Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
środa 21/04/2021 |
Św. Anzelma
home iconSztuka i podróże
line break icon

Spóźniasz się na mszę? Uważaj, diabeł piszący ma Cię na oku

fot. Krystyna Mazurkiewicz-Palacz

Ks. Artur Stopka - 29.05.17

Podczas remontu kościoła pw. Najświętszej Maryi Panny Królowej Różańca Świętego (nazywanego Kościołem Mariackim) w Słupsku dokonano ciekawego odkrycia. Jak podało Radio Gdańsk, pod kilkoma warstwami farby ukrytych było dziesięć kamiennych figurek demona Tutivillusa.

Na początku przypuszczano, że odkryte w Kościele Mariackim w Słupsku figurki to postaci świętych, jednak gdy zbudowano wysokie rusztowanie, pozwalające obejrzeć znalezisko z bliska, okazało się, że to wcale nie są wizerunki osób wyniesionych do chwały ołtarzy. Wręcz przeciwnie. Są to średniowieczne maszkary, przedstawiające Tutivillusa, którego pierwowzorem był tzw. diabeł piszący.

Kościół Mariacki w Słupsku to trójnawowa świątynia, zbudowana w XIII wieku w stylu gotyckim, po prawdopodobnych zniszczeniach odbudowywana około roku 1350 i w 1476. Gruntownie została przebudowana w połowie XIX stulecia.

A co wiemy na temat diabła piszącego? Diabeł piszący, utożsamiany niejednokrotnie z postacią Tutivillusa, pełnił funkcję dyscyplinującą. Przedstawiany był często ze zwojem pergaminu, na którym skwapliwie coś notował, lub z workiem, w którym gromadził swoje zdobycze.




Czytaj także:
Co Darth Vader robi na katedrze w Waszyngtonie? Czyżby Imperium zaatakowało?

Co go interesowało? Jak można przeczytać na stronie „Architektura Sakralna Pomorza Zachodniego”, diabeł zbierał i spisywał codzienne ludzkie uchybienia mające miejsce w świątyni. Szczególnie skupiał się na tych, którzy spóźniali się na modlitwę lub zasypiali w trakcie nabożeństwa.

Z upodobaniem przesiadywał u wejścia do świątyni lub zakonnego chóru, nierzadko spoglądał na uczestników liturgii z wysokości sklepień, ukrywał się wśród kościelnej polichromii lub ukradkiem spozierał spod ambony – czytamy we wspomnianym serwisie internetowym.

Ale diabła interesowały także plotki i obmowy. Według niektórych wersji podań dotyczących tej postaci, pilnował czystości języka (także w myślach) zarówno u słuchaczy, jak i u kaznodziejów.




Czytaj także:
Msza u „Matki Bożej Kasztanowej”. Dlaczego nie wejdą do kościoła?

Podobno to właśnie wędrowni kaznodzieje upowszechnili w XII stuleciu wiarę w notującego na bieżąco występki przedstawiciela piekła, wykorzystując go jako argument mający skłonić wiernych do punktualnego zjawiania się w kościele oraz pilnego i uważnego słuchania ich wystąpień. Wizerunki diabła piszącego (z czasem bardziej przypominającego okolicznych rzezimieszków niż czarta) umieszczano w polichromiach w miejscach niezbyt eksponowanych, a jego otwarte usta nieraz służyły do maskowania np. otworów wentylacyjnych.

Według jednych badaczy, idea tzw. diabła piszącego poprzedziła powstanie kojarzonego przede wszystkim z kwestiami dyscyplinarnymi podczas modlitwy w środowisku zakonnym demona Tutivillusa. Według innych, to Tutivillus został wymyślony jako żart wśród mnichów, a później upowszechniony przez nich jako diabeł piszący. Niezależnie od tego, jak było naprawdę, widać, że problemy ze spóźniającymi się do kościoła i plotkującymi lub zasypiającymi podczas kazania oraz długich modłów to nic nowego.

Źródła: radiogdansk.pl, architektura.pomorze.pl




Czytaj także:
O tym, jak architekt katedry w Monachium zadrwił z diabła

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
Ciało św. Bernadetty
Aleteia
Nietknięte ciało św. Bernadety. Niesamowite raporty lekarzy po ek...
2
ŚMIERĆ KLINICZNA
Katarzyna Szkarpetowska
Świadectwa ludzi, którzy umierali, ale wrócili. Ks. Wiktor opowia...
3
ALICJA BATTENBERG, MATKA KSIĘCIA FILIPA
Łukasz Kobeszko
Arystokratka, żona, matka i mniszka. Niesamowite życie księżnej A...
4
VIRGIN
Redakcja
Najpiękniejsze modlitwy do Maryi: do odmawiania w różnych okolicz...
5
JÓZEF MONTWIŁŁ, TITANIC
Anna Gębalska-Berekets
Ksiądz z Suwalszczyzny, który pozostał na Titanicu. Oddał miejsce...
6
KSIĄDZ W KONFESJONALE
Ks. Mateusz Szerszeń CSMA
„Nigdy więcej!”. Ksiądz mówi, czego nie lubi w konfesjonale, gdy ...
7
ŚWIĘTY JÓZEF
Michał Lubowicki
Objawienia św. Józefa. Oto tajemniczy i milczący „ratownik”, któr...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail