Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Jakim przysmakiem możemy zawojować świat?

Z lewej naleśniki, z prawej pierogi
Udostępnij

Może zanim zdecydujemy, co jest polskim przysmakiem narodowym, odkryjemy, jaki jest polski charakterystyczny smak? Czy to ostry smak chrzanu i ćwikły, czy raczej łagodny, leniwych pierogów i zupy pomidorowej?

Amerykanie mają swoje hamburgery, Meksykanie tortille, Włosi pizze. To potrawy, które można łatwo skonsumować w zabieganym, współczesnym świecie. A Polacy? Mamy bogate tradycje kulinarne, które niestety drastycznie przerwała komuna. Ta pozostawiła nam za to bary mleczne i… zapiekanki.

Mleczarnia Jerozolimska to nowa polska sieć „zdrowych fast foodów”, którymi w istocie są bary mleczne. Historia barów sięga XIX wieku. Wtedy to w Warszawie powstała pierwsza mleczarnia Nadświdrzańska, w której sprzedawano tylko produkty bezmięsne. Stała się wkrótce mekką artystów i inteligentów.

Po wojnie bary mleczne odrodziły się jako tanie jadłodajnie, w których wprawdzie można było kupić kotleta schabowego, ale szczególnie w okresach kryzysowych mógł on być niespecjalnie zjadliwy.

Ulubione dania mojego dzieciństwa z baru „Sady” na Sadach Żoliborskich, który istnieje do dziś to naleśniki z serem i pierogi „leniwe”.

Kamil Hagmajer przejął bar mleczny w Alejach Jerozolimskich, a obecnie prowadzi sieć Mleczarni w całej Warszawie. Bary nadal pozostają niedrogie, a w centrach handlowych czy na głównych ulicach stają się alternatywą dla hamburgerowni czy chińszczyzny.

 

Kiełbaski, pierogi czy leniwe?

Innym pomysłem na polskie szybkie jedzenie jest Kiełbaskowo. Sieć kanapek z kiełbaskami rozprzestrzenia się w Polsce i Czechach. Jest to zdecydowanie propozycja cięższego kalibru. Ciężkostrawne kiełbaski mają swoich zwolenników, choć kojarzą się raczej z leniwym grillem na działce niż z codzienną szybką przekąską.

Sławne na świecie są polskie pierogi i w naszym kraju powstaje coraz więcej pierogarni, pierogerni, czyli lokali, w których można zjeść przede wszystkim te kluski z najróżniejszymi nadzieniami. W przeciwieństwie do hot doga, hamburgera, włoskiej facacci czy pizzy lub wciąż najpopularniejszego w Polsce kebaba, jak na razie nie przyjęło się jedzenie pierogów „w drodze”, w biegu, w (niezdrowym niestety) pośpiechu. A na tym właśnie polega fast food. Szybkie danie powinno przy tym być sycące i dodawać energii , czyli składać się zarówno z węglowodanów jak i białka. Dobrze, żeby zawierało też porcję witamin w postaci warzyw.

Wydaje się, że ideał nie istnieje, bo albo otrzymamy taniego i niezdrowego hamburgera, przy minimalnym czasie oczekiwania, albo kilka razy droższego, z najwyższej jakości składników, po dłuższym czasie w coraz modniejszej hamburgerowni. Dlatego chyba, jak na razie Polskę zawojował kebab: kosztuje zazwyczaj wszędzie tyle samo, możemy zobaczyć z czego jest zrobiony, dostajemy porcję warzyw i do tego posmak egzotyki. I możemy go schwycić w biegu, uważąjąc tylko, by na odzież nie wylał się sos:)

Może zanim zdecydujemy, co jest polskim przysmakiem narodowym, odkryjemy, jaki jest polski charakterystyczny smak? Czy to ostry smak chrzanu i ćwikły, czy raczej łagodny, leniwych pierogów i zupy pomidorowej?

A wybór naprawdę mamy niemały.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail