Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

2019 bez Aletei? Z Tobą damy radę!      WESPRZYJ NAS

Aleteia

6 sposobów na udane małżeńskie wakacje

Para jedzie na skuterze
Getty Images
Udostępnij

To nie wielkie, ostentacyjne akty miłości czynią małżeństwo udanym, ale codzienna uważność. Podpowiadamy 6 prostych sposobów na wzmocnienie waszego związku.

Kliknij tutaj, by przejrzeć galerię

Odpoczywamy, bawimy się, zwiedzamy, romansujemy – przez cały wyjazd nic, tylko absolutna miłość oraz uwaga skierowana na partnera. I nadzieja, że wrócimy odmienieni na lepsze. Tak najcześciej wyobrażamy sobie małżeńskie wakacje.

Niestety, walizki i torby podręczne nie są jedynym bagażem, jaki bierzemy ze sobą, dlatego wakacje mogą być czasem próby nawet dla najlepszych par.

Kiedy psychologowie John i Julie Gottmanowie prowadzili w latach 80. badania nad małżeństwem, wiele się dowiedzieli, obserwując zachowania par na wakacjach.

Odkryli, że „mistrzowskie” pary miały swoje przywołania czy wzajemne prośby o zwrócenie uwagi, wsparcie lub nawiązanie kontaktu, na przykład chęć podzielenia się ciekawym artykułem albo pokazanie sobie jakiegoś niezwykłego gatunku ptaka.

„Po sześciu latach – pisze Tod Perry w portalu Good – pary, które nadal były ze sobą, zwracały uwagę na wzajemne przywołania przez 87 proc. czasu, zaś pary rozwiedzione poświęcały sobie tylko 33 proc. czasu”.

Jak widać, to nie wielkie, ostentacyjne akty miłości czynią małżeństwo udanym, ale codzienna uważność – nawet, a właściwie szczególnie, na wakacjach.

Jeśli więc planujecie małżeński wypad, oto sześć sposobów na zbliżenie się do siebie i osiągnięcie małżeńskiego poziomu mistrzów.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail
2019 bez Aleteia.pl? Nie musi tak być!

Wierzę, że Aleteia.pl stała się dla Ciebie ważnym miejscem w Internecie i że nie wyobrażasz sobie, by nagle miała zniknąć. Niestety, w 2019 roku możemy liczyć na zdecydowanie mniejsze wsparcie ze strony zagranicznych katolickich sponsorów i inwestorów. Ta sytuacja sprawiła, że istnienie Aleteia.pl – która, paradoksalnie, rozwija się z sukcesami – stanęło pod znakiem zapytania. Bardzo potrzebujemy Twojej pomocy, bo bez niej nie damy rady kontynuować naszej misji ewangelizacyjnej.

Z Tobą damy radę!