Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail
Aleteia

Dlaczego imamowie nie chcieli pomodlić się za terrorystów?

Muzułmański imam, za nim biskup
Odd Andersen | AFP
Udostępnij

Decyzja muzułmańskich duchownych to bezprecedensowe potępienie działań dżihadystów.

Jeśli ktoś mówi, że przywódcy islamu nie podejmują przeciwko terroryzmowi żadnych kroków, powinien odnotować ten fakt: 185 brytyjskich imamów i przedstawicieli świata muzułmańskiego odmówiło odprawienia modlitwy pogrzebowej (salat janaza) za trzech terrorystów, którzy dokonali zamachów w Londynie. To wydarzenie bez precedensu i jasny sygnał ze strony świata islamskiego, że potępia tego typu czyny.

Imamowie modlą się za ofiary

Choć Muzułmańska Rada Wielkiej Brytanii (MCB) już wcześniej stwierdziła, że ​​130 imamów poprze ten wniosek, kilka dni temu dołączyli kolejni i modlili się wspólnie za ofiary ataków.

Ekspert w dziedzinie islamu, kataloński jezuita Jaume Flaquer, który jest doktorem islamistyki paryskiej szkoły wyższej EPHE, w ten sposób komentuje tę odmowę:

To z pewnością przynosi inną perspektywę w tej kwestii, jako że odwołanie się do użycia przemocy nie ma tego samego znaczenia w islamie, jakie ma w chrześcijaństwie. Trzeba pamiętać, że pogrzeb religijny może skłaniać do wniosku, że ​​władze religijne – czy sama religia – popierają działalność zmarłych. Odmówienie komuś prawa do modlitwy pogrzebowej to w pewien sposób stwierdzenie, że ​​napastnik nie jest szahidem (męczennikiem-świadkiem Boga).

 

Raj nie dla dżihadystów

Ponadto znawca islamu dodaje, że „w tej modlitwie pogrzebowej do uszu zmarłych szeptane są życzenia wiecznego życia w raju i pokoju dla nich. Potępienie terrorystów, przez fakt odmówienia im tej modlitwy, oznacza stwierdzenie, że ​​drzwi do raju są dla nich zamknięte na zawsze”.

Należy pamiętać, mówi Flaquer, że „Kościół również odmawiał zamachowcom samobójcom chrześcijańskiego pochówku”.

W Londynie imamowie prosili Boga „by terroryści zostali osądzeni wedle ciężaru ich zbrodni”. Fakt ten jest w oczach wyznawców islamu otwartym potępieniem zarówno napastników, jak i ich czynów. Oczekuje się, że w najbliższych dniach wzrośnie liczba prominentnych muzułmanów, którzy dołączą do tego wezwania. Islamscy uczeni Wielkiej Brytanii również wydali publiczne oświadczenie potępiające brutalny ekstremizm, które podpisało już ponad 500 brytyjskich imamów.

Tekst opublikowany w angielskiej edycji portalu Aleteia

 

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail