Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Człowiek, który dwukrotnie ocalił Rzym

Papież Leon I spotyka się z królem Hunów Attylą.
Wikipedia
Papież Leon I spotyka się z królem Hunów Attylą, mal. Raphael
Udostępnij

A wszystko dzięki temu, że miał gadane!

Z czym kojarzy nam się współcześnie wandalizm? Większości zapewne z wybitymi szybami przystankowymi, przewróconymi śmietnikami czy wulgarnymi napisami na murach. Ciekawe jak takim wandalom przemówiłby do rozsądku dzisiejszy Ojciec Święty Franciszek?

Szesnaście wieków temu problemy z Wandalami były, delikatnie mówiąc, poważniejsze. Bezlitośnie równali z ziemią każde napotykane miasto, doszczętnie grabiąc je wcześniej i wycinając w pień mieszkańców. Gdy 2 czerwca 455 r. wkraczali do Rzymu pomysł był zapewne podobny. I choć od tamtego, symbolicznie kończącego starożytność wydarzenia wziął swoją nazwę współczesny wandalizm, to akurat w Wiecznym Mieście te wschodniogermańskie plemiona zachowały się, jak na swoje niezbyt wygórowane standardy, dość humanitarnie (choć wciąż barbarzyńsko z punktu widzenia cywilizacji rzymskiej).

Mimo że Rzym, podobnie jak wiele innych miast Cesarstwa, został drobiazgowo splądrowany, to jednak jego ludność udało się ocalić od planowanej rzezi, a większość budynków od spalenia. A wszystko dzięki jednemu człowiekowi, Ojcu Świętemu Leonowi I, który swym legendarnym darem wymowy przekonał do oszczędzenia miasta króla Wandalów, Genzeryka. I nie był to pierwszy raz, gdy temu papieżowi przydało się gadane. Dokładnie 3 lata wcześniej, jedynie siłą własnego słowa (a może siłą tego, kto stał za tym Słowem?) Leon I namówił do oszczędzenia miasta owianego złą sławą huńskiego władcę Attylę, którego imię jeszcze wiele wieków później wzbudzało przestrach wśród ludów Europy. Być może tylko dzięki niemu możemy podziwiać dziś Koloseum czy Partenon.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail