Aleteia
niedziela 25/10/2020 |
Św. Chryzanta i św. Darii
Dobre historie

Gwiazdor NBA od dawna uczy o Holocauście. Ale wizyta w Auschwitz była dla niego szokiem

U.S. Army photo by Visual Information Specialist Gertrud Zach CC

Philip Kosloski - publikacja 31.05.17

„Gdy wszedłem do obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau, zdębiałem” - powiedział Ray Allen po swojej wizycie "Przeglądowi Sportowemu".

Dwukrotny mistrz NBA Ray Allen, który już przeszedł na sportową emeryturę, swojego wolnego czasu nie poświęca na puste rozrywki. Oprócz tego, że prowadzi własną restaurację w Miami, Allen zdecydował, że chce edukować innych na tematy związane z zagładą Żydów. Koszykarz został nawet mianowany przez Baracka Obamę na członka Amerykańskiej Rady Pamięci o Holocauście.

Uświadamianie

Allen przez lata wspierał mocno Muzeum Pamięci o Holocauście w Waszyngtonie podczas swojej kariery w NBA. Często zabierał tam swoich kolegów z drużyny, rodzinę i przyjaciół.

Sportowiec zainteresował się tematem, gdy odwiedził to muzeum jeszcze jako debiutant w Milwaukee Bucks. Zachęcił go do tego właściciel tego klubu – Herb Kohl. Tamto doświadczenie głęboko go poruszyło.




Czytaj także:
Ocalony z Holokaustu polski Żyd, który został księdzem

W wywiadzie z tymże muzeum, Allen przywołuje, jak przekonywał swojego przyjaciela o tym, jak bardzo to miejsce jest ważne:

To dotyczy ludzi, którzy byli zniewoleni i zgładzeni. I to jest lekcja, by niewolnictwo już nigdy więcej się nie powtórzyło, by ludzie nie byli przekonani o tym, że są lepsi niż ktoś inny. 

Z kolei w wywiadzie dla ESPN wyjaśniał, że stara się upewnić, że jego własne dzieci znają temat Holocaustu:

Mam synów: 24-letniego, 12-letniego, 10-letniego, 7-letniego i 5-letniego. Świat jest tak mały. Mają dostęp do wszystkiego. Staram się nie ukrywać świata przed nimi, ponieważ wszystko się dzieje dokładnie na naszych oczach. Ja po prostu próbuję pozwolić im doświadczać wszystkiego, a potem rozmawiać z nimi o tym, by przekonać się, jak oni to odczuwają, chce skłonić ich do postrzegania z tej duchowej perspektywy. Chcę, by moje dzieci były świadome świata, przez który przemierzają.

Z wizytą w Polsce

Ostatnio Allen wraz z kilkorgiem przyjaciół odwiedził także Polskę. Podobno początkowo miał zamiar spędzić tu jeden dzień, jednak szybko okazało się, że miejsc związanych z Holokaustem jest o wiele więcej. Oczywiście, pojechał do obozu Auschwitz-Birkenau.

W rozmowie z „Przeglądem Sportowym” tak opisywał swoje wrażenia:

Możesz czytać książki, analizować zdjęcia czy oglądać filmy na temat Holokaustu i nie znajdziesz w nich treści łatwych do przetrawienia. Jednak gdy wszedłem do obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau, zdębiałem. Odwiedziłem go na początku maja, ale pogoda była przygnębiająca. Wyglądało to okropnie i nie wyobrażam sobie, jakie musiało być tam życie zimą, w czasie wojny. To było coś strasznego, niewyobrażalnego. Nigdy wcześniej nie widziałem takiego miejsca.

Spędził czas na terenie byłego getta w Warszawie, spotkał się z zakonnicami z Zakonu Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi, gdzie podczas Holocaustu zostało ocalonych ponad 750 Żydów. W towarzystwie 50 sióstr obejrzał także film „Azyl” oraz spotkał się z Moshe Tiroshem, który jako ostatni został uratowany przez dyrektorstwo warszawskiego zoo – małżeństwo Żabińskich. Moshe ukrywał się w ich willi, gdy miał sześć lat.




Czytaj także:
Jakim cudem udało się Żabińskim ocalić około 200 Żydów?

Ray Allen zjadł również kolację z grupą ludzi odznaczonych przez Yad Vashem medalami Sprawiedliwych wśród Narodów Świata.

„Chłopie, nie teraz, muszę ochłonąć”

Koszykarz odwiedził także fabrykę Oskara Schindlera w Krakowie. Allen pomógł nawet odzyskać żydowski nagrobek, który był skradziony podczas Holocaustu i wykorzystany jako kamień do zbudowania domu w małym polskim miasteczku.

Przedostatniego dnia Ray odwiedził także dom zamieszkały niegdyś przez rodzinę Skoczylasów, która została wymordowana przez Niemców za ukrywanie Żydów. Jonny Daniels, prezes fundacji From the Depths, która zorganizowała jego przybycie do Polski, tak w rozmowie z „Przeglądem Sportowym” wspomina chwile tuż po wizycie:

Oglądając budynek, w którym wciąż jest pomieszczenie służące jako kryjówka, Allen był w szoku. Wsiedliśmy do samochodu i próbowałem go zagadywać, ale on przez bite trzy godziny nie mógł zebrać myśli. Powtarzał tylko: „Chłopie, nie teraz, muszę ochłonąć”.

Koszykarz wykorzystał każdą okazję, by poinformować innych o swoich doświadczeniach z Polski. Rozmawiał z uczniami liceum na lotnisku. Relacjonował na Snapchacie swoją wycieczkę rodzinie i przyjaciołom.

W rozmowie z ESPN wyjaśniał swoje motywacje:

Chcę inspirować ludzi do łamania stereotypów, do traktowania siebie nawzajem – bez względu na rasę, religię czy cokolwiek innego – jak rodzinę. To teraz ważniejsze dla mnie bardziej, niż kiedykolwiek.

Tekst pochodzi z angielskiej edycji portalu Aleteia




Czytaj także:
Uratował przed Holokaustem 669 dzieci. Oto niespodziewane spotkanie po 50 latach

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
edukacjaHolocaustPolskasport
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
BEZDOMNY JEZUS
Katolicka Agencja Informacyjna
Wezwali policję do bezdomnego, a tam Jezus
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
OJCIEC SERAFIM
Łukasz Kobeszko
Przepięknie śpiewa i modli się w języku Jezus...
RĄCZKA NIEMOWLAKA
Marta Brzezińska-Waleszczyk
Byłam świadkiem 45 minut życia. To była lekcj...
GIULIA MICHELINI
Silvia Lucchetti
Świadectwo włoskiej aktorki, która urodziła j...
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail