Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Chcesz żyć dłużej? Czytaj!

Babcia czyta książkę z wnuczką
Hero Images/Getty Images
Udostępnij

Nawyk regularnego czytania może przedłużyć życie, szczególnie u osób powyżej 65 roku życia, nawet o dwa lata.

Czytanie książek to przyjemność i samo zdrowie. Udowodnione naukowo! Badania wskazują, że czytanie jednego choćby rozdziału dziennie może przedłużyć życie, szczególnie w jego dojrzałej fazie. Nie masz czasu? Sprawdź 5 naszych sposobów na wprowadzenie regularnego czytania w codzienną rutynę.

Dobrze by było, gdybyś znalazła godzinę i w końcu zabrała się za tę książkę Grocholi, którą od tak dawna zamierzałaś przeczytać. Zawsze możesz powiedzieć znajomym, że to spawa życia i śmierci.

 

Czytanie wydłuża życie

Dobrze, może to akurat zbyt dramatyczna wymówka, ale czytanie naprawdę jest bardzo ważne dla twojego zdrowia psychicznego – pomoże ci zrelaksować i zresetować umysł. I nie tylko ty potrzebujesz tej godziny ekstra dziennie na czytanie – potrzebują jej wszystkie osoby dobiegające jesieni wieku – twoja mama i babcia też.

Badania wykazały, że czytanie na niesamowity wpływ na długowieczność u seniorów. Nacisk kładziony jest na stare, dobre książki, nie kolorowe magazyny czy codzienną prasę (niezależnie od tego, jak dobre i absorbujące potrafią być). Naukowcy z Yale University’s School of Public Health stwierdzili, że badane osoby, które przyznają się do regularnego czytania przez pół godziny dziennie, średnio żyją dwa lata dłużej niż ci, którzy nie czytają wcale. Nawet kiedy wzięto pod uwagę inne czynniki sprzyjające dłuższemu życiu, jak bogactwo czy wyższa edukacja, wciąż codzienne czytanie dawało wyraźnie widoczne efekty w żywotności osób starszych.

 

Czytanie rozwija empatię

Naukowcy nie byli w stanie wskazać, co dokładnie w regularnym czytaniu wpływa na dłuższy żywot, ale jedna z teorii wiąże to zjawisko z „zaangażowaniem kognitywnym”. Kiedy czytasz książkę używasz głębszych partii mózgu, niż w przypadku lektury czasopism i gazet. Książki wymagają większej koncentracji i inwestowania własnych emocji. Stąd te wszystkie tajemnicze thrillery są takie dobre – twój mózg nieustannie pracuje, by połączyć wszystkie wątki, szuka poszlak, próbuje znaleźć nawiązania do rzeczywistości, podsuwa pytania w prędkością karabinu maszynowego – co się dzieje? Dlaczego to jest takie ważne?

Ponadto, jak wykazali naukowcy, czytanie nie tylko rozszerza twoje słownictwo i umiejętność krytycznego myślenia, ale także pomaga rozwijać empatię czy percepcję społeczną. Te właśnie drobne zdolności, nawet jeśli tylko odgrzebane z kurzu i wypolerowane w późniejszym życiu, mogą być tym, co pozwoli ci dłużej cieszyć się życiem.

Wszyscy chcemy zatrzymać naszych bliskich koło siebie tak długo, jak tylko jest to możliwe, czytanie jednego rozdziału dziennie jest więc idealnym nawykiem, do którego warto nakłonić nasze matki, ojców i dziadków. Nasze dzieci i siebie samych oczywiście też! Nieważne, w jakim jesteś wieku, złóż sobie prostą obietnicę, że na przykład każdego miesiąca będziesz kupowała swojej mamie nową książkę albo że ograniczysz oglądanie telewizji, albo zaplanujesz (i zaplanuj) codzienny czas na czytanie z dziećmi lub starszymi członkami rodziny.

Masz coś do stracenia? Nawet jeśli nie osiągniesz w ten sposób oczekiwanej długowieczności, twój umysł będzie ostry jak brzytwa.

 

5 sposobów na wprowadzenie regularnego czytania w codzienną rutynę:

Przy śniadaniu, bo poranna kawa aż się prosi o porządną lekturę. Spróbuj też zachęcić domowników do zastąpienia tradycyjnej gazety książką właśnie. W weekendy, gdy możesz dłużej delektować się śniadaniem czytaj jeszcze więcej. Łatwiej strawisz wszystkie smakołyki.

–  W samochodzie świetnie sprawdzają się audiobooki albo pasażer czytający na głos, pod warunkiem, że korki nie absorbują całej twojej uwagi. Jeśli pożyczysz z biblioteki obie wersje – papierową i audio – nigdy nie pozostaniesz w tyle z akcją powieści.

Jako sprawa do załatwienia. Skoro jesteśmy przy bibliotece – koniecznie wpisz ją na swoją listę rzeczy do załatwienia! Prawdopodobnie znajduje się ona w pobliżu banku, sklepu, poczty czy parku, w których i tak bywać musisz regularnie, przynajmniej raz w tygodniu. Biblioteki kojąco wpływają na duszę, a bibliotekarki zawsze chętnie pomogą ci wybrać kolejną książkę do projektu „Jeden rozdział dziennie”.

Po kolacji albo w weekendowe popołudnia, możesz zorganizować zbiorowe, rodzinne czytanie. Jeśli babcia i dziadek nie mieszkają daleko, złap ich przez Skype – niech poczytają wnukom… i odwrotnie.

Przed spaniem. To prawdopodobnie ten moment, który możesz mieć „tylko dla siebie” najłatwiej. Zamiast zajmować się następnym niecierpiącym zwłoki tysiącem spraw czy oglądać kolejny odcinek durnego serialu, spróbuj ten właśnie czas spożytkować na lekturę. Nawet jeśli po dwudziestu minutach zaśniesz z nosem w książce, wciąż lepsze to niż nic.

 

 

 

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail