Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
piątek 30/10/2020 |
Bł. Benwenuty Bojani
home iconFor Her
line break icon

Wolne kobiety rodzą wolnych ludzi – o macierzyństwie bez oczekiwań

Kobieta w ciąży leży na kanapie

Shutterstock

Magda Frączek - publikacja 06.06.17

Najpierw dzieliły mnie od tego momentu lata. Potem miesiące. Teraz już tylko dni. Odliczam chwile do spotkania z moim synem.

Od początku mojego macierzyństwa towarzyszy mi myśl, że ten człowiek, który we mnie powstaje, wcale nie jestmój. Już wyjaśniam. Podskórnie czuję, że od początku swojego istnienia jest osobnym. Czuję, że jego egzystencja – tak ściśle połączona z moim organizmem – jest egzystencją całkowicie różną od mojej. Że ten, którego tkanki łączą się w niezwykłym wybuchu życia, nie ma mi nic do spłacenia. Że część tej tajemnicy tkwi w jakiś genialnym pomyśle na to, że człowiek najbardziej staje się człowiekiem w innym człowieku. Ta tajemnica staje się teraz moim udziałem. Relacja z dzieckiem jest intymna, przedziwna, ciasna, biologiczna, a przy tym wszystkim pozostaje relacją dwóch różnych ludzi. Od początku.




Czytaj także:
W życiu nie warto wciągać brzucha. 4 wnioski, do których doszłam podczas ciąży

Piszę o tym, ponieważ mam jakieś przedziwne przekonanie, że wolni ludzie rodzą się z wolnych kobiet. Wolnych od oczekiwań. Wolnych od pożądania bliskości. Wolnych od przywłaszczenia swojej płodności. Wspaniale pisze o tym Frederick Leboyer, francuski położnik, pisarz i podróżnik:

Krótko mówiąc, niech od pierwszej chwili [matki] uczą się kochać dziecko dla niego samego. Nie dla siebie. To dziecko nie jest zabawką, ozdobą. Jest istotą, która została im powierzona. Gdybyż kobiety potrafiły rozumieć, czuć: „Jestem j e g o matką”, nie zaś „To  m o j e dziecko”.

Może posądzicie mnie o zbytnią wybujałość myśli, ale przyznam się, iż wierzę, że to, jak traktujemy swoje córki i swoich synów od chwili poczęcia, w sposób bezpośredni przekłada się na to, jak traktujemy je/ich, gdy osiągają swoją dojrzałość. Od początku jesteśmy wezwane do tego, aby nie oczekiwać niczego dla siebie. Nie wymuszać nagród, gratyfikacji, nie paktować, nie wymagać oddawania czci i szacunku. Trudno jest dać komuś taką wolność. Trudno dać ją sobie samej, zwłaszcza, że matka to nie „rzeczownik”, to „czasownik”, nieustanne byciedla.

Trudno jest uwierzyć w to, że moje dziecko nie jest mi nic winne, nawet opiekę na starość. Być może to prowokujące wyznanie, ale wierzę, że zasada polega właśnie na tym – im mniej zawłaszczasz, tym więcej otrzymujesz. Oczy zaczynają widzieć ostrzej. Uszom nie umykają subtelne szmery.

Cieszenie się życiem drugiego człowieka, zdolność przyjęcia go bez konieczności jakiejkolwiek odpłaty, poczucie uprzywilejowania ze względu na to, że uczestniczę w kształtowaniu czyjegoś istnienia – to wszystko uzdrawia nas z małoduszności i zaborczości.

Nie udawajmy, ta walka dotyczy każdej z nas. Miłość nie szuka swego.




Czytaj także:
Chcesz nauczyć dziecko pewności siebie? Popatrz na siebie

Mówi się, że matki najbardziej boją się o swoje dzieci. Ja znam kobiety, które w swoim macierzyństwie najbardziej boją się o siebie. Że zostaną same. Że stracą miłość córki lub syna. Że ich odejście pozostawi dziurę nie mniejszą niż po spadnięciu bomby czy meteorytu. Wyglądają, jakby przespały całe życie. Jak gdyby nie zauważyły, że ten chłopak o podobnych rysach twarzy lub dziewczyna, o zbliżonej barwie śmiechu, od początku posiadają osobne ręce, osobne nogi, osobne serce, osobne oddechy. Jak pisze Leboyer:

„Kobieto, cóż ty i ja mamy ze sobą wspólnego? Czy potrzebny jest pośrednik między ziemią a mną?”. Oto, co obwieszcza dziecko, oddychając. To tylko pierwszy krok: we wszystkim poza powietrzem dziecko zależy całkowicie od matki. Ale liczy się ogólny kierunek. Oddychając, dziecko obiera drogę niezależności, autonomii, wolności. Jednocześnie wykonuje skok z wieczności w czas.

Czuję, że żadnej z nas nie ominie ta próba polegająca na dziesiątkach codziennych aktów dawania wolności komuś, kto kiedyś przeszedł przez ciasny kanał naszego ciała. Rodzimy codziennie lub prawie codziennie. Dotkliwie czujemy, jak ta mniejsza-większa osóbka przyprawia nas o ból wszystkiego, gnając ku wolności, ku niezależności, ku swojemu. Nie zapominajmy w tych chwilach, że nie robi tego po to, aby celowo zadać nam ból. Przez ich ucieczkę ku światłu, także my odzyskujemy wolność. I ulgę. Ponoć nie ma większej radości, niż widok swojego nowonarodzonego dziecka. W jakimkolwiek wieku by nie było.

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
macierzyństwowolność
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
KOBIETA NA POLU
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [26 paździe...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
ABORCJA
Michał Lubowicki
Twoja wiara nie ma nic do rzeczy w kwestii ab...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail