Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Zbyt często oceniasz? Prosty sposób, by to zmienić

Dziewczyna zakrywa twarz dłońmi
Udostępnij

Mimo że każdy z nas chce uchodzić za osobę tolerancyjną, to skłonność do oceniania, czy wręcz osądzania zbyt często jest obecna w naszym sposobie myślenia i patrzenia na innych.

Dobry. Zły. Fantastyczny. Beznadziejny. Gruby. Głupi. Przegrany.

Większość ludzi z łatwością ocenia, przykleja etykietki. Spójrz na siebie. Często robisz to bezwiednie, nieświadomie. Jesteś niczym wytrawny sędzia ferujący wyroki w swoich myślach, czasem na głos.

Mimo że każdy z nas chce uchodzić za osobę tolerancyjną, to skłonność do oceniania, czy wręcz osądzania zbyt często jest obecna w naszym sposobie myślenia i patrzenia na innych.

 

Skąd się bierze ocenianie?

Trudno jednoznacznie powiedzieć skąd bierze się ta skłonność i najprawdopodobniej nie ma ona jednej przyczyny. Winna może być m.in. kultura rywalizacji, w której wzrastamy. Od dziecka jesteśmy oceniani, porównywani. Uczymy się, że ktoś jest lepszy, a ktoś gorszy. W szkole promowane są konkretne umiejętności, w pracy mamy osiągać określone wyniki. Kultura czy społeczeństwo promują pewien styl życia i rodzaj osiągnięć. Te osoby, które nie wpisują się w dominujące wzorce często określane są jako gorsze, przegrane lub co najmniej niewłaściwe. Trzeba mieć bardzo dużą siłę ducha, aby nie poddać się temu osądowi i nie patrzeć na siebie przez pryzmat przyklejonych etykietek, a także żeby nie wpaść w mechanizm porównywania się i oceniania.

Innym powodem łatwego ferowania wyroków może być niskie poczucie własnej wartości. Buduje się je w domu rodzinnym. Osoby z rodzin dysfunkcyjnych (np. alkoholowych; takich, w których panowała przemoc lub rodzice byli nieobecni emocjonalnie) w dorosłości niosą ze sobą bagaż wstydu, poczucia odrzucenia, doświadczenie braku miłości i braku poczucia bezpieczeństwa.

Ci, którzy byli oceniani, sami łatwiej oceniają. Wszystko dzięki mechanizmowi modelowania, który polega na powielaniu zaobserwowanych w otoczeniu wzorców zachowań. Działa on w nas nieświadomie.

 

Jak przestać oceniać?

Jeżeli łatwo ferujesz wyroki, to deklaracja w stylu „od dziś przestaję oceniać” nie ma sensu. Zamiast tego, spójrz w głąb siebie.

  • Na ile sam boisz się oceny?
  • Boisz się, że zawiedziesz?
  • Boisz się, że zostaniesz odrzucony, opuszczony, zignorowany?

Osoby, które noszą w sobie tego typu lęki, mają większą skłonność do oceniania innych niż ci, którzy są od tego wolni. Zatem przyjrzyj się sobie i sprawdź, czy kierują Tobą takie lęki. A jeżeli odkryjesz jakieś w sobie, to na początku zaakceptuj je. Nie walcz z nimi. Pamiętaj, że miłość samego siebie (ta zdrowa, nie egoistyczna) zaczyna się od przyjęcia i zaakceptowania siebie takim, jakim się jest naprawdę, ze wszystkimi wadami i zaletami.

Zastanów się.

Na ile sam siebie lubisz? Jak bardzo siebie kochasz? Pomyśl, innych możesz kochać tak, jak kochasz siebie. Jeżeli nie kochasz siebie, to nie możesz prawdziwie kochać innych.

Na ile akceptujesz swoje wady? Czy jesteś wobec siebie miłosierny?

Jeżeli jesteś jak większość ludzi, to pewnie doskonale wiesz, co jest w Tobie złego, co Ci nie wychodzi, co jest Twoją wadą. Masz perspektywę braku, zamiast perspektywy dobra. Jeżeli chcesz to zacząć zmieniać, to zrób proste (choć niełatwe) ćwiczenie.

Weź kartkę i wypisz 10 rzeczy, które w sobie lubisz, w których jesteś dobry czy wręcz fantastyczny. Pomyśl o swoich zaletach, umiejętnościach, zdolnościach, talentach. Możesz wypisać rzeczy, które umiesz dobrze robić, nawet te najmniejsze. Lub takie, które przychodzą Ci bez trudu (to właśnie są talenty). Możesz też wypisać, co lubisz w swoim wyglądzie fizycznym.

Gdy już będziesz mieć wypisane 10 rzeczy, to drugim etapem jest dopisanie kolejnych 15. Uwierz mi, każdy jest w stanie znaleźć w sobie 25 niesamowitych cech, umiejętności, zdolności itp. Będziesz na to potrzebować trochę czasu, nie zrobisz tego w jeden wieczór. Zachęcam podejmij wyzwanie i poświęć na to czas. Później wracaj do tej listy – czytaj ją, uzupełniaj. Doceniaj siebie, doceniaj innych i obserwuj, jak zmienia się Twój sposób patrzenia na otaczających Cię ludzi.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail