Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
czwartek 29/10/2020 |
Św. Felicjana
home iconDuchowość
line break icon

Szaleństwo brata Alberta, czyli bezgraniczne zawierzenie Bożej Opatrzności

Brat Albert Chmielowski i pieniądze z epoki

EAST NEWS

Eryk Łażewski - publikacja 10.06.17

„Zbytnia zapobiegliwość to rzecz niestosowna, lepiej Zdrowaś Maryjo zmówić na tę intencję” – mawiał polski święty.

Rok 2017 to w Polsce rok św. brata Alberta. Czas więc, w którym wspominamy jego osobę i dzieło: zajmowanie się z miłością bezdomnymi, sierotami, starcami, niepełnosprawnymi i bezrobotnymi.

Niczego jednak nie dokonałby, gdyby nie jego zaufanie Opatrzności Bożej. Jak bowiem uważał, trzeba „wszystko zdawać na Opatrzność”. Gdy miał więc jakiś kłopot, gdy czegoś brakowało, twierdził: „Nie ma się o co martwić. Czyż nie mamy bardzo dobrego Ojca, który jest wszechmogący?”.

Mawiał też: „Pan Jezus wszystko załatwia”. Matkę Bożą natomiast określał jako „Dostawczynię”, a św. Józefowi ufał, bo on „niczego nie odmówił”. Nie odmówił oczywiście Bogu i proszącym go w modlitwie ludziom. I między innymi dlatego św. Albert wskazywał: „Kto nie prosi, ten nic nie ma”. Sam zawsze stosował się do tej zasady.




Czytaj także:
Brat Albert i Faustyna. Miłosierdzie ludzkie i Boskie

Gdy ktoś mówił, że nie ma już pieniędzy lub jedzenia dla biednych, wtedy brat niezmiennie odpowiadał: „Chodźmy się modlić”. I w kaplicy wszyscy zainteresowani wznosili modlitwy prośby o potrzebne w danej chwili rzeczy lub pieniądze. Nigdy się nie zawiedli.

Przykładem niech będzie choćby sytuacja, gdy nagle zabrakło żywności dla ubogich bywalców schroniska brata Alberta. Nie było też środków na odpowiednie zakupy. Od razu więc udano się na modlitwę. I już po godzinie przybył niespodziewany posłaniec z banknotami od pewnej księżnej, która zachęcała obdarowanych do tego, aby ułożyli jadłospis dla swych podopiecznych. Oczywiście zrobiono to i dzięki otrzymanym pieniądzom kupiono wszystko, co było potrzebne do zrobienia potraw przewidzianych w jadłospisie.

Innym przykładem zawierzenia Opatrzności jest sprawa ogrzewalni dla bezdomnych kobiet i dzieci. Zaznaczmy tu, że „ogrzewalniami” nazywano wtedy sale, w których biedni mogli się właśnie ogrzać przy piecu. Takimi miejscami dla mężczyzn brat Albert już się zajmował. Była jednak potrzeba również ogrzewalni żeńsko – dziecięcej.

I nasz święty postanowił ją założyć. Oczywiście w takim miejscu do pracy potrzebne byłyby kobiety. Brat Albert nie miał ich jednak wśród swoich pomocników. Lekarstwo na problem stanowiła najpierw – rzecz jasna – modlitwa. Dzięki niej święty wyprosił Franciszkę Annę Lubańską – pierwszą ochotniczkę do pomocy w nowej krakowskiej ogrzewalni przy ulicy Skawińskiej 4.




Czytaj także:
Bądź jak Brat Albert. Zostań minimalistą

Prezentowane wyżej historie wyjaśniają, dlaczego bohater naszego tekstu przy jakiejś okazji powiedział: „Zbytnia zapobiegliwość to rzecz niestosowna, lepiej Zdrowaś Maryjo zmówić na tę intencję”. Wiedział po prostu, że trzeba w pewnym momencie zatrzymać swą aktywność i sprawę powierzyć Bogu, czy jego „współpracownikom” – świętym, zwłaszcza zaś Maryi. O niej bowiem pisał: „Matkę Najświętszą obieram za Patronkę w moich trudnościach”.

Zauważmy jeszcze, że brata Alberta bezgraniczne zawierzenie Bożej Opatrzności wynikało z jego programu życiowego, który można streścić w słowach: „Wola Boża przede wszystkim i tylko to”. Nasz święty nie chciał realizować swojej woli, a tylko Bożą. Dlatego też we wszystkich swoich kłopotach po prostu modlił się, zostawiając ich rozwiązanie Bogu. Tak, aby działa się Jego wola, a nie ludzka wola brata Alberta.

Na koniec przypomnijmy także, że jest on znany zwłaszcza ze swego dobrowolnego ubóstwa. Ubóstwo to jednak było skutkiem właśnie całkowitego powierzenia siebie i swoich dzieł Opatrzności Boga. To Bóg przecież miał zająć się sprawami brata Alberta. I dlatego święty ten nie potrzebował prawie niczego posiadać. Wiedział przecież, że gdy będzie czegoś ważnego brakowało, niebo przyjdzie mu z pomocą.

Jeżeli więc można mówić o „szaleństwie” brata Alberta, to jako o „szaleństwie Bożym”, czyli poleganiu jedynie na Bogu, a nie na sobie. Kierujmy się tymi słowami świętego: „Nie ma co się martwić, tylko Panu Bogu wszystko polecić”.




Czytaj także:
Nie mają klasztoru, utrzymują się „z Opatrzności”. Dominikanie eksperymentują w Kielcach

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
brat albertKrakówpomocświęciubodzyzaufanie
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
KOBIETA NA POLU
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [26 paździe...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail