Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
sobota 31/10/2020 |
Św. Alfonsa Rodrigueza
home iconDuchowość
line break icon

Kumple św. Filipa. Faceci wzrastają u boku innych facetów

Wikipedia

Od lewej św. Jan Leonardi, św. Kamil de Lellis i św. Ignacy Loyola

Jarosław Kumor - publikacja 30.05.17

Jan Leonardi, Kamil de Lellis, Ignacy Loyola – takimi ludźmi otaczał się św. Filip Neri. Faceci wzrastają u boku innych facetów. Tak to działa i jeśli mamy wzorować się na świętych, to warto spojrzeć na swoje otoczenie.

Wspomnienie św. Filipa Neri, które całkiem niedawno obchodziliśmy zwróciło moją uwagę na pewien ciekawy element biografii wielu świętych. Rzec by można: element koleżeński.

Czytając choćby krótkie biogramy świętych wielokrotnie natrafimy na informacje o ich przyjaźniach z innymi świętymi. Bardzo ciekawą gamę stanowią „kumple” św. Filipa Neri. Było ich wielu, ale na pierwszy plan w moich oczach wysuwa się trzech. Warto przyjrzeć się cechom tych mężczyzn i szukać takich cech w swoim otoczeniu, bo to też ma wpływ na naszą świętość.

Św. Jan Leonardi – mężczyzna na poziomie

Papież Benedykt XVI mówi o nim, że jest przykładem „wysokiej miary życia chrześcijańskiego”. Św. Jan Leonardi (1541-1609) często powtarzał, że wszystko w naszym życiu powinno zaczynać się od Chrystusa. Współcześnie wydaje się to wysiłkiem ponad miarę. Widzę to po sobie, gdy mam trudność, by pamiętać choćby o akcie strzelistym, gdy zaczynam nowy etap dnia czy chociażby pisanie nowego tekstu.

Gdyby Jan Leonardi nie został kapłanem byłby aptekarzem. Tę farmaceutyczną odpowiedzialność było widać w jego postrzeganiu sposobów na odnowę Kościoła, o których pisał do papieża Pawła V: „Kto zamierza dokonać poważnej reformy religijnej i moralnej, powinien przede wszystkim, jak dobry lekarz, sformułować skrupulatnie diagnozę różnych chorób gnębiących Kościół, by móc na każdą z nich przepisać najodpowiedniejsze lekarstwo”. Mimo, że dostrzegał grzeszność Kościoła, nie miał wątpliwości, że właśnie w tym słabym Kościele możemy spotkać Żywego Boga.




Czytaj także:
Jak św. Filip Neri wyprzedził o 500 lat papieża Franciszka

Jan Leonardi powtarzał, że nie ma własnych celów. Założenie zakonu Kleryków Regularnych Matki Bożej czy jakiekolwiek inne misyjne działania były wyłącznie służbą Bogu. Czy moja służba też jest poświęcona wyłącznie Bogu? Nie. Jak to facet, przez swoją służbę chciałbym być przede wszystkim dobrze widziany i pozytywnie oceniany. Bóg wprawdzie sobie z tym poradzi i wyprowadzi z tej służby dobro, ale z pewnością wolałby bym nie utrudniał Mu zadania swoim egoizmem.

Św. Kamil de Lellis – szlachcic, żebrak, przyjaciel chorych

W przeciwieństwie do św. Jana Leonardiego, on w aptece nie usiedziałby ani chwili. Palił się do wojny, ale po kilkukrotnym zaciągnięciu się do wojska wszystkie zarobione tam pieniądze przepuścił na gry hazardowe. Przegrał też w karty swoje szlachectwo, broń i rzeczy osobiste.

Jest idealnym przykładem, jakie dobro Bóg może wyprowadzić z ludzkiej słabości.

Kamil (1550-1614) swoim uzależnieniem od hazardowej adrenalinki koncertowo wyczyścił Panu Bogu przedpole. Dzięki temu Bóg mógł wykorzystać jego rany. Najpierw z żebrzącego pod klasztorem biedaka zrobił pomocnika budowy klasztoru, a w końcu i zakonnika. Jego porywczość i młodzieńczy niepokój ubrał we franciszkański habit, który z kolei sprawił, że odezwała się inna jego rana – cielesna.


ŚWIĘTA GEMMA GALGANI

Czytaj także:
Piękna Gemma Galgani. Poznajcie świętą, która „kłóciła się” z Jezusem

Niezaleczona pamiątka z wojennych eskapad przez szorstkość zakonnego ubrania otworzyła się na nowo, a Kamil zamiast na swoje śluby, trafił do szpitala. Tutaj Bóg dokończył dzieła. Szpital stał się jego domem, a chorzy rodziną. Był to początek zakonu kamilianów, których charyzmatem jest posługa chorym i który trwa do dziś. Trzeba przyznać, że Bóg zafundował Kamilowi prawdziwy duchowy rollercoaster.

Św. Ignacy Loyola – lider pełną gębą

Wisienka na torcie. Człowiek, który był stworzony do przywództwa wśród innych facetów. Gdy skarżyli się, że mają za dużo na głowie, dokładał im jeszcze więcej. Ignacy (1491-1556) wiedział doskonale, że nam, mężczyznom, potrzebny jest często kop w pewną tylną część ciała, byśmy wzięli się do roboty.

Był przekonany, że nieważne jest, ile mamy na głowie, ale gdzie w tym wszystkim jest nasze serce. Wiedział, że nie można być posłusznym jedynie rozumem, ale przede wszystkim sercem oraz że czasu, który mamy nie uda nam się przymnożyć, ale już wpłynąć na jego jakość zdecydowanie jesteśmy w stanie.

Stworzył potężny zakon, z którego wywodzi się obecny papież. Rekolekcje ignacjańskie czy „Ćwiczenia duchowe” to jego żywe pomniki.

***

Kim można zostać obracając się w takim towarzystwie? Św. Filip Neri (1515-1595) z jednej strony był mężczyzną ze specyficznym poczuciem humoru, a z drugiej mistykiem i najsłynniejszym chyba duszpasterzem w historii Rzymu. Metodami głoszenia wyprzedzał swoją epokę do tego stopnia, że papież zabronił mu na pewien czas działalności duszpasterskiej. Nie sposób wymienić tu wszystkie jego aktywności i dzieła.




Czytaj także:
Trzech świętych gniewnych i wściekłych

Oto paczka świętych facetów, którymi otaczał się jeden z najbarwniejszych kanonizowanych przez Kościół mężczyzn. Faceci wzrastają u boku innych facetów. Tak to działa i jeśli mamy wzorować się na świętych, to warto w tym kontekście spojrzeć na swoje otoczenie: czy swoim działaniem, słowem i postawą jestem w stanie dać wzrost moim kumplom, przyjaciołom, współpracownikom i czy oni potrafią to przyjąć i odwzajemnić?

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
mężczyźniświęci
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
ABORCJA
Michał Lubowicki
Twoja wiara nie ma nic do rzeczy w kwestii ab...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [28 paździe...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail