Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
niedziela 25/07/2021 |
Św. Jakuba
home iconKościół
line break icon

Niewidzialny Klasztor Jana Pawła II

Opiekun trzyma chorą osobę za rękę

Shutterstock

Katarzyna Matusz - 02.06.17

Niewidzialny Klasztor Jana Pawła II jest wspólnotą osób chorych i ich opiekunów, którzy w obliczu cierpienia niemożliwego do uniknięcia uczą się je akceptować i ofiarować Bogu w intencji innych.

Ruch Niewidzialnego Klasztoru zapoczątkował Martial Codou – diakon stały i kapelan szpitalny, pochodzący z Francji. Myśl o powołaniu Niewidzialnego Klasztoru zrodziła się w nim w dniu pogrzebu Jana Pawła II, podczas adoracji Najświętszego Sakramentu. Inspirując się przesłaniem Karola Wojtyły, który wiele razy mówił o powierzaniu się Bogu, składaniu Mu duchowych ofiar i o tym, że chorzy są skarbem Kościoła, Codou odkrył, że Kościół potrzebuje daru ze strony ludzi słabych, cierpiących i niepełnosprawnych.

Idea Niewidzialnego Klasztoru

Osoby chore, niepełnosprawne, w podeszłym wieku, ale także rodzice cierpiący po stracie dziecka czy też osoby poranione decyzją o aborcji mogą swoje cierpienie włączyć w dynamikę zbawienia. Członkowie wspólnoty odwołują się do dogmatu świętych obcowania, dzięki któremu wierzymy, że w Kościele następuje wymiana dóbr duchowych.

Co robią członkowie Niewidzialnego Klasztoru?

Ofiarowanie swojego życia Panu Jezusowi, dostrzeżenia niezastąpionej roli osób cierpiących, uznanie mocy modlitwy wstawienniczej i ofiarowania z miłością osobistych cierpień i wyrzeczeń w intencjach rodzin i w intencjach Kościoła – to zadania członków Ruchu. Chcąc naśladować postawę św. Pawła opisaną w liście do Kolosan: „Teraz raduję się w cierpieniach za was i ze swej strony w moim ciele dopełniam braki udręk Chrystusa dla dobra Jego Ciała, którym jest Kościół” (Kol 1,24), chorzy ofiarowują swoje cierpienie.




Czytaj także:
Święty lekarz, który rozmawiał z Jezusem w Najświętszym Sakramencie

Niewidzialny Klasztor w Poznaniu

Sanktuarium św. Józefa w Poznaniu to pierwsze miejsce w Polsce, w którym działa Niewidzialny Klasztor. Opiekunem wspólnoty jest o. Wojciech Ciak, przeor poznańskiego karmelu. Jak wygląda w praktyce jej zaangażowanie? „Mamy kilka profili działania – mówi Maciej Klimasiński, lekarz i członek Polskiego Towarzystwa Opieki Duchowej w Medycynie. – Msza św., na którą zaproszeni są chorzy i ich opiekunowie, a po niej spotkanie przy herbacie. Kursy i szkolenia dedykowane dla osób zaangażowanych w towarzyszenie chorym w szpitalach, parafiach, albo po prostu w domach. Na zajęciach uczymy opiekunów i wolontariuszy, jak pomagać chorym albo w jaki sposób rozmawiać z osobą przewlekle czy nieuleczalnie chorą”.

Poznańska wspólnota, decyzją ks. bp. Grzegorza Balcerka, działa w jednym z lokalnych szpitali. „Mamy tam codziennie być i wspierać chorych w ich cierpieniu. W taką służbę zaangażowało się dwadzieścia osób, a jeśli chodzi o liczbę samych chorych, to możemy ich liczyć w setkach” – dodaje Klimasiński.

Jak chorzy reagują na wolontariuszy z Niewidzialnego Klasztoru? „Różnie, niektórzy są uprzedzeni do wiary. Wolontariusze mimo to chcą być dla nich. Chcą im towarzyszyć, wysłuchać, zainteresować się. Staramy się ich wspierać, pokazując nadzieję, dobrą nowinę, że ich ofiarowane cierpienie ma wielki sens” – zapewnia doktor Klimasiński.




Czytaj także:
Jak mądrze wspierać naszych bliskich, którzy są ciężko chorzy? Rozmowa z Krajowym Duszpasterzem Służby Zdrowia

Chorzy, uzależnieni, więźniowie

Niewidzialny Klasztor to ruch modlitewny skupiający osoby, które ze sobą nie mieszkają (jak np. to ma miejsce w przypadku zgromadzeń zakonnych), ale które łączy wspólna misja zbawienia siebie i innych. Do wspólnoty należą nie tylko osoby chore, ale i uzależnione oraz znajdujące się w więzieniach. Łączą one swoje cierpienia z męką Jezusa, a to dobro może owocować także w życiu innych ludzi.




Czytaj także:
Hołownia: Jak się zachować przy umierającym? Po prostu być

Tags:
cierpieniejan paweł II
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
Tyniec Wydawnictwo Benedyktynów
„Nic tak nie gniewa Boga”. Od takich drobiazg...
2
Przemysław Radzyński
Pobudka o piątej i zawsze zimny prysznic. Jak wyglądał dzień św. ...
3
KOSZMARY NOCNE
Sebastian Duda
„Diabelska godzina”. Czas kuszenia, który szatan upodobał sobie n...
4
POPE FRANCIS - PENTECOST MASS - SUNDAY
Redakcja
Jak długo, jakimi słowami i za kogo powinniśmy się modlić po Komu...
5
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno nigdy nie zawodzi
6
BRATANEK JERZEGO POPIEŁUSZKI
Iwona Flisikowska
Wujek Jurek z rodziną, męczeńska śmierć i świadectwa jego świętoś...
7
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś 22 lipca
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail