Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
sobota 31/10/2020 |
Św. Alfonsa Rodrigueza
home iconDuchowość
line break icon

Jak powinna wyglądać bliska relacja z Maryją?

Pomnik Maryi z Dzieciątkiem

Fr Lawrence Lew OP/Flickr

Edyta Tombarkiewicz - publikacja 10.06.17

„Św. Bernard mówi o dwunastu stopniach pokory, a tym najwyższym, doskonałym jej wymiarem jest właśnie już nie ludzka, ale maryjna pokora” – o Maryi pięknie opowiada ojciec Mihovil Filipovic.

Edyta Tombarkiewicz: Ojcze, dlaczego w naszej duchowości tak ważna jest Maryja?

Mihovil Filipovic*: Jak mówił św. Ludwik Maria Grignon de Montfort oraz dokumenty Soboru Watykańskiego II, Maryja jest konieczna dla Bożych planów, wybrał Ją sam Stwórca. Z Jej ludzkiego ciała pochodzi Jego ciało, w którym mógł cierpieć, a przez swoje cierpienie i śmierć – zgładzić grzechy, tzn. odkupić to ludzkie ciało, które wpadło w niewolę grzechu.

A jak możemy Maryję poznać?

Przez modlitwę, bo tylko w taki sposób możemy się spotkać z osobą, która już nie jest z tego świata. W modlitwie sam Bóg uczy nas, jak mamy patrzeć na Tę, którą On sam wybrał do swojej misji – objawienia Jego Miłości poprzez wcielenie.

Co oznacza relacja z Maryją?

Poznać świętego to nie tylko przeczytać jego życiorys, ale spotkać go i doświadczyć jego obecności w swoim życiu. Poznawać Boga to doświadczać kim On jest. Dopiero to otwiera nas na relację. Inaczej będę tylko mówić, że Bóg jest miłością, bo tak wyczytałem. Boga doświadczamy poprzez sytuacje, które są potrzebne naszej wierze, by dojść do zwycięstwa nad słabością, grzechem i wzrastania w cnotach.




Czytaj także:
Kult maryjny – dziecinny, mało męski, niepoważny? Nic z tych rzeczy!

I tu właśnie Ludwik de Montfort zestawia relację zawierzenia Maryi z wezwaniem do realizacji naszego powołania, które każdy z nas otrzymał w Chrzcie Świętym. Chrzczone dziecko nie rozumie, że Maryja staje się w tym momencie jego Matką, ale kiedy rośnie – może wejść w relację z Matką Bożą poprzez modlitwę, kontemplację, naśladowanie Jej i pomoc, której Bóg udziela przez Jej pośrednictwo.

Dla wielu ludzi sformułowanie „doświadczyć obecności Maryi” brzmi abstrakcyjnie.

Maryja nam pomaga odkrywać plan Boży wobec nas i wzrastać w świętości. Staję się świętym w miarę mojego zjednoczenia z Tym, który jest święty, a jest nim sam Bóg. Doświadczyć Maryi to zarazem zobaczyć, że droga, którą idziemy staje się pełna Boga, bo widać na niej intensywne działanie Ducha Świętego, Jego miłości. To daje duszy większą wolność i wzbudza pragnienie realizowania tego, co Bóg dla niej przygotował.

Pismo Święte wyjaśnia powołanie człowieka: doświadczamy Boga na drodze Jezusa Chrystusa, który nam objawił Ojca. Tak samo Maryi nie możemy doświadczyć bez naśladowania Go czy w oderwaniu od samego Boga.

Po czym poznać, że ktoś ma relację z Maryją?

Człowiek taki doświadcza wielkiej wolności, żyje oddany Bogu. Dlatego też zawierzenie się Maryi oznacza tak naprawdę oddanie się Jezusowi przez ręce Maryi.

Kiedy mówię niektórym o zawierzeniu, odpowiadają: „Ja się modlę od lat różańcem i to mi wystarczy”. Co by Ojciec takiej osobie odpowiedział?

Modlitwa to jedno, a praktyka życia z Maryją to drugie. Ktoś może modlić się na różańcu, może chodzić na mszę świętą, ale nie pragnie zjednoczyć się z Jezusem i Jego ofiarą. Mogę pobożnie uczestniczyć w Eucharystii, a jednak nie złożę swojego życia na ołtarzu razem z Jezusem dla zbawienia tego świata. Modlitwa jest ważna, ale jeszcze ważniejsze jest wzrastanie w świętości, czyli zjednoczeniu z Jezusem, który staje się darem życia dla człowieka.

I dlatego ofiarowujemy się Jezusowi przez ręce Maryi?

Są różne formy takiego ofiarowania. Jest zawierzenie jako przeczytany akt modlitewny, ale też zawierzenie wyrażające się w dynamizmie wzrastania w świętości. Dlatego przygotowanie do zawierzenia Jezusowi przez Maryję trwa zwykle trzydzieści dni. Trzeba zrozumieć konieczność własnego oczyszczenia, aby móc przyjąć światło Boże i drogę duchowości. Ta droga odkrywa przed nami powołanie złożone w nas przez chrzest: by być Bożym, by nie należeć już do tego świata. Celem naszym jest więc zjednoczyć się z Bogiem.

Jakie są skutki pełnego zawierzenia się Jezusowi przez Maryję?

Stajesz się wtedy niewolnikiem Jezusa w Maryi. Jezus jako pierwszy stał się takim niewolnikiem Maryi, zrobił to dla Ciebie i dla mnie. Montfort mówi o konkretnych skutkach w życiu osoby, która się w ten sposób zawierza. A wyraża się to w zewnętrznych i wewnętrznych praktykach.

Najpierw dusza zaczyna poznawać swoją nędzę, uświadamia sobie, że jest niczym przed Bogiem. To przejaw tego, że Maryja daje jej udział w swojej pokorze. Św. Bernard mówi o dwunastu stopniach pokory, a tym najwyższym, doskonałym jej wymiarem jest właśnie już nie ludzka, ale maryjna pokora. Tu zostaje spełniony największy i możliwy warunek Bożego działania w duszy. Pokora, czyli wiara, czystość i wszystkie inne cnoty, które miała Maryja.




Czytaj także:
Dlaczego Maryję nazywamy wspomożycielką wiernych?

Ktoś kiedyś powiedział, że łatwiej policzyć gwiazdy na niebie, niż jej cnoty. Zawierzenie Jezusowi przez Maryję jest procesem przebóstwienia naszej ludzkiej duszy. Montfort mówi, że jednym ze skutków jest otrzymanie przez taką osobę ducha Maryi.

Czy jakaś osoba na tym świecie żyła w ten sposób?

Myślę, że Jan Paweł II, który powiedział kiedyś, że do momentu zamachu był papieżem, ale później to już Maryja pełniła tę rolę. To znaczy, że papież zniknął, a więc doszło do tego mistycznego zjednoczenia z Maryją. Dusza, która się oddała Maryi, praktykując to, przechodzi do coraz większych cnót, a w końcu do zjednoczenia.

Ojciec Święty zawierzył się Matce Bożej jeszcze przed II wojną światową, a zjednoczenie nastąpiło po około czterdziestu latach. Można więc zauważyć, że proces ten dopełnia się, kiedy człowiek wiernie praktykuje zawierzenie, to znaczy: nie tylko odmawia różaniec, ale naśladuje postawę Jezusa i Maryi objawioną w tajemnicach tej modlitwy i pozwala Jezusowi w nim żyć.

A jak Ojciec poznał Maryję w swoim życiu?

W mojej rodzinie modliliśmy się na różańcu, a do tego czytaliśmy Słowo Boże, respektując szczególnie Maryję, jako Tę, która nam dała Zbawiciela. A tak osobiście to spotkałem się z Nią w maju, na modlitwie, kiedy zadawałem jako młody człowiek Bogu wiele pytań. Wtedy prostymi słowami oddałem swoje serce Maryi, a Ona zaczęła w nim działać. Zadbała o to, by było otwarte, słuchające, gotowe przyjąć to, do czego Bóg mnie zaprasza w Ewangelii. Pomogło mi to wytrwać w wolności od ducha tego świata i lepiej poznać Boże perspektywy, które doprowadziły mnie do wyboru powołania zakonnego, a później – kapłaństwa.




Czytaj także:
Jedna ręka strzelała, a inna kierowała kulą. Jan Paweł II wierzył, że ocaliła go Maryja

* Mihovil Filipovic – należy do Zgromadzenia Misjonarzy Montfortianów, posługuje w Polsce od 2010 roku.

**Wywiad jest częścią akcji Pokochaj Maryję organizowanej przez Fundację Holy Mary Team: www.hmt.org.pl lub www.facebook.com/holymaryteam.

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
Maryjapokoraróżaniecwiara
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
ABORCJA
Michał Lubowicki
Twoja wiara nie ma nic do rzeczy w kwestii ab...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [28 paździe...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail