCJA
Michał Lubowicki
Twoja wiara nie ma nic do rzeczy w kwestii ab...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail