Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Prosimy, pomóż nam ocalić w naszych braciach nadzieję. Złóż deklarację
Aleteia

Dorota myje nogi bezdomnym. Bierze miskę z wodą, mydło i idzie

Kobieta myje nogi bezdomnemu na ulicy
Udostępnij

Zdjęcie Doroty, która myje nogi bezdomnym w Sopocie, obiega internet. Twórcy Zupy na Monciaku namawiają: przełóżmy teraz te lajki na konkret i kupmy potrzebującym skarpety.

Sopocka Zupa na Monciaku to rodzona siostra krakowskiej Zupy na Plantach i rzeszowskiej Zupy na Placu. Jej członkowie piszą o sobie: „Robimy dobro! W każdą niedzielę o 15.00 spotykamy się na Monciaku, żeby wspólnie z osobami w kryzysie bezdomności zjeść, porozmawiać, po prostu pobyć ze sobą”.

Niedawno do monciakowej ekipy dołączyła Dorota.

Dorota jest pielęgniarką. Kochaną pielęgniarką. Taką pielęgniarką, że aż się człowiekowi chce, żeby mu zrobiła jakiś opatrunek czy coś. Nasi przyjaciele od razu ją pokochali i zaraz ustawiła się kolejka chętnych. Dorota rozeznała ich potrzeby i powiedziała nam, że od kolejnej niedzieli, czyli od dziś, oprócz robienia opatrunków będzie naszym piechurom myć nogi. Tak! Myć nogi. Myć nogi tym, którzy są brudni, którzy są zmęczeni, którzy na nogach mają niegojące się rany. Przyjechała. Z torby wyjęła miskę, mydło, ręczniki i ciepłą wodę w butelkach. I kiedy już zjedliśmy zupę to na schodkach z boku placu usiedli nasi bezdomni, a Dorota pochylała się i myła nogi. Dorota, to co robisz jest piękne.

Zdjęcie Doroty myjącej stopy bezdomnym błyskawicznie obiega internet. Błażej Strzelczyk z Zupy na Plantach napisał pod nim: „Nie ma przecież innego, lepszego wyznania wiary niż umycie komuś stóp! Zwłaszcza stóp bezdomnego! Dorota nie wiem kim jesteś na co dzień i jak wyglądasz, ale kocham Cię! KOCHAM!”.

 

 

Członkowie Zupy na Monciaku proszą, by internetowe lajki zamienić teraz w skarpety.

Uzbierajmy worek skarpet. Żeby każdy, komu nasza kochana Dorota umyje na Monciaku nogi dostawał czyste! Może możecie kupić kilka par? Może podzielicie się tym co macie w szufladach? Mogą być używane – czyste i niedziurawe). Może chcecie zrobić zbiórkę wśród swoich przyjaciół, współpracowników, uczniów? Skarpet nam trzeba! Skarpetki możecie przywozić pod jeden z trzech adresów w Trójmieście – do Gdyni/ do Sopotu/ do Gdańska. W sprawie szczegółowych adresów kontaktujcie się przez stronę. Możecie je też wysłać – bardzo lubimy dostawać paczki. PS. Temat jest pilny.

Zdarza się, że osoby bezdomne przez kilka miesięcy praktycznie nie zdejmują skarpet i butów. Ich stopy zaczynają gnić, wdają się zakażenia… Umycie nóg i wręczenie paczki nowych skarpet naprawdę może uratować im życie.

 

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail

Miliony czytelników z całego świata – a wiele tysięcy z nich to chrześcijanie z Bliskiego Wschodu – szukają na Aletei inspiracji, informacji i nadziei. Prosimy, wesprzyj nawet niewielką kwotą arabską edycję naszego portalu.